supełek.z.mgnień
3 czerwca 2014 o 17:33

Nie tylko Ty tak reagujesz./ Jestem za (zawsze byłam)./ Nie wiem, nie przekonałaś mnie. Ale to tylko ja. /

zgłoś

bosonoga - Gabriela Bartnicka
3 czerwca 2014 o 17:40

Nie przekonałam – mówi się trudno :) Ale dzięki za odzew. Ostatnio nie bardzo mi się chce tutaj wracać. Kiedyś było inaczej. Zastanawiam się dlaczego? Stąd ten tekst :)

zgłoś

supełek.z.mgnień
3 czerwca 2014 o 17:45

Raz ''sprawy'' mają się lepiej, innym razem gorzej. Mnóstwo ludzi stąd odeszło, jeszcze inni, tak jak Ty, pamiętają 'lepsze' czasy i mimo coraz częstszej niechęci, czasami wracają. Nie wiem dlaczego tak się dzieje. [Ale też mi brak].

zgłoś

xyz
3 czerwca 2014 o 17:43

1 kwestia - jestem: za". 2. też; 3. jako odwołanie do zasady wzajemności - merytorycznie ma to sens.

zgłoś

bosonoga - Gabriela Bartnicka
3 czerwca 2014 o 18:00

Zoi - cieszę się, gdy widzę, że ktoś dostrzega podobnie meritum powyższych spostrzeżeń :)

zgłoś

bosonoga - Gabriela Bartnicka
3 czerwca 2014 o 17:55

światełko - właśnie usiłuję dociec, jakie są przyczyny... dzięki za powrót.

zgłoś

issa
3 czerwca 2014 o 18:07

1. Też wolę jedną publikację, zamiast seryjności. 2. Prezentuję w celu prezentacji: podobnie malarz czy jakikolwiek inny twórca może mieć powody do radości, jeśli jego zmaterializowaną myśl próbują z nim dzielić też jakieś inne istoty oprócz niego samego. 3. Nie wiem, co wypadałoby. Mnie się twórczość słabo kojarzy z poprawnością.

zgłoś

jeśli tylko
3 czerwca 2014 o 18:20

3. sądzę, że wypadałoby. Ale nie w sensie: odwiedzony - odwiedź, tylko w sensie: chcesz korzystać z czyjejś opinii/ rady/doświadczenia - dziel się i swoją. Bez zwracania uwagi czy to u osób, które odwiedzały czy u innych, bo nie o to chodzi. Ale tak widzę sens takiego portalu. Na komunikacji w obie strony.

zgłoś

jeśli tylko
3 czerwca 2014 o 18:21

Isso, to pod Twoim komentarzem, ale oczywiście pisane ogólnie.

zgłoś

bosonoga - Gabriela Bartnicka
3 czerwca 2014 o 18:29

issa – dziękuję za odzew. Poprawność? Nie w tym rzecz. Raczej koleżeńskość, wzajemność. Ktoś poświęcił czas na czytanie mojego tekstu, a ja leżę i czekam na oklaski :)

zgłoś

bosonoga - Gabriela Bartnicka
3 czerwca 2014 o 18:31

jeślinko - tak właśnie - "chcesz korzystać z czyjejś opinii/ rady/doświadczenia - dziel się i swoją."

zgłoś

issa
3 czerwca 2014 o 18:34

yhm, rozumiem, rozumiem. Poczułam się ogólnie i nieoczywiście zaciekawiona :) Z jednej strony tutaj: "Ale nie w sensie: odwiedzony - odwiedź..." itd. do "i swoją" można myśleć po prostu o równowadze. Z drugiej, pomyślałam o intrygującej sprzeczności: komunikacja inna od pasienia się jak najbardziej, więc czemu akurat pod patronatem "wypadałoby"? Wydaje się, że to słowo patronuje prędzej zdawkowym kontaktom.

zgłoś

jeśli tylko
3 czerwca 2014 o 18:35

zaproponuj inne :)

zgłoś

issa
3 czerwca 2014 o 18:37

warto

zgłoś

jeśli tylko
3 czerwca 2014 o 18:34

Monotematyczny nadmiar - zawsze nuży. I wydaje mi się, że brak dobrej krytyki i dobrej rozmowy możliwie merytorycznej to gwoździe do trumny. Nie mam nic przeciwko pogaduchom, ale... A "dąsy" to po prostu zabójstwo. Dla portalu też.

