19 maja 2011

poezja

Miladora
Miladora

villa notte

ostatnie błyski lśnią w tarczy ratusza
złocenia murów szarzeją ołowiem
i stukot kopyt oddala się w czasie                              
 
wieczorny Kraków w blask nocy wyrusza
otoczką świateł lamp witryn i zdobień
usypia ptaki i składa w poddasze
 
gęstnieje ciemność ubita w foluszach
na tyłach domów samotny przechodzień
skrada się cicho herb ziewa na blasze
 
pan Piotr ramiona przeciąga ukradkiem
przymyka oczy w zadumie nad miastem
które go rano znów zbudzi hałasem
 
 
 
poetycki dialog z villanesca mattinata Stefanowicza
 

Rafał Bardzki
19 maja 2011 o 16:18

Po prostu śliczne.

zgłoś

Miladora
19 maja 2011 o 16:26

Witam serdecznie, Dariuszu, i miło mi zobaczyć także Ciebie, Rafale, pod wierszem. Razem z Pawłem Stefanowiczem bawimy się w "wierszowany przewodnik po Krakowie". ;) Dziękuję za pierwsze komentarze.

zgłoś

Miladora
19 maja 2011 o 17:15

Hej, Julio, nie przesadzaj. :D Jak miło Cię spotkać - od razu czuję się domowo, kochana Żyletko. ;)

zgłoś

Miladora
19 maja 2011 o 17:56

więc skoro można wierszem na wiersze i wierszowanej używać mowy to po jakiego ja jeszcze sterczę tam gdzie żądają wiecznie mej głowy ba mało tego – w osty porastam jakbym już cała siedziała w chwastach przez które ciągle muszę się skradać a tylko za to że wierszem gadam

zgłoś

An - Anna Awsiukiewicz
19 maja 2011 o 18:40

Jakbym tam była :) Prawie słyszałam te odgłosy:) Pięknie;)

zgłoś

Jarosław Jabrzemski
19 maja 2011 o 20:08

Brawo! Stefanowicza wysiada (za przeproszeniem).

zgłoś

Darek i Mania
19 maja 2011 o 21:09

zniknął komentarz, zatem powtórzę - że po przeczytaniu tego wiersza chce się poznać Kraków i Stefanowicza :)

zgłoś

Miladora
19 maja 2011 o 21:58

Droga Wando - zdajesz się nie rozumieć podstawowej zasady wzajemnej inspiracji. Nie wiesz, a imputujesz komuś przywłaszczenie tematu. Otóż, do Twojej wiadomości, tworzymy z Pawłem cykl wierszy - tak, jak napisałam powyżej, ma to być poetycki przewodnik po Krakowie. Wystarczyło przeczytać dopisek pod wierszem i mój komentarz. Tak więc jest to dialog - villanella poranna Stefanowicza i moja nocna. Byłabym wdzięczna, gdybyś na drugi raz powstrzymała się od pochopnych wypowiedzi. Pozdrawiam.

zgłoś

Stefanowicz
19 maja 2011 o 22:56

Milu, piękna villa, przecież wiesz :) Teraz mam na warsztacie inny temat, ale skoro są czytający, to jutro wrzucę ciąg dalszy krakowskich villanell. Nie za dużo na raz, żeby nie zanudzić ;) Buźka, droga M.

zgłoś

Miladora
24 maja 2011 o 12:19

Dziękuję, Krzymo. :)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się