28 lutego 2012

poezja

Miladora
Miladora

byleby blues

potrafię zgodzić się na wszystko
na suchy chleb
uczucia brak
ulewny deszcz
i w oczy wiatr
nawet na życie bez pomysłu
byleby tylko blues wciąż trwał
byleby trwał i gdzieś tam sennie
wciąż grał  
grał we mnie
 
może mnie nawet rzucić szczęście
przychylny los
facetów stu
pieniędzy trzos
przyjaciół tłum
mogłabym stracić jeszcze więcej
byleby tylko wracał blues
byleby wracał i niezmiennie
wciąż grał
grał we mnie
 
kiedy umyka sens za sensem
kolejny dzień
tygodni wir
a każdy szept
brzmi niczym zgrzyt
gdy wokół świat napawa lękiem
jedno wystarczy żeby żyć
ten blues i wówczas wszystko blednie
gdy gra
gra we mnie

Darek i Mania
28 lutego 2012 o 01:42

jestem zazdrosny o bluesa - byleby ;)

zgłoś

Miladora
28 lutego 2012 o 03:34

Dareczku - napiszmy bluesa w duecie, dobrze? :))) Zostawiam Ci buziaka na zachętę. ;)))

zgłoś

Bazyliszek
28 lutego 2012 o 01:58

już się nigdy nie nabiorę, niech żyją inni, niech żyje................kasuje piosenkę którą chciałaś, ktoś tu królem:(((

zgłoś

Miladora
28 lutego 2012 o 03:32

Do licha, Bazylku - a gdzie ona jest, bo szukam i szukam? :((( Nie było mnie od wczoraj i przegapiłam? Buuuuuuuuuuuu........ A niech to! :(

zgłoś

Szafranka
28 lutego 2012 o 08:13

Nasz dobry znajomy Adam Ulewicz uwielbia bluesa. Muszę mu pokazać ten wiersz. Przczytałam, ponuciłam, "pogibalam się" :)) i do szkoły. Dziekuję za mily początek dnia Miladora:)

zgłoś

Miladora
29 lutego 2012 o 00:38

Dzięki, Szafranko i miłego dnia wzajemnie. :)))

zgłoś

Pietrek
28 lutego 2012 o 08:30

ooo taak - po angielsku, głosem Satchmo :)

zgłoś

Miladora
29 lutego 2012 o 00:40

Dzięki, Pietruś. :))) To byłoby rzeczywiście ciekawe. :) Dobrego :)

zgłoś

hossa
28 lutego 2012 o 09:58

ech, fajnie :)

zgłoś

Miladora
29 lutego 2012 o 00:41

Dzięki, Hossanno. :))) I buźka dla Ciebie. :)

zgłoś

lena
28 lutego 2012 o 15:32

świetny:)

zgłoś

Miladora
29 lutego 2012 o 00:41

Miło mi, Lena. Witaj, dzięki i dobrego. :)

zgłoś

q
28 lutego 2012 o 15:38

czuje ten rytm :) ależ kochasz bluesy ;) chyba jesteś od nich uzależniona Milu ;))

zgłoś

Miladora
29 lutego 2012 o 00:43

Chyba naprawdę jestem, Lisku. :))) Ciągle mi się coś układa w takiej konwencji. Buziaki :)

zgłoś

Eva T.
28 lutego 2012 o 16:07

"gdy gra gra we mnie" Piekny blues Miladoro :)

zgłoś

Miladora
29 lutego 2012 o 00:43

Pięknie dziękuję, Evunia. :))) Buziak na dobrego :)

zgłoś

budleja
28 lutego 2012 o 21:56

i niechaj gra:))

zgłoś

Miladora
29 lutego 2012 o 00:45

Gra, Kwiatku. :))) A ja tak na szybko, bo ostatnio czasu mi brakuje i tylko wpadam na Trumelka. Niedługo skończę i wrócę na dłużej. Buziaki :)

