|
| |
|
WSZYSTKIE PRACE
Poezja (801) Proza (73) Dziennik (269) Fotografia (24)
Pocztówka poetycka (3) Handmade (24) O autorze Znajomi (94) | |
pełen bezchmurnego nieba
na wyspach szczęśliwych
w rzekach miodu
w skałach chleba
uśmiechu drzew
zwierząt umileniu
brody nie porastającej
wąsów niegoleniu
gdzie nic nie dzieli
szczerość mieszka
pomiędzy wierszami
ech!
jak tu go do końca wyśnić
by zdążyć
przed
muchami
zazdroszczę Ci pogodnych snów :) mnie nawiedza koszmar o lataniu. lecę nad miastem, rozumiesz, nagle pikuję w dół. widzę jadący pociąg i walę centralnie w dach wagonu. ląduję na pomoście, zabijając jakiegoś Bogu ducha winnego kolesia :(( dasz wiarę? :)) śni mi się to od lat.. cholera.
zgłoś
Qrcze Kasiu:))), jedyna interpretacja jaka mi przychodzi do głowy jest taka. Latasz niczym Supermen , odczuwasz potrzebę dokonywania rzeczy wielkich, o jakiech zwyczajnemu człowiekowi się nie śni ( kto wie czy nie jesteś z innej planety ), ale może nie jesteś ( niepewność)- to ten koleś na dachu;)))
zgłoś
:D - czasami mam wrażenie, że nie pasuję do Ziemian, to fakt ;))) ten koleś jest w środku. przebijam dach/raczej przenikam przez dach i ląduję mu centralnie na czuprynie :)) skutki są opłakane. czuję żal, ból i wyrzuty sumienia. co gorsza - kiedy lecę, wiem już co się stanie, ale nie mam na to żadnego wpływu :(
zgłoś
zadziwiają mnie powtarzające się sny. Wierzę że mają jakiś ukryty sens, choc same w sobie są bez sensu.Bo raczej mało prawdopodobne abyś rzeczywiście akurat na tym kolesiu wylądowała;))). Kasiu , to koszmar więc współczuję. A czy ten koleś to ktoś znajomy?
zgłoś
nie. obcy mężczyzna, którego twarzy nie widzę. sensu też nie dostrzegam, ale niepokoi mnie ten sen. po przebudzeniu czuję się koszmarnie.
zgłoś
Hmmmm.....może spróbuj wspomóc się jakims sennikiem.....na wszelki wypadek:))))
zgłoś
sen mara - Bóg wiara i już mi lepiej :) dziękuję za pogawędkę, Wieśku. lecę, nie zaśmiecam pod wierszem, pa :)
zgłoś
Nieznajoma; dziękuję za próbę interpretacji. coś w tym może być. czasami ranimy ludzi, chociaż tego tak naprawdę nie chcemy. nieroztropność, albo trudności w porozumiewaniu się, dobrym siebie zrozumieniu. nie wiem. może stąd brak wpływu (we śnie) na to, co się dzieje w tym koszmarku. uciekam, bo mnie Wiesiek przechrzci na kasicę - i będzie miał rację :)
zgłoś
jak ja bym chciała tak śnić... w trakcie czytania miałam przed oczyma własną imaginację beztroskiego raju. Dzięki!
zgłoś
Życzę więc kolorowych snów:))))
zgłoś
ech Wieśniaku jak to jest z tymi snami? ja co noc wędruję w dziwnych przestrzeniach i światach. dzis urodziłam chłopca. ale o nim zapomniałam. ostatkiem sił przyssany do piersi /kiedy przypomniałam sobie o nim i dopadłam przerażona łóżeczka gdzie leżał sam, zbyt długo/ zaczął różowieć ... koszmarne sny :)
zgłoś
Każdy miewa koszmary, niektórzy nawet nie senne niestety:(, sen o dziecku wydaje się wskazywać na poczucie winy w/ g mnie, ale jak zaczyna różowieć to dobrze przecież, więc może to tylko lęk przed problemami?:))). Dzięki Istar:)))
zgłoś
Mam zawsze fajne sny, podobnie jak ten:) Myślę że co nam zaprząta głowę w dzień, to w nocy umysł próbuje poukładac po swojemu .Najlepiej czuc radośc przez cały dzień.Tego można się nauczyc:)
zgłoś
zazdroszczę An :))), ja rzadko miewm fajne:(. Dziękuję za obecność:)
zgłoś
najbardziej "szczerość ... między wierszami " :)))
zgłoś
:))) dzięki Natali:))))
zgłoś