7 czerwca 2011

poezja

Miladora
Miladora

kołysanka dla Róży

sen miękko w różane spowije płateczki
w kolorze różowym jak kocyk dla dziecka
poduszka cieplutko znów wtuli się w plecki
śpij Różo-różyczko bo noc już nadeszła
 
nad główką bajkowo ten czas się wypełni
miś cicho zamruczy do snu kołysankę
w ogrodzie kwiatuszki zanucą swój sennik
śpij Różo-różyczko pod barwnym snu wiankiem
 
mięciutko się skrada kosmata noc-bajka
rozlewa na niebie gwiazd mleczną poświatę
i równie mięciutko kot stąpa na palcach
by swoim uśmiechem pogłaskać cię czasem
 
figlują gwiazdeczki w puszystych obłokach
noc wszystkie zwierzątka spokojnie usypia
śpij Różo-różyczko sen przymknął już wrota
latarnię zapalił lizakiem księżyca
 
noc snuje opowieść pachnącą jaśminem
zakończy smużącym w błękicie szafranem
śpij Różo-różyczko pod snu baldachimem
znów jutro cię zbudzi śpiew ptaków nad ranem

Miladora
7 czerwca 2011 o 20:51

Drogi Wu, trochę Twój Kwiatuszek musi dorosnąć jeszcze do tej kołysanki, ale zanim się spostrzeżesz, to już się stanie. ;) Dobrego dla Was. :)))

zgłoś

Wieśniak M
7 czerwca 2011 o 20:52

:))))))))))))))))))))))))))))))

zgłoś

oczy jak pustynia
7 czerwca 2011 o 21:21

aż sie robi na serduchu pluszowo:-)

zgłoś

Hefajstos44
7 czerwca 2011 o 21:41

kochana jest Róża ogromnie:)

zgłoś

Miladora
7 czerwca 2011 o 23:41

Miło mi, że się spodobała. Dziękuję serdecznie. :)))

zgłoś

Michał
7 czerwca 2011 o 23:44

jak "lizaczek" właśnie)

zgłoś

Miladora
8 czerwca 2011 o 00:04

Tylko nie mów, że chciałbyś "kołysankę dla Tygryska", bo się już całkiem będę musiała przekwalifikować. Chociaż... do licha, to mogłaby być dobra zabawa, Tygrysku. :))) Buźka. :)

zgłoś

Stefanowicz
7 czerwca 2011 o 23:55

Mila w najlepszym wydaniu. Liryczna i do tego dla dzieci. Wiesz, Milu, że moja Hania ostatnio przed snem zawsze życzy sobie, żebym czytał opowieść "o duchach" (zapamiętała treść pierwszego rozdziału Twojej książki). Ja też polubiłem Twoich bohaterów. Wrzucam swoją kołysankę do pary. Buźka.

zgłoś

Miladora
8 czerwca 2011 o 00:08

O, jak mi miło, że Hania zapamiętała, Stef. :))) I że Ty ich zdołałeś polubić. Może zaczniemy pisać więcej takich kołysanek? Co Ty na to? Ja wciąż pamiętam o bajkach. ;))) Zaraz polecę się ukołysać Twoją. :)

zgłoś

Bogna Kurpiel
8 czerwca 2011 o 00:09

I Tu też kołysanka, pora na dobranoc:) Różowy świat:)))

zgłoś

Miladora
8 czerwca 2011 o 00:19

Dzięki, Dalencjo - kołysz się dobranocnie. Buźka. :)))

zgłoś

Tomek i Agatka
8 czerwca 2011 o 00:48

A ja poproszę o tego lizaka - księżyca. Czuję się mięciutko ukołysana, ale bez lizaka nie zasnę ;))) Zabrałaś do swojej bajki i u mnie za oknem nie świeci ;)

zgłoś

Miladora
8 czerwca 2011 o 00:53

Lizaka dla Smoków na dobranoc? Ależ oczywiście. :))) Bierz i schrup też parę gwiazdek - są ocukrzone na srebrno. ;))) A księżyc oddam jutro. Buźka. :)))

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się