zgłoś

issa
3 czerwca 2014 o 20:10

Heh. Coraz częściej myślę, że rozmowa i porozumienie, zamiast pozorów rozmowy i porozumienia, są jednak czymś mało powszednim. Możliwe, że oczekiwanie, że może być z nimi inaczej, jest srogą pomyłką.

zgłoś

bosonoga - Gabriela Bartnicka
3 czerwca 2014 o 18:47

Warto :)

zgłoś

issa
3 czerwca 2014 o 19:54

:)

zgłoś

Ania Ostrowska
3 czerwca 2014 o 20:12

1) "Na Trumlu bardzo mnie drażni możliwość wklejenia więcej niż jednego tekstu w ciągu doby." - mnie nie drażni. To tylko możliwość, z której można korzystać albo i nie; jak ktoś ma rozum, to nie będzie, chyba że czuje, że koniecznie musi, wtedy trudno - jak mus, to mus. 2) "A przecież (chyba) w tym celu prezentujemy tutaj swoje wiersze?". Z mich obserwacji wynika, że sprawa jest złożona., Gdyby admin zrobił anonimową ankietę, to wcale nie jestem przekonana, czy Twoje przypuszczenie, by się potwierdziło. 3) "jeśli czekasz na słowo pod swoim dziełem, warto czasem zostawić ślad pod pracą innego użytkownika" - tak, warto, ale to jak grochem o ścianę; dla mnie cały sens obecności tutaj tkwi w rozwoju, a ten wprost wynika z komunikacji wokół prezentowanych prac. Pozdrawiam bosonoga :)

zgłoś

jeśli tylko
3 czerwca 2014 o 20:21

właśnie, rozwój jest słowem kluczowym.

zgłoś

issa
3 czerwca 2014 o 22:48

;) http://www.youtube.com/watch?v=m1ey0dNdQ20

zgłoś

bosonoga - Gabriela Bartnicka
4 czerwca 2014 o 08:05

issa – dzięki :) „kochani ludożercy…zrozumcie ludzi jest dużo będzie jeszcze więcej” – świetny wiersz, klip takoż :)

zgłoś

issa
4 czerwca 2014 o 10:01

:)

zgłoś

Damian Paradoks
3 czerwca 2014 o 20:58

Twoje trzy punkty są istotne, Bosonoga. Podnosiłem ten temat w kontekście zdjęć. Trzeba zacząć selektywność od siebie samego. Nie pięć a jedno. Czy ktoś pisze pięć poematów dziennie? Zdarza mi się robić 200 zdjęć dziennie. Wytapetowałbym tym nie tylko Trumla ;) Spójrzmy jak skąpa była twórczość Mickiewicza jeśli chodzi o ilość. Druga sprawa to reakcje jaką widzę na uwagi krytyczne. By odebrać potrzeba umysłu otwartego i krytycznego. Na emocje zawsze starczy miejsca. I te też są mile widziane. Emocjonalnie czepianie się jest znakiem niedojrzałości a czasem tu widzę. Ale to rzadkość a więc dobry znak :) Pozostaje kwestia określenia czym jest a czym nie jest czepianie się ;) Odwiedziny za odwiedziny czemu nie. 'Śledzę' rozwój niektórych osób. Nie oczekuję czegoś w zamian. Jest niewiele osób których komentarze śledzę z równą uwagą jak i nie większą czasem od samych utworów. That's all folks ;) for now... :)

zgłoś

bosonoga - Gabriela Bartnicka
4 czerwca 2014 o 08:07

Damianie, cieszę się, że popierasz moje spostrzeżenia. Dziękuję za tak obszerne wyrażenie opinii i miłego dzionka życzę :)

zgłoś

doremi
3 czerwca 2014 o 21:44

zgadzam się ze wszystkim o cym piszesz Bosanóżko :)

zgłoś

bosonoga - Gabriela Bartnicka
4 czerwca 2014 o 08:07

doremi – fajnie, że myślisz podobnie :) pozdrowionka!

