25 września 2012

poezja

Redcherry
Redcherry

Bałak

Rozmowa
z pustym kieliszkiem
jest nudnie nietrzeźwa
Każda promilowa sylaba
przyprawia o ból 
                                istnienia.

Wtrącający się w monolog zegar
tykaniem wybija sekundy.

                            Konwersacja
samego z sobą śmieszy.
Bełkocząc prawdę 
upadam do szeptu,
poddając się ciszy
                             milczę.

Nawet zegar nie tyka
zatruty kacem moralnym.

alt art
25 września 2012 o 18:36

znam to; moja klepsydra też nie tyka; stanęła na za pięć dwunasta; i nie wiem..

zgłoś

zuzanna809
26 września 2012 o 17:26

samemu z sobą lepiej na trzeźwo, jeśli w ogóle się opanuje tę sztukę...:)

zgłoś

ApisTaur
27 września 2012 o 19:38

kiedy ów monolog/ w lustrze jest odbity/ lustro jest wciąż cicho trzeźwe/ ty nieco przepity//;)

zgłoś

An - Anna Awsiukiewicz
28 września 2012 o 10:43

ciekawe przemyślenia...

zgłoś

Darek i Mania
18 grudnia 2012 o 18:30

przypawia - przyprawia * -zaciekawił mnie :))

zgłoś

Redcherry
18 grudnia 2012 o 18:33

i już poprawione;)

zgłoś

Ananke
13 lutego 2013 o 19:22

zajmujący

zgłoś

ratienka
13 lutego 2013 o 19:33

biedny zegar! Ale treść nawet, nawet, serdeczności. :)))

zgłoś

Jaro
30 czerwca 2014 o 12:42

moralniak najgorszy jest:)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się