|
| |
|
WSZYSTKIE PRACE
Poezja (289) Proza (20) Dziennik (13) Fotografia (58) Grafika (1) Książki (4)
Handmade (25) O autorze Znajomi (90) | |
spłowiały oczy bogom sfinks umarł przed wiekami
nikt nie zadaje pytań a każdy zna odpowiedź
wokoło tylko pustka stłoczeni zewsząd ludzie
nikomu dzisiaj Hebe nie poda już nektaru
i w hesperyjskim sadzie ostatnie jabłko spada
ambrozja zapoznana nie szuka konsolacji
choć w boskiej szacie spełzły odcienie purpurowe
i chętnie się oddaje jedynie cudze życie
pamięci nie wzruszają milczące usta bogów
czas budowniczych katedr wytrącił dłuto z ręki
już dawno pozacierał kamienne sygnatury
a pod powierzchnią wody nakreślił akronimy
zza bramy o wielkości poczętej na dnie oczu
wydobył kwant refleksji świadomość i niewiedzę
czy w panteonie imion istnieją czyjeś twarze
a wszystkiemu winne te złote jabłka :)
zgłoś
I cykliści, jak mówi Wiesek. :))) Buziak na dobry dzień, Wituś. :) Dzięki. :)
zgłoś
czy w księgach imion są twarze/ i zapis życia zdarzeń/gdzieś cośczytałem- nie wierzę/ bo i ze swoim leżę/gdzieś pomiędzy stronice/ja je odwracam na nice/;)))
zgłoś
A może trzeba ich szukać/kiedy do bramy coś stuka? ;))) Buziak, Wieś, z dziękuńkiem. :)
zgłoś
5-4-3-2-1--> zero start!!!; takiego dziwu nie widziałem, może się w ogóle nie nazywa? a jeśli nie, to może by się nazwał : mila-d'or? bądę chrzestnym ?; no dobra, będę, ale " rzeczy" mogłyby zniknąć i to brzydkie "jakiej" ( od bramy ); a konsolować to kogo będziemy? możemy razem z baptyzacją ? draconis ridendocum :) hey
zgłoś
ha, już chyba wiem, to sonet andergaweński ? :)
zgłoś
Jak to się nie nazywa, skoro spada jak kaskada? ;))) Poza tym wyczułeś mnie - z "rzeczami" miałam problem od początku i nadal mam - szukam ciągle odpowiedniego słowa. ;) "Jakiej" było "której", ale weszło w rym z sygnaturą - też mi nie leży i też jeszcze myślę. ;) A konsolacja, to nie tylko pocieszenie, lecz i może być stypa. ;) Buziak, Wiesek - lubię być ścinana, bo trybiki mi się szybciej obracają w głowie. :)))
zgłoś
Może teraz już będzie dobrze, Wieseczku? ;)))
zgłoś
w boskiej szacie---> z boskiej szaty, tak też być może ? /// czas budowniczych --> czas budowniczym ? /// "i chętnie się oddaje jedynie cudze życie "--> i tylko cudze życie tak chętnie się oddaje /// na dnie oczu --> est tu pewna niekonsekwencja, jeśli oczu jest wiele to i den wiele ? to może jedno oko ? może w oczodole ? ja to wykorzystałbym płynne: majestatyczne ?/// nakreślił ? czas jest rzeźbiarzem- wyrzeźbił ? /// czyjeś, po czy huczy, tu akurat dopuściłbym-jakieś ?/// i jak już Miladora przemyśli i uporządkuje, naprawiając sensy, to będziemy dalej optymalizować ? /// bo ja to lubiem dokuczać :)
zgłoś
„Z boskiej szaty” nawet było przedtem, ale za bardzo narzucało mi się tu pełzanie, a nie wybarwianie się czegoś pod wpływem długiego używania. ;) Nie „budowniczym”, lecz „czas budowniczych katedr” – dawnych anonimowych mistrzów. Co do oddawania życia, nie chcę wprowadzać „tak”, bo to zapychacz. ;) „Nakreślił” – kamienne sygnatury rzeźbi się, a tu „nakreślił” – ulotne skróty zaledwie, które tafla wody zniekształca. A teraz pomyśl – „brama o wielkości”, to jak „sen o wielkości”, poczęty kiedyś na dnie każdych oczu – to dno to umysł. A jednocześnie każdy z nas roił coś na inną miarę – na inną wielkość. ;) No i na koniec unikam także „jakieś”, bo to czasem bylejakieś się robi dla zapychania tylko. „Czyjeś” - mówi o większej wartości tych twarzy i każe zastanawiać się, czyje one mogłyby być, jeżeli są. I zarazem „jakie”. ;) No to sobie pogadaliśmy, Wieseczku. :))) Trafia? ;) Ale możesz dokuczać mi nadal - ja to lubiem. ;)))
zgłoś
Mnie się bardzo podoba:) A ta strofa super "i chętnie się oddaje jedynie cudze życie " :)
zgłoś
Dzięki, Aneczko - wyłowiłaś akurat coś naprawdę ważnego w tej kaskadzie. ;) Buziaki na miły wieczór. :*
zgłoś