|
| |
|
WSZYSTKIE PRACE
Poezja (289) Proza (20) Dziennik (13) Fotografia (58) Grafika (1) Książki (4)
Handmade (25) O autorze Znajomi (90) | |
to tylko dotknięcie odbicia. crepe de chine tafli.
drzewa rosnącego wspak. i gałęzie - rysunek
zmarszczek. wietrzna prawda przelewa dłońmi
wielopalczaste fantomy. przecieka pragnieniem.
wchodzimy trwamy wychodzimy. źródło czeka
w kroplach lecz najpierw trzeba zmierzyć ocean
może tylko morze. ów płynny jedwab zwrotnika
którym odwraca się wzrok. nie wystarczy złożyć
niczego na szali. to nie waga lecz jedynie pamięć
broni przed nieistnieniem gdy zdejmując imiona
z twarzy przekreśla pod głębinami oczu samotny
ideogram. largo i lento. andante maestoso. finale.
proza poetycka
nic z tego niestety nie rozumiem za dużo górnolotnych obrazów, które tylko mieszają w głowie. wietrzna prawda, albo płynny jedwab zwrotnika ? largo, lento. chryste - czarna magia
zgłoś
Nie szkodzi, nie każdy musi wszystko rozumieć. To normalne. Ja też nie zawsze rozumiem cudze wiersze. To akurat gra słów i znaczeń. Eksperyment z prozą poetycką, zapomniałam na dole dopisać, więc zaraz to zrobię. Dziękuję za wizytę. ;)
zgłoś
Popłynęłaś głęboko myślami. Ostanie cztery strofy jak warstwy farby zdejmowanej z powierzchni właściwego obrazu . Wiersz niesamowity w odbiorze.
zgłoś
Dzięki, Dalencjo - w zasadzie to kontynuacja "każdy ma swoją rzekę". Jak widzisz bawię się na różnych frontach. ;)))
zgłoś
Piękna cegła Milu. Rozumiem uwagi Graży, ale cegły takie właśnie mają być. To potok myśli, hermetycznych, bo najgłębszych. Każdy z nas odnajduje czasem w sobie "another brick in the wall". PS Ciekaw jestem ile razy edytowałaś zanim weszło... :)
zgłoś
Dzięki, Stef. Weszło jakoś od razu, więc sama się zdziwiłam. ;) Z jedną edycją zaledwie. I masz rację - takie są próby zwerbalizowania tego, co jest prawie nieuchwytne i prawie nieprzetłumaczalne.
zgłoś
to jest rysunek słowny krajobrazu:):) precyzyjny!!!:)
zgłoś