gdyby tak zasnąć
i się nie obudzić
sąsiad obdarzony znakomitym węchem
pobudzony egzystencjalnym głodem
żegnałby z balkonu sanitariuszy
w maskach
wywożących czarny worek
i wszystkim byłaby nie w smak
wieczerza
a ja bym się posilał
czystością myśli
w całym tym brudzie
zamieszany
niezmieszany
a pewnie, wolny nawet - miłego, Wam;)
zgłoś
Zawsze możesz uśpić swoje alter ego, JJ. ;))) A sam rozłożyć się pod lipą... o pardon, miałam Kochanowskiego na myśli. ;) Spokojnej nocy z poranną pobudką, bo kto się będzie rubasznie uśmiechał pod wierszami. :D A zresztą... może napiszę Ci jakiś panegiryk... ;)
zgłoś
nie kracz
zgłoś
nie Ty JJ
zgłoś
wstrząśnięty? ;)
zgłoś
Shaken, not stirred.
zgłoś
Wstrząśnięty:)))
zgłoś
Tak!
zgłoś
czytałeś wczorajszy "Przekrój" !!!!!!!! :)))))
zgłoś
I'm shaken. (not stirred)
zgłoś
Obrazowe a w zasadzie wonne, z mocną pointą. "a ja bym się posilał czystością myśli w całym tym brudzie" - oj poeto, poeto. Raczej już byś się nie posilał. ;)
zgłoś