30 lipca 2011

fotografia

Miladora
Miladora

kolorowe cienie cieni...

kolorowe cienie cieni...

czyli pewna piwnica w Krakowie.

Emma B.
30 lipca 2011 o 21:56

pewna piwnica w Krakowie dostaje jeden punkt za chropowatość kolorów

zgłoś

Miladora
30 lipca 2011 o 22:10

Bo tam ściany chropowate są, Basieńko. :))) Żadne cuda. Chyba że kolorowe cuda. :) Dzięki i miłego. :)))

zgłoś

SzalonaJulka
29 września 2011 o 08:02

Ooo, czyżby ulubione światełka Andrzeja? Hihi, no to pogrążmy się...

zgłoś

Miladora
29 września 2011 o 11:17

Już się pogrążyłyśmy, Szalonka. ;))))) Nawet pamiętam, jaką miałaś kieckę wtedy na sobie. ;)))

zgłoś

SzalonaJulka
29 września 2011 o 11:19

...a za którym razem? Mam nadzieję, że jeszcze nieraz się pogrążymy ;)

zgłoś

Miladora
29 września 2011 o 11:24

A byłabyś w stanie policzyć te "razy"? :)))

zgłoś

SzalonaJulka
29 września 2011 o 11:28

Razy, jak to razy - bywają bolesne :D ojoj, chyba jesteśmy masochistkami

zgłoś

Miladora
29 września 2011 o 11:31

Chyba...?! A nie na pewno? :)))))

zgłoś

Musahi
17 kwietnia 2013 o 03:45

to maja do siebie piwnice Krakowskie...

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się