13 stycznia 2016
13 stycznia 2016, środa ( łagodnie )
gdy tak patrzysz
zapadam się w bezmiar
przeplatam i odbijam
gubię w nazwach
gładząc usuwasz nierówności
pogniecione kawałki nas
mimowolnie łaszę się i ocieram
ciepło przyciąga
zamykam oczy
czuję jak bardzo stwardniałam
wymówką schematy
na nowo nadaj kształt spękanej twarzy
bo brakowało mi tej niewoli
24 marca 2026
sam53
24 marca 2026
marka
24 marca 2026
marka
24 marca 2026
marka
24 marca 2026
marka
24 marca 2026
marka
24 marca 2026
wiesiek
24 marca 2026
smokjerzy
23 marca 2026
wiesiek
23 marca 2026
sam53