|
| |
|
WSZYSTKIE PRACE
Poezja (801) Proza (73) Dziennik (269) Fotografia (24)
Pocztówka poetycka (3) Handmade (24) O autorze Znajomi (94) | |
ulica zaścielona nocnym koszmarem
niezachwyca tęczą
słońce podkreśla szczególy
mnie w samotnym marszu
ku przyszłości
pcham ją przed siebie
a ona śpi
rozlana twarz krzyczy
hapiniujer!
bezmyślnie powołując ją
do przeżywania radości
poranka
dopada mnie
tu i teraz
oooo, chandrakacyk dopada tancora :(( oj, oj, spacerek biegi skoki w dal (za przeproszeniem), to to co trza w niujora!!!!!
zgłoś
Buziaki Magdo:))- noworoczny spacer bywa pełen życzeń i zażaleń;)))
zgłoś
to normalka że Nowy zbiera korki po szampanach .. smieci w smietnikach zapala gdzieś pijaka w rów obala młody a już szybko się uczy
zgłoś
;))Młody a już ma kaca:)))
zgłoś
Ciekawy, ale tytuł ma nazbyt skacowany....
zgłoś
skacowany ?naprawdę?- świetnie!- to dobra wiadomość- wielkie dzięki:)))- i pozdrawiam noworocznie:)))
zgłoś
przyszłość budzi się z każdą następną chwilą :))) dobry wiersz Wesiu :)
zgłoś
Dziękuję Natali:)))
zgłoś
a ja życzę bez zażaleń, na Nowy. serdecznie pozdrawiam. :)
zgłoś
:)))dzięki Spółko- wzajemnie:)))
zgłoś
hepi:) przeżyliśmy :))
zgłoś
A dziś podali że z końcem świata w grudniu to lipa:)))
zgłoś
:* trzym się :)))))
zgłoś
Marzenko wytrzymałem i znowu w punkcie:)))
zgłoś