zgłoś

bosonoga - Gabriela Bartnicka
4 czerwca 2014 o 08:09

Aniu - wbrew pozorom, 2 i 3 punkt wiążą się z pierwszym. Łatwo przegapić coś interesującego w szybko przelatującej gęstwinie monotonnych tekstów. Ten fakt zniechęca do komentarzy, przynajmniej mnie :) Dziękuję i pozdrawiam :)

zgłoś

Damian Paradoks
4 czerwca 2014 o 08:24

trudno, że względów czasowych, komentować, kilka utworów na raz. Zwłaszcza jednego autora. Gdy przebiegam przez te najświeższe i wrzucam swoje słowo a potem patrzę na zegarek, to mówię sobie:' oj, oj, czas szybko upływa ' :). Wolę poświęcić czas i swe spostrzeżenia dwóm autorom aniżeli dwóm utworom tego samego autora. Wyjątkiem jest grzebania w tych starszych lub przegapionych ;)

zgłoś

Ania Ostrowska
4 czerwca 2014 o 21:45

wiesz, bosonoga, myślę, ze to bardzo indywidualna sprawa. Ja nieraz po kilka dni nie zaglądam na Trumla bo mnie odciąga coś innego w necie albo w realu. Kiedy zaglądam to albo sprawdzam co nowego u moich ulubionych autorów, albo jeśli mam więcej czasu przewijam strony, zatrzymując się na tym, co mi nowego, ciekawego wpadnie w oko, i wtedy naprawdę nie ma wielkiego znaczenia, że mam trzy wiersze pod rząd tego samego autora. Zresztą zauważ, że takie zachowanie częściej zdarza się autorom nowym na Trumlu niż tym, którzy tu publikują nieco dłużej. Kwestia wyboru. Albo ktoś tu przystanie na dłużej i wtedy zwalnia tempo wklejania wierszy, albo mignie takim zestawem raz i drugi , a potem szuka innego portalu. Ja generalnie jestem za tym żeby dawać ludziom jak największą możliwość wyboru, jak największą swobodę.

zgłoś

Drwal
4 czerwca 2014 o 09:41

Truml naprawdę jest dobry na wszystko// na frustrację depresję parzystą // na romansik i miłość korzystną // na nasze zmartwienia też // i słońce i kap kap deszcz

zgłoś

bosonoga - Gabriela Bartnicka
4 czerwca 2014 o 17:25

Drwalu - trochę mi to przypomina: łubu-dubu, niech nam żyje prezes klubu :))) Dzięki!

zgłoś

bosonoga - Gabriela Bartnicka
4 czerwca 2014 o 17:26

Damianie - zgadzam się z Tobą, też nie mam zbyt wiele czasu :) Dziękuję za powroty :)

zgłoś

Drwal
4 czerwca 2014 o 18:37

dobrze czujesz, na bosaka, bom w tym klubie poetą klasy drugiej, dla prezesów śpiewka jako taka, bo i klub pokraka. Dlatego śmiech, czasem słońce czasem deszcz :))))))))

zgłoś

Eva T.
5 czerwca 2014 o 08:50

Bosonozko, na ten temat mozna pisac bez konca :) Osobiscie drazni mnie, ze nie docieram do autorow, ktorych chce czesciej poczytac, odwiedzic i po prostu jest mi trudno komentowac. Fotki/grafiki to jednak (rowniez czasowo) latwiej poogladac ewentualnie skomentowac. Lubie czytac, ale nie jestem kompetentna osoba, aby zabierac glos w poezji/prozie. Reszte pomine, bo nie chce mi sie juz pisac ;))) nic nie poradze...no mam takie fazy, ze nie lubie ani pisac, ani czytac ;) Dobrego dnia i pozdrawiam serdecznie :)

zgłoś

bosonoga - Gabriela Bartnicka
6 czerwca 2014 o 07:34

Evo – rozumiem, dziękuję i pozdrawiam :)

zgłoś

Magdala
5 czerwca 2014 o 08:59

:) z obserwacji widzę, że jakiekolwiek obostrzenie regulaminu wykańczało portal. Tu jest "kawiarnia" artystyczna, dlatego ludzie walą tu na "artystyczną kawę", wynosząc się z innych portali (vide poezja org. na przykład :D ) to uwaga ogólna - wynikająca z doświadczenia. pozdrawiam Cię serdecznie, Bosa. :)

