głowa zapętla się w za dużych kołnierzach
nie pomaga wznoszenie ku niebu
zmęczone skrzydła
kolejna jesień wypędzona z raju
rozrzuca jabłka w pośpiechu
snuję się słabym prześwitywaniem
chodnikami zapłakanych blokowisk
bolą pułapki przewalających myśli
cholerne zjawisko jesieni
lubię jesień w każdej postaci :)
zgłoś
Szczęściara ;)) Dzisiaj złapała mnie ulewa i musiałam jakoś dać ujście złości :))) Najpierw pogadałam do siebie a później pomogła suszarka ;) Dziękuję Aniu za odwiedzinki :))
zgłoś
aż zajrzałam do Twojego profilu :) nie było Cię od 3 lipca!!!
zgłoś
Oj nie tak głośno, bo inni się dowiedzą ha ha a tak serio to "zakopana" byłam w książkach :))
zgłoś
zatem ciiiiiii
zgłoś
Ciii :)) Buziaczki Aniu :))
zgłoś
coś mo piórko nie gra w pierwszej strofie, bo albo- nie pomagają wznoszone ....zmęczone skrzydła, albo: nie pomaga wznoszenie zmęczonych/ zmęczonego skrzydeł/ skrzydła/ albo nie pomaga wznoszone...zmęczone skrzydło- ufff
zgłoś
Dziękuję :)) Już się zabieram za poprawki :))
zgłoś
:))- witaj po trymestrze nieobecności:))
zgłoś
I Ty mi wypominasz ;)) Serdeczności Wieś :)))
zgłoś
Ja już lubię jesień bo nie mam wyjścia...:))Polubisz i Ty ale to kiedyś tam....
zgłoś
Optymista hi hi No nie wiem, ale może kiedyś tam będzie inaczej :))
zgłoś
Gdy deszcz zagląda do butów zbyt długo, zwykle częstuje chorobą...brrr, ale życzę zdrówka i pogody ducha na przekór tej jesienno-dżdżystej aurze.
zgłoś
Warto zaopatrzyć się w kalosze :)) Dziękuję za miłe słowa:)) Pozdrawiam cieplutko :))
zgłoś
bywa, że opady pokrzyżują plany:)
zgłoś
"Na deszczowe dni trzeba też cos mieć" :)))
zgłoś
a ja tak jesień lubię oglądać ...podziwiać...dotykać...
zgłoś
ja też Haniu,lubię jesień w wielu elementach... , w deszczu można też płakać - nikt nie widzi... :))
zgłoś
razem z deszczem się raźniej płacze...
zgłoś
"głowa zapętla się w za dużych kołnierzach", dlatego nie lubię takiej jesieni...pozdrawiam cieplutko, Leciutkie...:)
zgłoś
Witaj piórko :) Trafiłaś do mojej wyobraźni - nie znoszę jesieni! Nigdy nie popełniłam wierszydła wychwalającego tę porę roku -:) Uwielbiam wiosnę :-) Pozdrawiam serdecznie :)
zgłoś
nie cierpię jesieni ! ale nie umiem jej zamienić na wiosnę i lato - dlatego uznaję i jesień i zimę
zgłoś
A ja lubię jesień, zwłaszcza tę z babim latem i szeleszczącymi liśćmi. Pozdrówka.
zgłoś
... jesień ma swoje uroki, ale jakiś smutek jest w nią "cholernie" wpisany...:)
zgłoś