zgłoś

Dany
1 marca 2012 o 12:24

Jak tak bardzo kochasz tego bluesa, to niech Tobie gra Miladoro, niech gra, bo bardzo ładnie gra i Ty pięknie swoimi wersami zagrałaś. Pozdrawiam bluesowo :))

zgłoś

Miladora
9 marca 2012 o 21:29

Dzięki, Dany. :))) Niech Tobie tez gra ulubiona muzyka i wiersze w duszy. Buziak :)

zgłoś

krsto
9 marca 2012 o 21:07

brawo słuchamy bluesa i gryziemy czarny chleb naszej dobrej zielonej ziemi

zgłoś

Miladora
9 marca 2012 o 21:30

Miło Cię widzieć, Krsto. :))) Dzięki i dobrego :)

zgłoś

Slawrys
9 marca 2012 o 21:43

przyjemny ten blues; tylko ja nie mogę ogarnąć toku rozumowania kobiet; dlaczego ”..facetów stu..” czyżby każdy miał inne przeznaczenie? :) oj szalona, jesteś szalona :)

zgłoś

Miladora
9 marca 2012 o 22:04

Jak miło Cię, Sławku, zobaczyć. :))) No cóż, z porzuceniem przez faceta zawsze wiążą się stresy, ale co tam, gdy ma się bluesa, to nawet stu porzucających facetów nie jest w stanie zdołować. ;))) Buziaki :)

zgłoś

Slawrys
9 marca 2012 o 22:12

:)) a to bestyjka jesteś, w pocieszaniu sztuka niedościgniona najlepsza muzyka; zwłaszcza gdy to blues; na szczęście pociesz się że kobiety też porzucają :))) a ja zawsze jeszcze śpiewam ”z nim będziesz szczęśliwsza” i luzik

zgłoś

Leszek Lisiecki
9 marca 2012 o 22:03

Nawet nie muszę nic dodawać do powyższych komentarzy - zresztą moje zdanie na temat swoich tekstów Milu znasz już bardzo dobrze. Pozostaje - jesli pozwolisz - skopiować do swojego kajecika :))

zgłoś

Miladora
9 marca 2012 o 22:09

Pewnie, Leszku - skopiuj i dorób muzykę, jeżeli natchnienie złapiesz. :))) Wiesz, że możesz czerpać do woli z mojej studzienki wierszowanej. :))) Buziaki serdeczne. :)

zgłoś

Leszek Lisiecki
9 marca 2012 o 22:16

Dzięki Milu ale chyba już nie będę ryzykował - czytałem komentarz Bazyliszka :)) Co wcale nie znaczy, że będę nie próbował wybrzdąkać Twoich tekstów gdzieś tam w swoim kąciku a o efektach na pewno poinformuję :))

zgłoś

Leszek Lisiecki
17 marca 2012 o 00:43

A jednak jakiś zarys ułożyłem - jak przerobię na mp3 to prześlę do akceptacji :))) A później będę ew. "szlifował" :)))

zgłoś

Miladora
17 marca 2012 o 18:06

Dziękuję - dostałam i sam wiesz, jaka była moja reakcja. :))) Buziaki, Leszku. :)

zgłoś

Ustinja21
19 grudnia 2014 o 21:46

Ten tekst aż prosi się o bluesową aranżację. Nie śmiałabym go sprofanować swoimi profolkowymi melodiami w głowie :)

zgłoś

Miladora
19 grudnia 2014 o 21:48

Ależ skąd - jak chcesz, to bierz i śpiewaj, Ustinko. :) Ależ się dogrzebałaś starego bluesika - piękne dzięki. :)

zgłoś

Ustinja21
19 grudnia 2014 o 21:51

Ja tak grzebię od czasu do czasu po autorach i stwierdziłam, że Ciebie dawno nie czytałam. Lubię sobie przypomnieć, jakie ładne rzeczy ludzie potrafią zamieścić :)

zgłoś

Miladora
19 grudnia 2014 o 21:53

Dość długo mnie nie było - ale już wróciłam i też zaczynam grzebać, żeby zobaczyć, co mnie ominęło. :)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się