14 lipca 2011

poezja

Wieśniak M
Wieśniak M

mam taki sen

pełen bezchmurnego nieba
na wyspach szczęśliwych
w rzekach miodu
w skałach chleba
uśmiechu drzew
zwierząt umileniu
brody nie porastającej
wąsów niegoleniu
gdzie nic nie dzieli
szczerość mieszka
pomiędzy wierszami
ech!
jak tu go do końca wyśnić
by zdążyć
przed
muchami

Kasiaballou vel Taki Tytoń
14 lipca 2011 o 07:40

zazdroszczę Ci pogodnych snów :) mnie nawiedza koszmar o lataniu. lecę nad miastem, rozumiesz, nagle pikuję w dół. widzę jadący pociąg i walę centralnie w dach wagonu. ląduję na pomoście, zabijając jakiegoś Bogu ducha winnego kolesia :(( dasz wiarę? :)) śni mi się to od lat.. cholera.

zgłoś

Wieśniak M
14 lipca 2011 o 07:45

Qrcze Kasiu:))), jedyna interpretacja jaka mi przychodzi do głowy jest taka. Latasz niczym Supermen , odczuwasz potrzebę dokonywania rzeczy wielkich, o jakiech zwyczajnemu człowiekowi się nie śni ( kto wie czy nie jesteś z innej planety ), ale może nie jesteś ( niepewność)- to ten koleś na dachu;)))

zgłoś

Kasiaballou vel Taki Tytoń
14 lipca 2011 o 07:50

:D - czasami mam wrażenie, że nie pasuję do Ziemian, to fakt ;))) ten koleś jest w środku. przebijam dach/raczej przenikam przez dach i ląduję mu centralnie na czuprynie :)) skutki są opłakane. czuję żal, ból i wyrzuty sumienia. co gorsza - kiedy lecę, wiem już co się stanie, ale nie mam na to żadnego wpływu :(

zgłoś

Wieśniak M
14 lipca 2011 o 07:55

zadziwiają mnie powtarzające się sny. Wierzę że mają jakiś ukryty sens, choc same w sobie są bez sensu.Bo raczej mało prawdopodobne abyś rzeczywiście akurat na tym kolesiu wylądowała;))). Kasiu , to koszmar więc współczuję. A czy ten koleś to ktoś znajomy?

zgłoś

Kasiaballou vel Taki Tytoń
14 lipca 2011 o 08:00

nie. obcy mężczyzna, którego twarzy nie widzę. sensu też nie dostrzegam, ale niepokoi mnie ten sen. po przebudzeniu czuję się koszmarnie.

zgłoś

Wieśniak M
14 lipca 2011 o 08:07

Hmmmm.....może spróbuj wspomóc się jakims sennikiem.....na wszelki wypadek:))))

zgłoś

Kasiaballou vel Taki Tytoń
14 lipca 2011 o 08:12

sen mara - Bóg wiara i już mi lepiej :) dziękuję za pogawędkę, Wieśku. lecę, nie zaśmiecam pod wierszem, pa :)

zgłoś

Kasiaballou vel Taki Tytoń
14 lipca 2011 o 08:20

Nieznajoma; dziękuję za próbę interpretacji. coś w tym może być. czasami ranimy ludzi, chociaż tego tak naprawdę nie chcemy. nieroztropność, albo trudności w porozumiewaniu się, dobrym siebie zrozumieniu. nie wiem. może stąd brak wpływu (we śnie) na to, co się dzieje w tym koszmarku. uciekam, bo mnie Wiesiek przechrzci na kasicę - i będzie miał rację :)

zgłoś

slonce1907
14 lipca 2011 o 13:04

jak ja bym chciała tak śnić... w trakcie czytania miałam przed oczyma własną imaginację beztroskiego raju. Dzięki!

zgłoś

Wieśniak M
14 lipca 2011 o 14:19

Życzę więc kolorowych snów:))))

zgłoś

Istar
14 lipca 2011 o 13:08

ech Wieśniaku jak to jest z tymi snami? ja co noc wędruję w dziwnych przestrzeniach i światach. dzis urodziłam chłopca. ale o nim zapomniałam. ostatkiem sił przyssany do piersi /kiedy przypomniałam sobie o nim i dopadłam przerażona łóżeczka gdzie leżał sam, zbyt długo/ zaczął różowieć ... koszmarne sny :)

zgłoś

Wieśniak M
14 lipca 2011 o 14:23

Każdy miewa koszmary, niektórzy nawet nie senne niestety:(, sen o dziecku wydaje się wskazywać na poczucie winy w/ g mnie, ale jak zaczyna różowieć to dobrze przecież, więc może to tylko lęk przed problemami?:))). Dzięki Istar:)))

zgłoś

An - Anna Awsiukiewicz
14 lipca 2011 o 15:39

Mam zawsze fajne sny, podobnie jak ten:) Myślę że co nam zaprząta głowę w dzień, to w nocy umysł próbuje poukładac po swojemu .Najlepiej czuc radośc przez cały dzień.Tego można się nauczyc:)

zgłoś

Wieśniak M
14 lipca 2011 o 19:10

zazdroszczę An :))), ja rzadko miewm fajne:(. Dziękuję za obecność:)

zgłoś

Natali
2 listopada 2011 o 21:08

najbardziej "szczerość ... między wierszami " :)))

zgłoś

Wieśniak M
2 listopada 2011 o 21:23

:))) dzięki Natali:))))

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się