zgłoś

bosonoga - Gabriela Bartnicka
6 czerwca 2014 o 07:33

Kropeczko – owszem, zbyt rygorystyczny regulamin wykończył niejeden portal, ale ograniczenie ilości wierszy prezentowanych przez autorów wciągu dnia, nie wydaje mi się wielkim obostrzeniem :) Mówisz – kawiarnia artystyczna – to ma swój wdzięk, byle w niej lurowatej kawy nie podawano w hektolitrach :))) Pozdrawiam cieplutko :)

zgłoś

bosonoga - Gabriela Bartnicka
6 czerwca 2014 o 07:31

Amiu, zgadzam się, że to sprawa bardzo indywidualna :) Ale już w punkcie - „że takie zachowanie częściej zdarza się autorom nowym na Trumlu niż tym, którzy tu publikują nieco dłużej.” – niekoniecznie. Mamy przecież prawdziwych weteranów trumlowych, którzy też wklejają taśmowo :) Miłego dnia!

zgłoś

Ania Ostrowska
6 czerwca 2014 o 18:42

hehe, nie czytasz dokładnie :))) powiedziałam "częściej" a nie "zawsze" :) Miłego i Tobie :)

zgłoś

bosonoga - Gabriela Bartnicka
6 czerwca 2014 o 07:34

Drwalu - a czasem burza :)))

zgłoś

Drwal
6 czerwca 2014 o 10:44

ta właśnie, ale czasem ta w szklance wody może powodować wyzwalanie się ożywczego ozonu. (i chwała Ci za to) Dobrej kawusi. :)

zgłoś

.
6 czerwca 2014 o 11:42

Jeśli ograniczy admin ilość prac - myślę że same komentarze zyskają na wartości, - bo jeśli coś się traci coś się zyska , z drugiej strony ograniczenia autora powoduje jego zastój , fakt Bosonoga ze nie mam czasu prześwietlić wszystkich zamieszczonych prac- pozostaje wybrać albo ulubionych aktorów albo czytać pobieżnie co źle wpływa i na komentarz i na zrozumienie . Celem portalu jest sztuka jako komunikacja ,poeci mają uczucia i i lubią jej wyrażać - bo poetą jest się cały dzień, jeśli chodzi o poezje- większość z nas nie ma ani wiedzy odpowiedniej ani nie jest krytykami co jednoznacznie wpływa na jakoś komentarzy , po drugie w kręgach poetyckich nie jest przyjęte by autora krytykował drugi autora - poeta - to raczej nie etyczne . krytycy z zawodu maja swoje portale fora czy wydawnictwa którym biorą czynny udział - jeśli adminowi zależy na podniesieniu wartości artystycznych - niech zatrudni krytyka. Co do punktu trzeciego - ludzie lubią się odwdzięczać odwzajemniać - no chyba nie chcesz pozbawić ludzi miłości i wzajemnego szacunku - gryza się tylko psy głodne ,wynędzniałe gdy im rzucisz kość ? jeśli ktoś chce sobie pomóc - jest mnóstwo poradników dostępny poradników - choć ostatnio czytałem wypowiedz wybitnego literata - nie słuchajcie żadnych rad - dobrego :)

zgłoś

bosonoga - Gabriela Bartnicka
6 czerwca 2014 o 14:33

Marcelu- W pierwszej kwestii się zgadzamy. W drugiej – niekoniecznie zawodowy krytyk. Kilkakrotnie osoby z tego portalu (Ania, Ewa, jeślinka itd.) udzielały mi cennej rady. Często był to drobiazg, który jednak znacząco wpływał na jakość wiersza. Mam nadzieję, że i ja komuś pomogłam :) W trzeciej – nie bardzo się zrozumieliśmy. Ja przecież zachęcam do komentowania i życzliwej wzajemności. Pozdrawiam z uśmiechem :) i

