Kobiecina

hołubi swój liczny przychówek niczym kwoka
o kurczęta dba nadzwyczajnie
i krowę zawsze wydoi na czas
 
nad niejednym pijakiem się ulituje
a nawet uśmiechnie dobrotliwie
że tak się biedakowi przydarzyło
 
ale kiedy ujrzy w pobliżu wynędzniałego kundla
robi się prawdziwie waleczna - sięga po kamień
bo przecież z takiego darmozjada
nie ma żadnego pożytku a i kurę zadusić może
 
najważniejsze jednak że nigdy nie opuszcza
niedzielnej mszy i pamięta o spowiedzi -
Świętej przecież Bóg wybacza drobne grzechy


http://www.ratujzwierzeta.pl/?p=9046

Bogna Kurpiel
9 listopada 2011 o 19:25

"Modli się pod figurą .... No cóż bywa i tak. Buźka:)

zgłoś

Wieśniak M
9 listopada 2011 o 19:58

potrafi to sobie wszystko poukładać, nic się jej nie kłóci..;)

zgłoś

bosonoga - Gabriela Bartnicka
10 listopada 2011 o 08:46

Dziękuję za odwiedzinki i punkciki :-) Pozdrawiam :-)

zgłoś

An - Anna Awsiukiewicz
10 listopada 2011 o 08:49

Taki życiowy:)

zgłoś

bosonoga - Gabriela Bartnicka
10 listopada 2011 o 08:57

Tak - samo życie -:) NIESTETY -:) Dziękuję:-)

zgłoś

kamyczek (Chinita)
20 listopada 2011 o 15:57

Moje zdanie znasz, ale nie zaszkodzi powtórzyć: świetny tekst! Pozdrawiam!

zgłoś

bosonoga - Gabriela Bartnicka
21 listopada 2011 o 13:59

Dziękuję, wiem, że go znasz :-) "Literatura w obronie zwierząt"... Buziak poniedziałkowy!

zgłoś

Małgorzata Krupińska-Nowicka
22 listopada 2011 o 21:09

Że tak powim, różne som ludziska...:))

zgłoś

Anna Maria Magdalena
23 listopada 2011 o 11:19

:) :))

zgłoś

bosonoga - Gabriela Bartnicka
23 listopada 2011 o 16:50

Dziękuję dziewuszki :-) i pozdrawiam serdecznie :-)

zgłoś

Janusz Opyrchał
23 listopada 2011 o 16:59

Nie dziw się proszę, to przekazywany z pokolenia na pokolenie sposób życia. I jaki konsekwentnie piękny.

zgłoś

bosonoga - Gabriela Bartnicka
23 listopada 2011 o 17:04

Owszem przekazywany, jednak dla mnie, trudny do zaakceptowania... Dzięki za odwiedzinki :-)

zgłoś

Kajus
26 listopada 2011 o 10:49

:))) prawdziwy kawałek polskiej świętości ;) pozdr. K.

zgłoś

bosonoga - Gabriela Bartnicka
26 listopada 2011 o 14:08

O tak! :-) Dziękuję Kajus!

zgłoś

Tomek i Agatka
12 grudnia 2011 o 20:55

Ludzi zmienić najtrudniej, to przykre, i nie do pomyślenia, że nadal ma miejsce. Dobrze, że są takie wiersze! Świetny! Pozdr.

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się