|
| |
|
WSZYSTKIE PRACE
Poezja (289) Proza (20) Dziennik (13) Fotografia (58) Grafika (1) Książki (4)
Handmade (25) O autorze Znajomi (90) | |
kiedyś zblaknie alhambra i w bieli
nie rozróżnię mozaiki kolorów
nie odtworzę ukrytych jak relikt
dawno zgasłych poszeptów jaskółek
śmigających cieniami wśród kolumn
obraz zmieni na zawsze fakturę
by go nigdy już nie móc odczytać
ale jeszcze nie dzisiaj
nie dzisiaj
czas powoli obnaży osnowę
drobną siatkę pajęczych odbarwień
żeby sięgnąć do bieli pod spodem
jak po wietrzność wpisaną w sekwoje
i beztrwaniem przeznaczy na marne
wszystko czego nie wysnuł flażolet
wtedy zniknę jak echo w podciszach
ale jeszcze nie dzisiaj
nie dzisiaj
a dzisiaj przyjdź do teatru bez paczki czipsów, to paczom jak na raroga..
zgłoś
Dobrze, że nie lubię czipsów, Alt. :)
zgłoś
też nie gustuję, to rozumiem..
zgłoś
nie znikaj, graj :))
zgłoś
Na pewno do końca, Jeślinko. :)
zgłoś
piękne
zgłoś
Dziękuję, Gabrysiu. :)
zgłoś
kiedyś tam kiedyś mrok zeżre gały/ wyblaknę by okazać/ że człowiek jest biały/ niezależnie od miejsca niezależnie od rasy/ ale nie dzisiaj jeszcze nie te czasy:)
zgłoś
Jak wymazana tablica - ponowna tabula rasa, ale niestety nie wierzę, by coś mogło na niej jeszcze być zapisane. :)
zgłoś
tekst mnie uniósł daleko. bluszczem Wił się po światło. nowe światy otworzył. szerokie było twe okno ;)
zgłoś
Ładnie to napisałeś, Damianku. :) Dziękuję :)
zgłoś
i jak tu sie przyczepic do czegos, toc to ciocia:))))
zgłoś
Smoku - już nie ciocia - moja córka sprawiła mi małego góralskiego Milusia. :))) Masz cmoka od Wawelskiego :)
zgłoś
nie wiem, czy ja wtedy chcę słyszeć flażolet, dźwięk skrzypiec, wiolonczel chyba słyszeć wolę, kiedy przyjdzie zgasnąć jak zdmuchnięta świeca, niech mi to zagrają do samego piekła. http://youtu.be/x97f-_y93a0
zgłoś
A mnie niech zagrają bluesa. :) Buźka, Jaruś :)
zgłoś
Lubię Jaruś:)
zgłoś
a tekst:) the best:)
zgłoś
:)))
zgłoś
Dziwne to słowo flażolet. Bardziej mi się kojarzy z jedzeniem aniżeli muzyką ;)
zgłoś
Hehe - w języku polskim jest sporo dziwnych słów, Damianku. :) Zwłaszcza w muzyce. Ale ja zawsze lubiłam flety - nie mylić z filetami. :) Cmok :)
zgłoś
flety lubię, fujarki również a fujary to różnie bywa :). We francuskim flażolet ma dwa znaczenia zupełnie odmienne jak zauważyłaś. Częściej używa się w znaczeniu 'jedzenie' - przynajmniej na co dzień ;)
zgłoś
W polskim też ma dwa znaczenia - jako sposób wydobywania dźwięku, i jako rodzaj fletu. :)
zgłoś
jednak fasolki się w tym nie dopatrzysz. Chyba że forma fletu ;)
zgłoś
Ja tam wolę muzykę niż jedzenie. :)
zgłoś
dbanie o linie nie dotyczy mężczyzn ;)
zgłoś
chyba, ze to linia kolista? :)
zgłoś
Nie muszę dbać o linię, Damiuś - ale i tak wolę muzykę. :)
zgłoś
jesteś więc jak z obrazka :) gładka i opływowa jak poezja Twego słowa ;)
zgłoś
A co Ci będę mówić - poszukaj sobie po prostu zdjęcia w moim profilu - tylko się nie przestrasz, bo rozbierane. :)))
zgłoś
oglądałem kiedyś zdjęcie Twojej córki z Szymborską :) Jeśli jest podobna do Ciebie to plus słowo które nam tutaj dajesz daje dość pełny obraz Ciebie, Milusiu :)
zgłoś
Jesteśmy niestety zupełnie niepodobne, Damiuś. :( Ale mamy podobny temperament. :)))
zgłoś
Twój awatar, jak każdego tutaj z resztą, jest wyrazem czegoś. Ty go malowałaś, Milusiu? :)
zgłoś
Nie - pochodzi z obrazu mojego byłego męża, a obecnie najserdeczniejszego przyjaciela. :) Jest także na okładce tomiku "idąc za sobą". Zresztą użyczył mi obrazów aż do trzech publikacji. :) I bardzo go lubię. :)
zgłoś
mam słabość do portretów. Stwarzają we mnie dyskretną obecność. Ładny ten Twój obraz- awatar :) . Czytanie kogoś to jak ściąganie skórki z cebulki. Niekończące się warstwy w niepowtarzalnym akcie odchylania rąbka ;)
zgłoś
znalazłem Twoją poezję :) Milusiu
zgłoś
Bardzo ładnie to ująłeś z tą "dyskretną obecnością". :) I tym ściąganiem warstw - tak właśnie jest, gdy się kogoś czyta. :) A ja Cię poznaję poprzez Twoje poetyckie pocztówki i za każdym razem myślę: Ale fajny facet. :)))
zgłoś
nie wiem kto i jak czyta i jak odbiera dopóki się nie wyrazi. Chyba dajemy wodze własnej wyobraźni. Czemu nie jeśli to sprawia przyjemność i czymś napełnia. Nawet jeśli tylko własnymi myślami niezwiązanymi z tym co jest na estradzie. Efekt skrzydła motyla ;) Sam fakt sięgania na półkę może być ceremoniałem :) Moje kartki są kartkami tylko - coś jak strony kalendarza ;)
zgłoś
Strony kalendarza też bardzo dużo potrafią powiedzieć. :)
zgłoś
alhambra i flażolet - cosik mi znajome :) Piękny, refleksyjny wiersz... Cmok!
zgłoś
Nie wątpię, że znajome, Boseńko. :) Buziaki :)
zgłoś
piękny tekst
zgłoś
Dziękuję, Milady. :) Wesołych Świąt :)
zgłoś