zgłoś

.
6 czerwca 2014 o 19:21

Bosanuszko Wymienione przez Ciebie osoby udzielają rad ,pomagają - nie stosują krytykanctwa w przeciwieństwie co do niektórych i efekty są ale to raczej uproszczona forma i Tez nie oczekujmy cudów - ludzie uczą się też poprzez kontakt z innymi - porównywania podglądania ale gdy zaczyna się kopanie to skończy się tym ze dojdzie do wojny i znów odejdzie kilka osób albo i więcej, byłem na portalu gdzie był wspaniały krytyk literacki - który robił dużo -udziela obszernych merytorycznych komentarzy i to w sposób bardzo kulturalny ale ludzie zgnoili go - wyśmiewali opluwali i często grozili - tak jest i odszedł, zgorzkniały, zdruzgotany przykre - Nie każdy chce rad - tu trzeba balansować

zgłoś

jeśli tylko
6 czerwca 2014 o 19:36

Marcel, masz rację, nie każdemu można udzielać rad. Często mogłabym coś podpowiedzieć, ale nie mam ochoty narażać się na to, co spotkało innych. Ale jest wiele osób, które radę rozważą. Bo mają klasę i dobre podejście do własnej pracy. I czyjegoś starania.

zgłoś

.
6 czerwca 2014 o 20:08

Zatem szanujcie się Same skoro inni tego nie doceniają. Po resztą nikt was do pomocy nie najął i nic nie zobowiązuję tak jak i do czytania wierszy wszystkich autorów czy grafik - bardziej decyduje gust - ja unikam smutnych wierszy czy Równych prac które mnie rażą - wolny wybór każdego To dotyczy

zgłoś

jeśli tylko
6 czerwca 2014 o 20:19

Ach, dziękuję bardzo za miłą odpowiedź na mogą ogólną uwagę. Oczywiście, że każdy ma prawo do własnej oceny zarówno prac, jak i komentarzy jak i odpowiedzi na nie.

zgłoś

jeśli tylko
6 czerwca 2014 o 20:21

nie, nikt mnie nie najął, po prostu tak pojmuję funkcjonowanie tego portalu. W obie strony. I dlatego napisałam "rozważyć radę" czy też uwagę, a nie "przyjąć", bo nie ma takiego obowiązku. I to wszystko z mojej strony.

zgłoś

.
6 czerwca 2014 o 21:18

a z mojej strony dodam że dobrze Ci idzie :)) dobrego

zgłoś

bosonoga - Gabriela Bartnicka
6 czerwca 2014 o 14:35

Drwalu - tak, ozon bywa zbawienny dla ciała i duszy :))) Dobrego!

zgłoś

jeśli tylko
6 czerwca 2014 o 18:54

Od razu napiszę - to nie ma być wycieczka osobista tylko przykład i tak proszę to traktować. Chodzi o krytyka. "Zawodowego" Jest tu taki, jeśli idzie o fotografię (tj w tej dziedzinie się udziela). RM. Ma swoje kryteria. I ocenia na swój sposób. Często nie uzasadnia, mam wrażenie, że nie chce mu się powtarzać. I co? Owszem, dosyć to stymuluje (do pilnowania się). Ale mam wrażenie, że i destymuluje. Bo jednostronność spojrzenia, arbitralność połączona z ostrością sądów wiele osób skłania jedynie do buntu, a nie do zastanowienia. Dlatego uważam, że dobrze jest, gdy wypowiada się więcej osób. A że nie wszyscy fachowo/zawodowo... Dla mnie ważne jest, że z zastanowieniem, otwarcie i szczerze. I to daje materiał do przemyślenia, I stymulację. Reakcja różnego odbiorcy.

zgłoś

Damian Paradoks
6 czerwca 2014 o 20:52

czytam z uwagą wypowiedzi. Każda jest wymowna i każda jest zabarwiona emocją osobistą. Moja również :) . Expert, szef, czy zawodowy krytyk ma w sobie niekorzystne odcienie. Dobrze jest nim być ale dyskretność i skromność zachować wypada. Dziś amator jest często ekspertem. Poza tym niepokojące jest gdy ktoś mówi: jestem taki i taki, mam ordery Lenina, i 50 lat doświadczenia i naramienniki jak generałowie Putina. Liczy się to co w danej chwili niesie w sobie komentarz, ocenę którą wyraża się pewnymi argumentami. Otóż to: ARGUMENTY ;) Niech emocje też będą i nawet z nimi można dojść daleko jak nie dalej. Krytyka też jest niezbędna, Nawet ta nieprzyjemna czasem ale z sensem bez idiotycznych porad. Te są rzadko na szczęście :) Przykłady każdy ma swoje ;) Ja również mógłbym tu wskazać paluchem ale jest to zbyteczne. Każdy wie sam za siebie ;)

