29 września 2011

poezja

Miladora
Miladora

villanella z przerostem i wiatrakami

nie ma sensu dźwiganie dawnych błędów i potknięć
kroki zwykle prowadzą wciąż w następne jak zawsze
lubią zbaczać na boki oraz wieść na manowce
 
najpierw wszystko wygląda na zwyczajne i proste
potem gmatwa się nagle niezupełnie przypadkiem
przysparzając bagażu nowych błędów i potknięć
 
co z początku się zdaje że powinno być mostem
w głupi sposób prowadzi na kolejną już kładkę
która niczym pokrętło dalej spycha w manowce
 
nie ma przy tym nikogo nikt nie kwapi się ostrzec
że los znowu szykuje nieprzyjemną pułapkę
żeby spiętrzyć działania w stertę błędów i potknięć
 
wtedy wprawdzie już świta by odwiedzić Canossę
na sumienie przyłożyć skruchy balsam i plaster
ale powrót zazwyczaj znowu wiedzie w manowce
 
nie ma sensu więc szarża na wiatraki wyrosłe
bo najczęściej wciągają coraz głębiej w zasadzkę
lepiej w tyle zostawić bagaż błędów i potknięć
bo czy tak czy inaczej istnieć będą manowce

. .
29 września 2011 o 14:25

:)

zgłoś

Miladora
29 września 2011 o 17:22

Zmieniłaś tytuł i sprowadziłaś mnie do parteru, Jakasiek. ;)))) Te mam zmienić? ;)

zgłoś

Miladora
29 września 2011 o 17:31

"Też" i buziorek. :*)

zgłoś

ike
29 września 2011 o 15:06

może cóś kupisz, Milcyneo ? kroki ciągle prowadzą--> kroki zwykle powiodą; i odwiedzać manowce;/// potem gmatwa się nagle->tylko szyk; ///dalej wpycha--> znowu spycha; /// zapadkę( złe) --> pułapkę; /// wtedy tylko zostaje myśl--> wtedy pomysł zaświta, by odwiedzić canossę; /// wiatraki narosłe bo najczęściej--> wiatraki wyrosłe w poprzek drogi wciągają coraz głębiej;/// bagaż-->balast; /// czy też owak--> czy inaczej;/// na razie z plastrem nic nie umiem :(m tzn, plaster jest o.k., ale to : się od kajania mie niepokoi :)

zgłoś

Miladora
29 września 2011 o 17:29

Kupię, kupię, Wieseczku - już kupuję. :))) - zwykle/szyk/spycha/pułapkę/wyrosłe chyba też/głęb iej chyba też/nad balastem się zastanowię, choć dźwigamy bagaż/czy inaczej biorę/ - dopiszę Ci współautorstwo, chcesz? :))) Ze skruchą coś pokombinuję przy okazji. ;) Buziak smoczy i lecę..........fru............. hej... ;*)

zgłoś

laura bran
29 września 2011 o 16:25

świat jest strasznie niebezpieczny, pełen pułapek, zapadni i zwodzonych spojrzeń. ha :) wypada pokochać te manowce. fajne :)

zgłoś

Miladora
29 września 2011 o 17:37

Dzięki, Laurowa Kobieto - świat jest strasznie fajnie niebezpieczny. :))) Buziek. :*)

zgłoś

Marzena Przekwas-Siemiątkowska
29 września 2011 o 19:46

Sensu nie ma, ale i tak dźwigamy przeszłość i błędy....

zgłoś

Miladora
29 września 2011 o 22:10

Ano, dźwigamy... Ale najgorsze jest, gdy dźwigamy też przekonanie, że wszystko jest naszą winą. A "wina" to przecież składowa wielu czynników często niezależnych od siebie... Buźka, Nickuniu. :*)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się