|
| |
|
WSZYSTKIE PRACE
Poezja (289) Proza (20) Dziennik (13) Fotografia (58) Grafika (1) Książki (4)
Handmade (25) O autorze Znajomi (90) | |
jako malec już trochę odchowany. Karmiłam go papką z rozgotowanego ziarna, ciemnego chleba i zarodków pszenicy, dodając witaminy jak dla dziecka. Co kilka godzin, nawet w nocy. Na tym etapie pod skrzydełkami był jeszcze całkiem goły.
aparat cyfrowy, bez przeróbek
wygląda niepozornie;) może urośnie z niego bocian?:) dzielna kobieta jesteś:) odchowałaś ptaka:)
zgłoś
Wyglądał bardzo niepozornie na początku, ale wyrósł na dorodnego gołębia. :))) A odchować musiałam, bo robotnicy mi go przynieśli w trakcie remontu kamienicy - miałam cyrk jak z niemowlakiem. :)))
zgłoś
Ułan? Toż to huzar, prawie kazuar hełmiasty.
zgłoś
Myśmy go nazywali "strusiek", bo jako pisklak przypominał żywcem pterodaktylka. ;)))
zgłoś
:) Kochana ptaszniczka z tremolo.
zgłoś
Tyrolskie tremolo to jodłowanie. ;))) Czasem faktycznie mi się wyrywało, chociaż ten łobuz wolał, gdy udawałam ptasie trele - no i musiałam się nauczyć gwizdać. ;)))
zgłoś
O kurcze..ale fajny ptasior. Jaką ja mam słabość do piórowatych/no nie moglam przejść tak sobie obok/ historia pod zdjęciem wskazuje - że zarówno on jak i Ty jesteście po przejściach/ trzymam kciuki za przyszłość Malcolma i rzceczywiscie dzielna z Ciebie Osobistość. Pozdrawiam.
zgłoś
A ja nie znosiłam gołębi i dobry Bóg pokazał mi, gdzie raki zimują. ;))) No i teraz je kocham. :)))
zgłoś
ale kaczątek:))))
zgłoś
Kaczątek pterodaktyl. :))) Był naprawdę słodki, taki mały. ;) Tylko karmiąc go, oboje byliśmy upaprani papką po uszy i musiałam mu potem mokrą gąbką pióra czyścić. ;)))
zgłoś
:) widziałam naukę latania i czytając pod zdjęciem to aż się serducho raduje. Jestes Wielka.
zgłoś
Z musu, Ether. ;))) Musiałam się zająć - robotnicy zniszczyli gniazdo przy tynkowaniu. Ale nie żałuję, chociaż teraz tęsknię za nim. Moja córka powiedziała: "Nie martw się, pod jakimś niebem lata...". Też wierzę, że lata. :)
zgłoś
Pięknie powiedziała - koniecznie napisz gdy już przyleci - i to niebo znowu znajdzie u Ciebie.
zgłoś
Jeżeli wróci, to na pewno powiem, a może nawet wiersz jakiś machnę z radości. ;)))
zgłoś
:) tak więc czekamy na Malcolma :)
zgłoś
Malcolm ma swoje sposoby/ jak wydusić ziarno albo trochę wody/ogólną prezencją serce wyłupie/i zjada jedno za drugim/ aż chrupie:))))
zgłoś
:)))))
zgłoś
Bo właściwie to był do Malcolma i miał ierwotny tytuł: nie rośnij:)
zgłoś
"Nie rośnij" to inaczej "chwilo trwaj wiecznie... ;) Dzięki, Jakasiu, za bajkę. :*)
zgłoś
rosolak ? :)
zgłoś
Ja Ci dam rosolaka! :)))))
zgłoś
kura nie ptica, Polska nie zagranica; szacunek za pomoc naturze
zgłoś
Dziękuję, Konradzie. Dobrego... :)))
zgłoś