zgłoś

bosonoga - Gabriela Bartnicka
9 czerwca 2014 o 07:35

"po prostu tak pojmuję funkcjonowanie tego portalu. W obie strony. I dlatego napisałam "rozważyć radę" czy też uwagę, a nie "przyjąć", bo nie ma takiego obowiązku" - podpisuję się pod tym :)

zgłoś

zuzanna809
7 czerwca 2014 o 21:02

... cóż. owszem... co do zastoju... :)

zgłoś

bosonoga - Gabriela Bartnicka
9 czerwca 2014 o 07:35

zuzanno - :)

zgłoś

zuzanna809
10 października 2014 o 19:15

... poza tym... nie wiem... może Ci Płodni po prostu mają takie serie... ja się szczypię ze wstawieniem czegokolwiek i zbyt wiele emocji kosztuje mnie wstawienie jednego tekstu, a co dopiero... kilku naraz....:))))))))))

zgłoś

bosonoga - Gabriela Bartnicka
9 czerwca 2014 o 07:38

Aniu- "częściej" a nie "zawsze" - to jednak różnica :)

zgłoś

Ania Ostrowska
9 czerwca 2014 o 19:54

:)

zgłoś

martini
12 czerwca 2014 o 16:30

1. Heh, mnie nie drażni, może dlatego, że sama czasem mam taką manierę (zresztą, mi się wydaje, że to się robi uciążliwe z reguły dopiero, gdy motywem odwiedzania czyjegoś profilu staje się coś innego niż zainteresowanie pracami: jeżeli czytam ciekawą książkę, to raczej czuję niedosyt niż nadmiar niezależnie od bezwzględnej ilości stron:))

zgłoś

martini
12 czerwca 2014 o 16:45

2. Nie wiem, wydaje się, że to może być jeden z motywów, lecz w każdym razie nie jedyny. Tak zdroworozsądkowo rzecz biorąc, myślę, że trudno raczej oczekiwać po portalu dla nieprofesjonalistów profesjonalnych porad (no, bo co np. ja mogę krytycznie o wierszach- co najwyżej literówki poprawić;)). Oczywiście, takie komentarze-wskazówki o jakich mówisz, są wartościowe, ale ja osobiście np. bardzo sobie też cenię rozmowy/ wędrowanie po skojarzeniach wzbudzanych przez art.

zgłoś

martini
12 czerwca 2014 o 16:47

3. Pewnie i czasem warto, ale żadnego przymusu, moim zdaniem:)

zgłoś

bosonoga - Gabriela Bartnicka
12 czerwca 2014 o 18:00

1. Masz taką manierę, ale zamieszczasz fotografie i grafiki. To jednak nieco inna para kaloszy. Jeżeli czytam kilka wierszy Marka i zaraz potem kilka tworów jaro (przypadkowa zbieżność imion :)), to ten ciąg tekstów jak dobra” książka”, o której wspominasz, musiałby być naprawdę fascynujący, aby nie zniechęcił. 2. Kogo nazywasz profesjonalistą? Uwaga od autora, który sam nieźle pisze i prawdopodobnie dużo czyta, (bo jednak najczęściej te dwa fakty maja wspólny mianownik) - zawsze mnie skłania do zastanowienia się nad jej słusznością. 3. Przymusu nie ma, ale jednak warto, bo ktoś ci poświecił swój czas (w poezji czasem nawet niemały), a ty leżysz i czekasz na brawa. Ładnie to tak? :) Pozdrowionka :)

