31 august 2011

poetry

Wieśniak M
Wieśniak M

do lekarza

z wiekiem częściej się zdarza
doktor popatrzy na klatkę
wsłucha się w bicie
przepisze zwolni oskubie sowicie

baba wróci do domu
postęka nad bajaderką
przeczyta gazetę
zaniepokoi się nerką

zna drogę na pamięć
przed wyjściem zrobi sałatkę
lekarz zarządził dietę
znów spojrzy na klatkę....


[ wierszyk zaispirowany pewnym komentarzem;)]

:)
31 august 2011 at 22:12

Ja mam Pana wyglądającego z okna. ostatnio opalał się siedząc tyłkiem do słońca na parapecie (mieszka na którymś z pięter wyższych) w.... czapce krasnoludka z gazety! :D ubaw po pachy

report

Bazyliszek
31 august 2011 at 22:46

hehe Wiesniaczku a jadnak mozna dalej, przyszla baba do lekarza:)

report

Natali
31 august 2011 at 22:52

niby z żartu, a realnie :))

report

gabrysia cabaj
31 august 2011 at 23:50

musiał ten komentarz bardzo pewny być, Wieśniaku:)))

report

Wieśniak M
1 september 2011 at 09:07

Dzięki za komentarze. Wierszyk o babie jest eksperymentem, ma sprawdzić, czy rzeczywiście się nie da pisać na bazie utartych dowcipów. No i ja mam mieszane uczucia:))))

report

dodatek111
1 september 2011 at 09:58

a myślałem,że będzie na wesoło...kontrast robi swoje, ciekawy pomysł

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register