13 października 2011

poezja

Wieśniak M
Wieśniak M

wiersz reformowany dnia czwartego

księżyc wyświechtany rekwizyt
zawisł lirycznie nad kucającym psem
chucham obłoczkiem pary 

czym miałbym chuchać? nie bardzo wiem
aby wierszu wierszowi nadać trochę blasku
no przecież nie dla siebie to robię- dla jury
- i  poklasku dla żenującego braku weny

bo z nią tą weną to same problemy
przychodzi z księżycem w zachodzącym słońcu
( temat plasuje mnie raczej na końcu)
w jesiennej alejce obsypanej liściem
( ostatnia dziesiątka twórców oczywiście)

ale ten pies żałośnie srający na świat?
i to jest dobry  temat wiersza!( jury wart)

Konrad Redus
13 października 2011 o 22:19

Wojewódzki by Cię zbeształ

zgłoś

Wieśniak M
14 października 2011 o 05:14

myślę że ten mógłby mu się podobać:))))

zgłoś

Szel
13 października 2011 o 22:25

chucham dla cie Wiesniaku na piatek :P

zgłoś

Wieśniak M
14 października 2011 o 05:15

:)))))wielkie dzięki.Piątki są najważniejsze;)))

zgłoś

Miladora
14 października 2011 o 00:27

Śliczne, Wuniu. :)))

zgłoś

Wieśniak M
14 października 2011 o 05:16

Dzięki Milu:)))- widzę że zainspirował:))))

zgłoś

Miladora
14 października 2011 o 05:17

No pewnie. :))) Ubawiłam się. :)))

zgłoś

issa
14 października 2011 o 08:17

Ślicznywiersz :) "księżyc wyświechtany rekwizyt / zawisł lirycznie nad kucającym psem / chucham obłoczkiem pary / czym miałbym chuchać? nie bardzo wiem". Śmieję się teraz, kiedy piszę. Może bym się podpięła, ale nie wiem, czy dam radę gorzkawej lekkości cytowanego :d Dobrego, Śniak.

zgłoś

gabrysia cabaj
14 października 2011 o 08:24

fajny...

zgłoś

Wieśniak M
14 października 2011 o 09:53

:)))))) dzięki GLC:)))

zgłoś

Kasiaballou vel Taki Tytoń
14 października 2011 o 08:44

Utysk - nie idź tą drogą, Wieśku.

zgłoś

Wieśniak M
14 października 2011 o 09:54

:)))).wiem Kasiu:))))

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się