6 listopada 2011

poezja

Wieśniak M
Wieśniak M

bałwan jesienny

tak mnie naszło od rana
ulepić z liści bałwana
innowacyjny i śliczny
złocistobrązowo liryczny
czekałby zimy spokojnie
szeleszcząc w słońcu dostojnie

potem otuli go śnieżek
i z takim białym kołnierzem
zimową aurą  spowity
byłby jak pospolity
zimowy bałwan zwyczajny
cieszący oko i fajny

a nosząc bałwana miano
w głowie mógłby mieć siano

Magdala
6 listopada 2011 o 18:28

rzemieślnik! :D dobry rzemieślnik na wagę! :)))))))

zgłoś

Wieśniak M
6 listopada 2011 o 18:35

rzezimieszek chyba:))),

zgłoś

Magdala
6 listopada 2011 o 18:36

też go na wagę! :)))))

zgłoś

Wieśniak M
6 listopada 2011 o 18:40

na wagę więc poetę/ zapłacić ile waży/ jak dobry to kilka gramów tylko/ wszak w obłokach marzy;))))

zgłoś

Magdala
6 listopada 2011 o 18:52

marzy nie marzy brudny na twarzy :* wydrukuj tamtą naszą rozmowę. poczytamy jako przykład rozmowy lirycznej :))) PROSZĘ.

zgłoś

Wieśniak M
6 listopada 2011 o 18:56

he he:))), muszę poprawić byki:)))

zgłoś

Anna Maria Magdalena
6 listopada 2011 o 18:48

:)) super wierszyk :) u Ciebie zawsze się uśmiecham :)

zgłoś

Wieśniak M
6 listopada 2011 o 18:49

i to szczodra zapłata/ za wiersz na stare lata:))))

zgłoś

Anna Maria Magdalena
6 listopada 2011 o 18:51

oj jakie stare? co? :))

zgłoś

Wieśniak M
6 listopada 2011 o 18:56

tyci tyci;)))

zgłoś

Jarosław Jabrzemski
6 listopada 2011 o 18:59

Szkoda, że mam bachory dorosłe.

zgłoś

Wieśniak M
6 listopada 2011 o 21:35

Bachory mogą mieć bachory;)))

zgłoś

alija
6 listopada 2011 o 19:24

nowy pomysł na bałwana....

zgłoś

Wieśniak M
6 listopada 2011 o 21:51

:)))

zgłoś

Ania Ostrowska
6 listopada 2011 o 20:21

a wiosną puściłby pączki :) bałwan całoroczny :)

zgłoś

Wieśniak M
6 listopada 2011 o 21:52

bałwan całoroczny?....hmmm i to jest słuszna koncepcja:)))

zgłoś

lajana
6 listopada 2011 o 20:35

Czy słychać mój śmiech? ;-) Super tekst! Pozdrawiam!

zgłoś

Wieśniak M
6 listopada 2011 o 21:53

tak słychać:))), dzięki za niego:)))

zgłoś

Bogna Kurpiel
6 listopada 2011 o 21:49

Cudny ten bałwan liryczno- jesienny:)

zgłoś

Wieśniak M
6 listopada 2011 o 21:50

innowacyjny;)))

zgłoś

Bogna Kurpiel
6 listopada 2011 o 21:52

Oj tak - innowacyjny, zachowaj patent na jesiennego bałwana, moje gratulacje!

zgłoś

Wieśniak M
6 listopada 2011 o 21:54

:))) oddam pomysł służbą miejskim. Na wiosnę może być już z torfu:)))

zgłoś

hossa
6 listopada 2011 o 22:07

super:)

zgłoś

Wieśniak M
7 listopada 2011 o 07:26

:))) dzięki:)))

zgłoś

X
6 listopada 2011 o 22:51

probuje sobie wyobrazic proces lepienia tego liscio-blotnego chyba balwana...pisze sie na to...dziala na moja wyobraznie! :) siano w glowie oczywiscie - precious! :)

zgłoś

Wieśniak M
7 listopada 2011 o 07:26

:))), technicznie trudno go lepić, ale od czego wyobraźnia:))))

zgłoś

Darek i Mania
6 listopada 2011 o 22:58

chciałbym widzieć robienie takiego bałwana z liści (bo robienie bałwanów to normalka w polityce choćby )

zgłoś

Wieśniak M
7 listopada 2011 o 07:27

:))), ten jest nieszkodliwy;)))

zgłoś

An - Anna Awsiukiewicz
7 listopada 2011 o 07:29

Bałwan liryczny - świetne:)

zgłoś

Wieśniak M
7 listopada 2011 o 07:31

dzięki An:))

zgłoś

oczy jak pustynia
7 listopada 2011 o 07:49

BAŁWANY( wodolejcy)- Jeden, przed innymi się chwali, że zgrabnie tańczy na fali. Drugi(choć oczy cieszy)bywa żałosny, bo spływa na widok wiosny. Trzeci, wciąż plecie od rzeczy, czym mądrości swej przeczy. Lecz niezależnie od pogody wszystkie cierpią na nadmiar wody. - natomiast ten chiałoby się napisać, że cierpi na nadmiar liści:-). ale spoko. tylko taka myśl mnie naszła;-)

zgłoś

Wieśniak M
7 listopada 2011 o 09:14

he he:))), sporo tych bałwanów:))))

zgłoś

An - Anna Awsiukiewicz
7 listopada 2011 o 07:55

Fajne to jest - piękne oczy:)

zgłoś

oczy jak pustynia
7 listopada 2011 o 07:58

chciło mi sie kiedyś fraszkować:-). to początki z beja:-). tak mi się przypomniała po tym bałwanie z liści:-)

zgłoś

oczy jak pustynia
7 listopada 2011 o 07:59

chciało*:-)...idę na śniadanie, bo zaczynam zjadać litery:-)

zgłoś

Wieśniak M
7 listopada 2011 o 09:15

dlaczego zaprzestałaś, tej wesołej twórczości?

zgłoś

An - Anna Awsiukiewicz
7 listopada 2011 o 08:02

głodomorek:)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się