27 lipca 2014

dziennik

Blackchange
Blackchange

1.


Ostatnio bardzo wiele zauważyłam. Zdałam sobie sprawę z wielu istotnych spraw, które wcześniej mnie nie interesowały. Pod wpływem impulsu usunęłam wszystko, co tu kiedyś pisałam. Nie żałuję tego. Po wiadomości od pewnego człowieka, zaczęłam strasznie tęsknić za pisaniem. Postanowiłam zacząć od nowa, nic nie zaszkodzi spróbować. Miło jest wiedzieć, że komuś brakuje twoich słów, tych pisanych. Zmiany, który zaszły w moim życiu? Jestem pierwszy raz z siebie dumna. Nie będę się rozpisywać na temat zmian, ale wyszło mi to tylko na dobre. Miło jest wstawać rano z uśmiechem na twarzy, niczym się nie przejmować, bez nerwów. Dobrze jest podejmować spontaniczne decyzje i niczego, nikogo się nie bać. Świetnie jest bawić się z ludźmi, odkrywać nowe twarze, charaktery i postacie. Kilka odkrytych przeze mnie twarzy, zaistniało w moim życiu. Kiedy coś się kończy, daje to początek czemuś nowemu. Tak jak i w moim przypadku. Witam, oto jestem. Nowa, zwarta i gotowa do przekazywania słów, emocji...

alt art
28 lipca 2014 o 09:26

nic się nie kończy i nic nie zaczyna..

zgłoś

Kasiaballou vel Taki Tytoń
31 lipca 2014 o 11:01

tekst emanuje bardzo pozytywną energią. tak trzymaj a i ja się podładowałam :)

zgłoś

zuzanna809
1 sierpnia 2014 o 17:24

... miło Cię widzieć. Witaj.:)

zgłoś

zuzanna809
4 sierpnia 2014 o 00:01

...?

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się