18 lipca 2011

poezja

Wieśniak M
Wieśniak M

Róża 4

śpiewa całą skalą
nie uciekając się do krzyku
nuty ma zapisane na pięciu palcach
w pozostałych trzyma batutę
energicznie potrząsając
wprawia w ruch kolorowe kuleczki
i nóżki

urzekająca pieśń gasi rozmowy
lecz wtedy artystka milknie
zawstydzona wyśpiewaną ciszą

brakiem akompaniamentu

An - Anna Awsiukiewicz
18 lipca 2011 o 07:59

Hmm--smutne:)

zgłoś

Wieśniak M
18 lipca 2011 o 08:04

naprawdę?. Oj to mnie zasmuciłaś An. Róża ma dopiero 4 miesiące ;)))

zgłoś

Istar
18 lipca 2011 o 08:07

/brakiem akompaniamentu życia/ zbija z tropu W :), ładne :)

zgłoś

Wieśniak M
18 lipca 2011 o 08:10

hmmmm, może rzeczywiście zdejmę to "życie"- miał być weoły zapis, bo to wesoła scena:)))

zgłoś

An - Anna Awsiukiewicz
18 lipca 2011 o 08:09

To ja nic o tym nie wiem:) Teraz usłyszałam dopiero ten cudny krzyk--hihi. Oj--sory , coś przegapiłam. Jakby co to gratulacje:)Dziadziuś czy tatuś?

zgłoś

Wieśniak M
18 lipca 2011 o 08:11

wciąż tatuś :))))

zgłoś

An - Anna Awsiukiewicz
18 lipca 2011 o 08:46

Śpiewu--miałam napisać cudnego śpiewu:) Babcia już jestem:)

zgłoś

Wieśniak M
18 lipca 2011 o 09:47

ja nigdy nie zostanę;)

zgłoś

Istar
18 lipca 2011 o 08:16

:))) to Ty młody byczek jesteś W :)))))

zgłoś

Wieśniak M
18 lipca 2011 o 09:51

Jeszcze się żarzę, choć głównie już ....marzę ;)

zgłoś

Istar
18 lipca 2011 o 10:05

nie daję wiary/w Twego ciała /tylko/ opary/z takim natchnieniem/ nie możesz być leniem ;))))

zgłoś

Wieśniak M
18 lipca 2011 o 11:25

nie mogę ;))))

zgłoś

Kasiaballou vel Taki Tytoń
18 lipca 2011 o 08:18

muzykalna róża. ładne :)

zgłoś

Wieśniak M
18 lipca 2011 o 09:48

:)))), tak Kasiu zadziwiająca:)))))

zgłoś

gabrysia cabaj
18 lipca 2011 o 09:53

bardzo fajny wierszyk - duuuży plus:))

zgłoś

Wieśniak M
18 lipca 2011 o 09:54

Wdzięczny temat:))))

zgłoś

issa
18 lipca 2011 o 09:56

Zważywszy moje przejściowe dzikie tęsknoty do kołyski, wezmę różę do siebie ;)) Znaczy, osobiście przyjmę. Z całym szacunkiem dla pierwowzorów, niemowląt, ojcostwa itd., będę w patrzeniu na sztukę egocentryczką i ośmielę się myśleć: o, to o mnie. Dobrego, Wie_śniak.

zgłoś

Wieśniak M
18 lipca 2011 o 09:59

Będzie w dobrych rękach:))). Dobrego isso:))))

zgłoś

issa
18 lipca 2011 o 10:06

Wiemczuję, że w dobrych:)) Inaczej nie byłabym tak ufnie.

zgłoś

RENATA
18 lipca 2011 o 12:53

śpiewanie na zawołanie przechodzace w zawodzenie ..jak dobrze że wszyscy słyszą ..pozdrawiam

zgłoś

Wieśniak M
18 lipca 2011 o 22:47

w tym wypadku wszyscy słuchają z zachwytem. Dziekuję :)))))

zgłoś

Miladora
18 lipca 2011 o 14:44

To straszne, Wu, że tyle różyczek mi umknęło. :))) Bardzo obrazowy wiersz i w dodatku prawdziwy. Dobre spostrzeżenia poza tym zawiera. Widzę, że muszę szybko nadrobić zaległości, bo za chwilkę Róża wyrośnie. :))) Buziak dla niej i Ciebie. ;)

zgłoś

Wieśniak M
18 lipca 2011 o 18:37

Dziękuję Miladoro za obecność, już się zaczęłem niepokoić że mnie unikasz;))). Cykl Róży jest poświęcony Róży, ale pomysł jest zapożyczony od GLC.( cykl Amelia)

zgłoś

Miladora
18 lipca 2011 o 18:47

Bynajmniej nie unikam, Wu, ale życie mnie chwilowo zjadło, stąd moja nieobecność. No i wiem, że to inspiracja Amelią - czytałam także. Dobrego Wam. :)

zgłoś

Wieśniak M
18 lipca 2011 o 19:04

no to uśmiecham się:)))))

zgłoś

Jarosław Jabrzemski
18 lipca 2011 o 22:51

Zrób coś z tymi drugimi. Może "pozostałe" daj?

zgłoś

Wieśniak M
18 lipca 2011 o 22:53

to dobry pomysł:), to mi przyznam tochę karkołomnie wyszło....dzięki:)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się