"nie zachęcać tak" - mówisz. hm... wszystko zależy, z którego miejsca chcesz być pozwany na sąd - ostateczny :) cenna uwaga, nie pomyślałam o tym, pozdrawiam też
na powitanie- drogi z pierwszeństwem przejazdu:)- Nie wiem dlaczego pierwsza myśl skierowała mnie ku policjantowi kierującemu ruchem. A ten jak wiadomo jest ważniejszy od świateł :))
principiallna ulica nigdy taka nie bywa w sobotnie słoneczne południe; od niegdyś hotelu centralnego, aż po centrum kultury ni człeka; zamyka ją kolumna prawie rzymska, a pod nią tablica pytań zasadniczych: quo vadis..
:) wiesz, nie wydaje mi się abym była osobą skłonną do religijnych egzaltacji, ale spotkawszy tę kapliczkę podczas tegorocznego urlopu poczułam się dziwnie poruszona; w geście wyciągniętych rąk Chrystusa jest tyle wyrazu, tyle możliwości interpretacji; wyobraziłam sobie kogoś, kto ileś tam setek lat temu tę figurkę zawieszał i myśli ludzi, którzy w ciągu tych setek lat przed nią przystawali. Stałam jak zaczarowana :) dziękuję za mile słowa, staram się :)
"wyobraziłam sobie kogoś, kto ileś tam setek lat temu tę figurkę zawieszał i myśli ludzi, którzy w ciągu tych setek lat przed nią przystawali." - rozumiem...
czerwone światła są symbolem "stop" i nie siliłam się w tym tekście na inne głębsze znaczenia, samo wzbraniające "stop" jest w miejscowym kontekście -w moim odczuciu - wystarczająco wieloznaczne. Dziękuję, Evo, za spotkanie i jego ślad :) pozdrawiam serdecznie i ja :)
coś musi znaczyć 'podnieś rękę wysoko'... ?
zgłoś
zdecydowanie tak , znaczyć może wiele, zależnie od odbiorcy, a przynajmniej taka mam nadzieję :)
zgłoś
:) podniosłem wysoko rękę, zacząłem czytać i ujrzałem w obrazie co istotne.
zgłoś
cieszę się, Damianie, dziękuję za zainteresowanie
zgłoś
ponad czerwone światła, ponad mrok:)
zgłoś
tak :) serdecznie dziękuję za ten komentarz i pozdrawiam, Małgosiu
zgłoś
z ręką to raczej nie zachęcać tak , bo jeszcze może koniec świata wyniknąć - kolejny . Pozdrawiam .
zgłoś
"nie zachęcać tak" - mówisz. hm... wszystko zależy, z którego miejsca chcesz być pozwany na sąd - ostateczny :) cenna uwaga, nie pomyślałam o tym, pozdrawiam też
zgłoś
na powitanie- drogi z pierwszeństwem przejazdu:)- Nie wiem dlaczego pierwsza myśl skierowała mnie ku policjantowi kierującemu ruchem. A ten jak wiadomo jest ważniejszy od świateł :))
zgłoś
bardzo prawidłowe skojarzenie, jeśli wolno mi się tak wyrazić :) pozdrawiam, Wiesiu :)
zgłoś
principiallna ulica nigdy taka nie bywa w sobotnie słoneczne południe; od niegdyś hotelu centralnego, aż po centrum kultury ni człeka; zamyka ją kolumna prawie rzymska, a pod nią tablica pytań zasadniczych: quo vadis..
zgłoś
cudny komentarz alt alcie, aż się prosi o wykorzystanie w innej pracy, (nie)dziękuję
zgłoś
to opis kieleckiej ulicy sienkiewicza w sobotnie południe pierwszego listopada..
zgłoś
brzmi znajomo
zgłoś
mi takiej sienkiewicza nie widziałem nigdy wcześniej; choć znamy się circa pół wieku..
zgłoś
sienkiewicza wiele ma imion
zgłoś
dopiero teraz mówisz..
zgłoś
dopiero teraz jesteśmy
zgłoś
dobrze, że nie przeoczyłem..
zgłoś
Ci nie umyka nic i nikt
zgłoś
to tylko taki piar; jestem mało spostrzegawczy; onegdaj, parę lat przechodziłem codziennie koło pewnego buka nim go dostrzegłem..
zgłoś
piar niezwykle skuteczny, rzekłabym nawet - intrygujący
zgłoś
po prostu, bardziej sprawiam wrażenie niż jestem..
zgłoś
bo wiele masz twarzy prawdziwych i jeszcze tę maskę
zgłoś
czytałem gdzieś tę hipotezę..
zgłoś
i ja - całkiem niedawno dopiero przekonałam się do niej
zgłoś
jest miejsce na przecinek i łzy - zwięźle ale jakim ciepłem owiane :) dobrego
zgłoś
dziękuję, Marcelu, cieszę się że widzisz te miejsca
zgłoś
Twoje słowa (prawie zawsze) prowadzą w kilku kierunkach. To zaleta... Pozdrawiam serdecznie :)
zgłoś
:) wiesz, nie wydaje mi się abym była osobą skłonną do religijnych egzaltacji, ale spotkawszy tę kapliczkę podczas tegorocznego urlopu poczułam się dziwnie poruszona; w geście wyciągniętych rąk Chrystusa jest tyle wyrazu, tyle możliwości interpretacji; wyobraziłam sobie kogoś, kto ileś tam setek lat temu tę figurkę zawieszał i myśli ludzi, którzy w ciągu tych setek lat przed nią przystawali. Stałam jak zaczarowana :) dziękuję za mile słowa, staram się :)
zgłoś
"wyobraziłam sobie kogoś, kto ileś tam setek lat temu tę figurkę zawieszał i myśli ludzi, którzy w ciągu tych setek lat przed nią przystawali." - rozumiem...
zgłoś
:)
zgłoś
Jezus zapatrzony w człowieka, pochylony w geście miłości w zapewnieniu, że niebo jest w nas. :)
zgłoś
wpół drogi między Golgotą a ogrodem Zmartwychwstania :) dobrego dnia Ewo, dziękuję :)
zgłoś
i spojrzał na świat / który chciał ocalić / lecz opadły z krzyża ręce / nie miał za co chwalić //
zgłoś
może dlatego w udręce/ wyciąga do ciebie ręce?
zgłoś
bo Miłość jest niekochana
zgłoś
bo jest wymagająca
zgłoś
... bo jest cierpliwa... Super Aniu i dziękuję za pochylenie się nad moim tekstem. :)
zgłoś
:)
zgłoś
tekst kojarzy mi sie (spontanicznie) z dziecmi na przejsciach przez ulice :) Pozdrawiam, Aniu :)
zgłoś
czerwone światła są symbolem "stop" i nie siliłam się w tym tekście na inne głębsze znaczenia, samo wzbraniające "stop" jest w miejscowym kontekście -w moim odczuciu - wystarczająco wieloznaczne. Dziękuję, Evo, za spotkanie i jego ślad :) pozdrawiam serdecznie i ja :)
zgłoś
Tak krótko, a tak wymownie :)) Brawo :))
zgłoś
dziękuję :)
zgłoś
na to zielone światło warto najdłużej czekać :)
zgłoś
:)
zgłoś