27 maja 2011

poezja

Miladora
Miladora

blues i ja


zagrajcie mi bluesa gdy mnie już nie będzie
z ogniska niech wzbije się płomień
tańczące sylwetki zagubi gdzieś w lesie
i Waits niech zaśpiewa na koniec

a wokół ogniska niech krąży butelka
jak ćma podążając ku światłom
by wina odbiciem znów grać na powiekach
choć spiętych już klamrą-zagadką

gdy noc zejdzie rosą chłodnawą jak jesień
na popiół wystygły nad ranem
zagrajcie mi bluesa falami na rzece
i niechaj już tak pozostanę

zagrajcie mi bluesa i właśnie w tym tonie
Tom Waits niech zaśpiewa go prosto
a potem odpłyńcie nic nie jest skończone
dopóki ktoś trzyma wciąż wiosło

zagrajcie i niechaj to wszystko szlag trafi
choć pewnie tam tylko jest pustka
to może doleci usłyszę go jakoś
z tym samym uśmiechem na ustach

Tom Waits nadal śpiewa blues wsącza się w uszy
melodia odpływa i wraca
i nagłe szarpnięcie - już dość tej pokuty
kobieto - ty tylko masz kaca

An - Anna Awsiukiewicz
27 maja 2011 o 20:42

Uśmiecham się:)Podoba mi się:)

zgłoś

Wieśniak M
27 maja 2011 o 20:44

Pięknie jak zwykle, ale puenta jakoś tak nie do końca:)

zgłoś

Miladora
27 maja 2011 o 21:12

A dziękuję, An. ;) Wu, na litość, chciałbyś, żebym tak do końca jechała wszystkim ckliwie po sercu? To już wolę mieć kaca. ;)))

zgłoś

Wieśniak M
27 maja 2011 o 21:26

Nie należy dopuścić do kaca ;)....czy wszystko dobre musi się kończyć ;)

zgłoś

Miladora
27 maja 2011 o 22:22

Wu, powinieneś się przede wszystkim cieszyć, że żyję. :))) Już mnie chciałeś pochować? Lepszy kac mimo wszystko. ;)))

zgłoś

agnieszka_n
27 maja 2011 o 22:13

Świetny wiersz! Klimatyczny, rytmiczny i bardzo płynny w czytaniu.

zgłoś

Miladora
27 maja 2011 o 22:23

Dziękuję, Agnieszko, miło że darowałaś mi tego kaca. :)))

zgłoś

agnieszka_n
27 maja 2011 o 22:25

Miejmy nadzieję, że minie do poniedziałku :)))

zgłoś

Michał
27 maja 2011 o 22:15

o, rany, blues, mniam)

zgłoś

Michał
27 maja 2011 o 22:16

coś, co tygrysy lubią najbardziej)

zgłoś

Miladora
27 maja 2011 o 22:26

Dzięki, Tygrysku. Ja też preferuję bluesy, ale na zmianę z muzyką barokową, żeby było zabawniej. ;)))

zgłoś

Stefanowicz
27 maja 2011 o 22:21

Blues jak się patrzy. Tylko mieć gitarę i chrypkę. Puenta zaskakująca, całkowicie zmienia sens i nastrój wiersza (jeszcze nie wiem, czy na lepsze) :) Pięknie Milu.

zgłoś

Jarosław Jabrzemski
27 maja 2011 o 22:21

Nie tylko - aż.

zgłoś

Miladora
27 maja 2011 o 22:52

Dziękuję, panowie - ja mam takie przewrotne poczucie humoru czasami. :))) No, dobrze... częściej niż czasami. ;)

zgłoś

Jacek Sojan
27 maja 2011 o 23:00

Uśmiech - od ucha do ucha! spiewasz Syreno! :))! J.S

zgłoś

Miladora
27 maja 2011 o 23:09

Uff, dzięki Bogu, to znaczy, dzięki Jacku, że Ty mi też tego kaca darowałeś. :)))

zgłoś

laura bran
28 maja 2011 o 13:28

:)) świetne, może za dużo Waitsa w lesie, ale pointa wymiata :))

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się