|
| |
|
WSZYSTKIE PRACE
Poezja (801) Proza (73) Dziennik (269) Fotografia (24)
Pocztówka poetycka (3) Handmade (24) O autorze Znajomi (94) | |
z wiekiem częściej się zdarza
doktor popatrzy na klatkę
wsłucha się w bicie
przepisze zwolni oskubie sowicie
baba wróci do domu
postęka nad bajaderką
przeczyta gazetę
zaniepokoi się nerką
zna drogę na pamięć
przed wyjściem zrobi sałatkę
lekarz zarządził dietę
znów spojrzy na klatkę....
[ wierszyk zaispirowany pewnym komentarzem;)]
Ja mam Pana wyglądającego z okna. ostatnio opalał się siedząc tyłkiem do słońca na parapecie (mieszka na którymś z pięter wyższych) w.... czapce krasnoludka z gazety! :D ubaw po pachy
zgłoś
hehe Wiesniaczku a jadnak mozna dalej, przyszla baba do lekarza:)
zgłoś
niby z żartu, a realnie :))
zgłoś
musiał ten komentarz bardzo pewny być, Wieśniaku:)))
zgłoś
Dzięki za komentarze. Wierszyk o babie jest eksperymentem, ma sprawdzić, czy rzeczywiście się nie da pisać na bazie utartych dowcipów. No i ja mam mieszane uczucia:))))
zgłoś
a myślałem,że będzie na wesoło...kontrast robi swoje, ciekawy pomysł
zgłoś