zgłoś

martini
12 czerwca 2014 o 18:48

Pewnie dlatego nie czytam wierszy Marka i jarka;) Ale już np. rymowanek/rozśmieszanek/zamyślanek Wieśniaka mogłabym każdą ilość. Ot, sztuka wyboru;) [przy czym masz rację, obrazki to jednak jest inna para kaloszy, zdecydowanie łatwiej je "odfajkować';)). Co do drugiego- pewnie masz rację- tylko, po pierwsze, co to znaczy tak obiektywnie "świetnie pisze" (bo i rzeczony maro, i jaro może "świetnie pisać" w swoim mniemaniu;)), po drugie- ile procentowo jest takich osób na trumlu, a po trzecie- tu podeprę się fotografią- różnice między np. wadkiem, dormikiem czy innymi znającymi się na rzeczy a średnią trumlową są na tyle duże, że nie wiem, czy na pewno próby edukacji nie skończyłyby się jakimś totalnym nieporozumieniem (tu przytoczę swoją przygodę sprzed ładnych już kilku lat, kiedy to stałam się dumną posiadaczką telefonu komórkowego z aparatem fotograficznym i postanowiłam spróbować swoich sił na portalu dedykowanym fotografii: otóż, doradzono mi wtedy, dla jednej z moich wstawionych tam fotek, zastosować tak zwaną selektywną głębię ostrości. możesz sobie wyobrazić śmiech na sali, gdy skonsternowana zapytałam, jak to się ustawia w komórkach;)). Również pozdrawiam i dziękuję za ciekawą dyskusję.

zgłoś

Damian Paradoks
12 czerwca 2014 o 21:37

sporo ciekawego poruszyłaś w komentarzu, Martini. Nawet gdy bardzo lubię książkę jednego autora sięgam po innego. Długość życia można łatwo zmierzyć ilością przeczytanych stron. Od jakiegoś czasu unikam książek powyżej 300 stron. Pragnę sięgnąć do szerszej twórczości. Tu na Trumlu jest tak samo. Chciałbym wszystko ale to niemożliwe. Liczy się też reakcja autora na komentarz. Gdy brak echa komentarzy nie będzie. Nie znoszę monologów ;)

zgłoś

bosonoga - Gabriela Bartnicka
12 czerwca 2014 o 18:06

issa - sorki, ale chyba miałaś na myśli " Jesienną ględźbę". Nie wiem dlaczego wysłuchałam innego nagrania? Może dlatego, że go wcześniej nie znałam :) Pozdrawiam z uśmiechem :)

zgłoś

bosonoga - Gabriela Bartnicka
12 czerwca 2014 o 19:19

martini - i ja dziękuję :)

zgłoś

Laura Calvados
25 lipca 2014 o 14:44

jestem za ascezą.

zgłoś

bosonoga - Gabriela Bartnicka
25 lipca 2014 o 17:04

Julia F. - przyjęłam do wiadomości :)

zgłoś

dodatek111
9 października 2017 o 15:18

Po trzech latach temat(y) nadal aktualny. Przez ten czas, chyba Truml trochę zmizerniał, ale i tak, a może tym bardziej warto pracować nad jego ulepszeniem. Brakuje dyskusji, sporu, aktywności. Może jakoś promować osoby którym chce się komentować i pomagać.

zgłoś

nicnowego
9 października 2017 o 18:55

jejku

zgłoś

bosonoga - Gabriela Bartnicka
10 października 2017 o 18:24

Niestety ja pozostaję przy swoim zdaniu. Zamieszczenie wiersza ( lub innego dzieła) na portalu w tym tylko celu, żeby sobie „powisiał”, nie ma wg mnie sensu. Bystre oko doświadczonego czytelnika jest bezcenne, nie musi być fachowcem! Kiedyś gościły tutaj użytkowniczki, które wskazywały niedociągnięcia w tekstach. Teraz, gdy zaglądam na Trumla, odnoszę wrażenie, że bez obecności alta i jeślinki portal byłby kalką Facebooka – łapka w górę i tyle :) Pozdrawiam!

zgłoś

xyz
10 października 2017 o 20:50

pozostał nam różaniec do granic lub założenie kółka różańcowego ;D bo nie ma widoków ani rokowań na renesans trumla

zgłoś

bosonoga - Gabriela Bartnicka
11 października 2017 o 20:01

mówisz różaniec? już się biorę do roboty :)))

zgłoś

xyz
11 października 2017 o 20:10

ja Cię proszę nie ulegaj iluzji i big-oterii ! Lepiej zrób big-os kochana, a ja winko niemszalne zorganizuję i już można się umówić ;)))

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się