3 sierpnia 2011

poezja

Wieśniak M
Wieśniak M

garderoba

wypełzła pawlaczami na przedpokoje
biegła wzdłuż ścian
systemem sprytnych schowków
zamieszkała w sypialni
i pokojach dzieci
zdobyła przyczółki w kuchni i łazience
w zeszłym tygodniu wytłumiła
kino domowe w salonie

kochanie

jesteś wielka

agnieszka_n
3 sierpnia 2011 o 21:05

hehe:) fajne, z przymrużeniem oka.

zgłoś

Emma B.
3 sierpnia 2011 o 21:10

cudowne, właśnie walczę z moim monstrum, nie przyszło mi do głowy aby odreagować wierszem

zgłoś

Jarosław Jabrzemski
3 sierpnia 2011 o 21:36

:)

zgłoś

Wieśniak M
3 sierpnia 2011 o 21:48

:))). Dziękuję. Widzę że problem ogólnie znany -wylewających się garderób ;)

zgłoś

Szel
3 sierpnia 2011 o 21:50

szkoda ci Wiesniaku?

zgłoś

Kasiaballou vel Taki Tytoń
4 sierpnia 2011 o 09:13

"ja nie mam co na siebie włożyć" ;))

zgłoś

Marzena Przekwas-Siemiątkowska
4 sierpnia 2011 o 09:41

dobre!

zgłoś

Magdala
4 sierpnia 2011 o 13:29

rośnie wraz z kilogramami :*

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się