|
| |
|
WSZYSTKIE PRACE
Poezja (801) Proza (73) Dziennik (269) Fotografia (24)
Pocztówka poetycka (3) Handmade (24) O autorze Znajomi (94) | |
ja w sprawie powikłań
nie chce pan psa
albo kury domowej
nie doniósł pan kwiatów
proszę pana
wazon stygnie w dłoniach
zmieniam wodę co godzinę
nastawiłam przecież radość
na mały ogień
właśnie wykipiała
proszę pana
poza zasięgiem
zdaje sie ze to rozmowa z twoja nokia Wiesniaku ?:)))
zgłoś
;)))), patrz! Zapomniałem:)))))
zgłoś
za to ja jestem na bierzaco, bo twoja nokia mnie uwiodla...ale ma cos tez z dziewczyny na kamiennych schodkach...te kwiaty na ktore wciaz czeka:P
zgłoś
no można łączyć te dwa teksty:))) to jakby post scriptum, nadmieniam że niezamierzone:)))
zgłoś
ale wciaz sie kolacza po glowie, tobie oczywiscie :))
zgłoś
Eeee, bez przesady;))), to tylko wiersz:)
zgłoś
ale ja w sprawie powiklan prosze pana:)))
zgłoś
O choroba;)))
zgłoś
musze cie teraz za cyt owac:))) 'kiedyś drugie dno odczytasz gdzieś między zębami'
zgłoś
jeszcze czas:)))))
zgłoś
ojjj tak tak prosze pana, juz czas zeby smoczek zamiast dziewic trawe z krowa rzul :)))
zgłoś
ja chcę kurę
zgłoś
lepsze są te dzikie polskie kury. Gatunek ukrywa się po krzakach;)))
zgłoś
Oto cała prawda o facetach ;P są źli i bu ;P
zgłoś
nie są źli, przecież ich nie ma;)))
zgłoś
a ja psa. kura też może być :)) i wiersz także zarówno buziak, Rustyk!
zgłoś
witaj Magdalo pod wierszykiem:)))
zgłoś
przepraszamy, Abonent czasowo niedostępny :)))
zgłoś
lub jest poza zasięgiem;)
zgłoś