19 sierpnia 2011

poezja

Wieśniak M
Wieśniak M

papierówka

rośnie w środku domu tuż obok kominka
korona po sypialniach rozdaje owoce

słodkie i soczyste
w końcu stoi w miejscu marzeń

na wiosnę strojna wygląda mojego przyjazdu
uschniętą gałęzią wskazuje na plany budowy

An - Anna Awsiukiewicz
19 sierpnia 2011 o 19:29

Nie szkoda tak na zmarnowanie, skoro słodkie i soczyste?Dom postaw obok-najlepiej gliniany:) http://www.glinianachatka.pl/

zgłoś

Wieśniak M
19 sierpnia 2011 o 19:32

mam już pozwolenie na budowę........ale nie mam kasy;), więc rozkoszuję się smakiem starych dobrych papierówek:)))))

zgłoś

An - Anna Awsiukiewicz
19 sierpnia 2011 o 19:35

E-tammm--nie masz kasy?wystarczy zakasac rękawy:)Poczytaj o glinianych..Mam dom po remoncie, ale marzę o glinianym--zdrowym i postawię go--chocby nie wiem co:)Może i Ciebie zarażę--hihi:)

zgłoś

Wieśniak M
19 sierpnia 2011 o 19:37

mam dużo czasu do namysłu hi hi:)))dzięki za link zaraz polecę tam :)))

zgłoś

An - Anna Awsiukiewicz
19 sierpnia 2011 o 19:42

Wystarczy wpisac --domy z gliny- i wyskakują cuda:)

zgłoś

Szel
19 sierpnia 2011 o 19:44

Wiesniaku!! jaki piekny wiersz..Ania ma racje, zbuduj malenki przytulny domek dla dwojga...z jedna tylko sypialnia...cala reszta niech spi przy kominku w salonie...albo w mansardzie na stryszku:)))

zgłoś

Wieśniak M
19 sierpnia 2011 o 20:09

potrzebuję kawał chałupy obawiam się...:)))

zgłoś

Szel
19 sierpnia 2011 o 20:19

nie warto!! no chyba ze uwielbiasz myc szyby :P

zgłoś

An - Anna Awsiukiewicz
19 sierpnia 2011 o 20:25

szel--teraz są takie fajne okna że 2 min i umyte.Nie strasz chłopaka:)

zgłoś

Szel
19 sierpnia 2011 o 20:48

daj spokoj Aniu :( w dwie minuty to moge tylko odpiac firanki

zgłoś

Wieśniak M
19 sierpnia 2011 o 20:51

nie patrzę w kierunku okien:))), wtedy nie widać że zaszły;)))

zgłoś

Szel
19 sierpnia 2011 o 21:07

widac ze masz pecherz:P

zgłoś

Wieśniak M
19 sierpnia 2011 o 21:34

cholera.....wiedziałem!;))))

zgłoś

Szel
20 sierpnia 2011 o 00:19

ze cieplego moczu ci nie ..dalam :P

zgłoś

Wieśniak M
22 sierpnia 2011 o 14:24

czyli że olać mycie szyb?:))))

zgłoś

Szel
22 sierpnia 2011 o 14:27

najlepiej wcale ich nie wstawiac :P

zgłoś

Wieśniak M
22 sierpnia 2011 o 14:29

to nie zobaczę jak mam się ubrać, i jak w bluesie Miladory będę skazany ....na siebie;)))

zgłoś

Szel
22 sierpnia 2011 o 14:40

a kogo masz sie krepowac w bluesiebezmajtek...ja blonki?? ;)))

zgłoś

An - Anna Awsiukiewicz
19 sierpnia 2011 o 19:51

Wpisz też -domy z piasku--czy domy kopuły:)Te domki są dla wszystkich.

zgłoś

Wieśniak M
19 sierpnia 2011 o 20:08

ok. Będę miał o czy myśleć:))))

zgłoś

Istar
19 sierpnia 2011 o 20:14

szkoda tej papierówki, chyba że zostanie :)))

zgłoś

Wieśniak M
19 sierpnia 2011 o 20:40

ciągle ma szansę:)))

zgłoś

Magdala
19 sierpnia 2011 o 20:32

papierówka przetworzona to jest to! Rustyk :* :))))))))))))))))))))

zgłoś

Wieśniak M
19 sierpnia 2011 o 20:40

Na wino;))))

zgłoś

Alutka P
20 sierpnia 2011 o 07:27

słodkie soczystości - mile widziane ;)

zgłoś

Wieśniak M
20 sierpnia 2011 o 09:21

I na wino;)))

zgłoś

dodatek111
20 sierpnia 2011 o 08:37

kiedyś nadejdzie taki moment że trzeba będzie wyciąć i wtedy też napiszesz wiersz,który może zawiesisz obok kominka,a ramkę zrobisz z jabłoniowego drewna...

zgłoś

Wieśniak M
20 sierpnia 2011 o 09:20

to będzie naprawdę trudny moment. Nie dość że daje pyszne owoce to w dodatku jest piękna....

zgłoś

Kasiaballou vel Taki Tytoń
20 sierpnia 2011 o 10:00

owocnie :)

zgłoś

Wieśniak M
20 sierpnia 2011 o 10:03

bardzo:)))

zgłoś

Jarosław Jabrzemski
20 sierpnia 2011 o 10:02

:)

zgłoś

Wieśniak M
20 sierpnia 2011 o 10:03

:))

zgłoś

---
22 sierpnia 2011 o 13:45

jak nie stara, to można przesadzić :) ładny wiersz

zgłoś

Wieśniak M
22 sierpnia 2011 o 14:22

Zyto:))), jest stara jak świat:(((. Jestem bezradny. Jej dni są policzone nawet bez mojej ingerencji. A szkoda. Wydaje świetne owoce...

zgłoś

---
22 sierpnia 2011 o 15:19

naszczep ją, albo ukorzeń kilka gałęzi, albo nie wiem co, nie godzi się budować na gruszy ;/

zgłoś

Wieśniak M
22 sierpnia 2011 o 15:35

ogrodnik ze mnie kiepski. Jakbym znał się na szczepieniu....już próbowałem, ale jeszcze spróbuję. Bo zły to koń co wlasne gniazdo kala....czy jaoś tak;)))

zgłoś

---
22 sierpnia 2011 o 23:31

życzę gruszy powodzenia :)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się