5 listopada 2013
Biesiada
W tle szeleści muzyka,
melancholia dudni nam w głuchych uszach
a tańce trwają.
Satynowo złote suknie upadły,
szelestem zakłóciły ciszę szeptów
a zielone garnitury zwiędły.
Zewsząd spowija mnie nagość,
szarością skóry podnieca
wypita z kieliszka smuci.
28 lutego 2026
Yaro
28 lutego 2026
wiesiek
28 lutego 2026
dobrosław77
28 lutego 2026
Robert Hiena
28 lutego 2026
Robert Hiena
27 lutego 2026
violetta
27 lutego 2026
wiesiek
27 lutego 2026
wiesiek
27 lutego 2026
Yaro
26 lutego 2026
Jaga