28 maja 2011

fotografia

Miladora
Miladora

Lwy dla Tygryska et consortes

Lwy dla Tygryska et consortes

Dobrze się z nich pije wino, a więc na zdrowie, Trumle o lwich sercach.
aparat cyfrowy, żadnych przeróbek

Wieśniak M
28 maja 2011 o 13:09

na obie nóżki, albo na dwa serca :)))

zgłoś

Miladora
28 maja 2011 o 13:13

A na pewno tete a tete... ;)))

zgłoś

Michał
28 maja 2011 o 13:18

pikne Miladoro)

zgłoś

Miladora
28 maja 2011 o 13:26

Piknie podziękuję, Tygrysku. :)))

zgłoś

An - Anna Awsiukiewicz
28 maja 2011 o 13:34

Cudeńka--gratuluję:)

zgłoś

laura bran
28 maja 2011 o 13:34

dziecko mi zajrzało przez ramię i od razu spytało czy to nowe, czy stare. piękne masz hobby, Milka, jesteś wszechstronnie uzdolniona :))

zgłoś

w krainie czarów
28 maja 2011 o 13:36

Piękne, chciałabym umieć tak malować mogłabym wtedy to do wyrobu biżuterii wykorzystać :)

zgłoś

Miladora
28 maja 2011 o 13:43

Dziewczyny - jeżeli któraś z Was chciałaby informacji na temat farb i techniki malowania, to służę w każdej chwili. Malowanie nie jest trudne - sama się tego nauczyłam, więc i każdy to potrafi przy odrobinie wprawy. Alicja - mogłabyś faktycznie. Te konturówki i farby można kłaść na wszystko. To świetny pomysł z biżuterią. ;))) Chyba wrzucę jeszcze takie biżuteryjne kieliszki. ;)

zgłoś

laura bran
28 maja 2011 o 13:45

ja wolę podziwiać :)

zgłoś

An - Anna Awsiukiewicz
28 maja 2011 o 13:45

Bardzo mnie zaciekawiłaś:) Zastanawiam się nad wypalaniem :)

zgłoś

Miladora
28 maja 2011 o 13:52

To specjalne farby akrylowe, wodorozpuszczalne, a więc łatwe w użyciu. Są trwałe nawet bez wypalania. Ale szkło lepiej wypalać - wtedy nawet w zmywarkach nie schodzi. Jest to łatwe - zwykła kuchenka i 30 minut w temperaturze 150 stopni. ;)

zgłoś

An - Anna Awsiukiewicz
28 maja 2011 o 13:58

Miladora--dziękuję śliczne.. Mam takie farby(właśnie kupiłam konturówki też, by malowac obrazy) zaraz podkradnę dziadkowi jedną lampkę i zacznę--hihi. Ciekawe co mi wyjdzie?

zgłoś

w krainie czarów
28 maja 2011 o 13:47

Miladora wiem bo u mnie siostra maluje ale ja nie mam zdolności plastycznych. Nie potrafie malować :) koraliki do kupy polacze by jakaś biżuteria była i na tym moje zdolności się kończą. :)

zgłoś

Miladora
28 maja 2011 o 13:53

Alicja - nigdy tak do końca nie wiadomo, do czego ma się zdolności. Ja też nie myślałam, że mam do czegokolwiek. To w dużej mierze kwestia wprawy. ;)))

zgłoś

w krainie czarów
28 maja 2011 o 14:18

ja już na drewnie sprawdzalam i mi nie wyszlo, tak samo na modelinie :) za chiny nie moglam 2 takich samych rzeczy ulepic :)

zgłoś

Miladora
28 maja 2011 o 14:29

Kwestia wprawy, naprawdę. ;) Na razie rób pojedyncze sztuki, Alicjo, ręka złapie rytm i potem już pójdzie łatwiej. ;)

zgłoś

w krainie czarów
28 maja 2011 o 15:21

Nie złąpie, naprawde nie raz próbowałam i wiem, ze nie podołam plastycznym rzeczom. Zostane przy swoich koralikach :)

zgłoś

Miladora
28 maja 2011 o 14:01

An - ćwicz na szklankach, a jak nie wyjdzie, to zmywaj i na nowo. Zresztą ćwiczyć można na wszystkim. Dobrze wygląda to też na porcelanie - spróbuj na jakimś starym talerzyku. ;)

zgłoś

An - Anna Awsiukiewicz
28 maja 2011 o 14:05

Ok--ok.. Nie jestem w domu, więc i tak muszę coś podkraśc--hihi. Tyle tu tego..:) Ale jest ok.. nie będzie krzyku:)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się