4 czerwca 2011

poezja

Redcherry
Redcherry

Metr pięćdziesiąt życia

moje usta zamilkły
bo reszta przestała słuchać
sklejone kropelką przymusu
nie dopuszczą się szeptu
głuche ściany milczą
wyczekując gniewu
a przecież nie jest oczywisty
to tylko wada wrodzona
 
jedna z wielu...
a może jedna z miliona?

Kasiaballou vel Taki Tytoń
4 czerwca 2011 o 17:23

metr pięćdziesiąt, to wcale nie tak mało, żeby od razu wada i do tego genetyczna ;) staraj się zawieszać tekst bez używania wielokokropków.

zgłoś

Jaro
2 lutego 2013 o 21:55

:) ważne żeby mieć do siebie dystans:)150 cm wystarczy:)

zgłoś

Redcherry
3 lutego 2013 o 18:55

czasem ten dystans trudno jest złapać;p

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się