8 lipca 2011

poezja

Wieśniak M
Wieśniak M

symptomy

jesteśmy dorośli
wszystko i tak już zostało niepowiedziane

nadciągają pierwsze
duszne powietrza

zwątpienie rozsiane

janusz pyzinski
8 lipca 2011 o 19:14

nie wątpię

zgłoś

Kasiaballou vel Taki Tytoń
8 lipca 2011 o 19:18

trafiłeś w mój "niedostrój" :)

zgłoś

Jarosław Jabrzemski
8 lipca 2011 o 20:05

Lubię takie wypaczone kalki, sięganie po kontaminacje.

zgłoś

Wanda Szczypiorska
8 lipca 2011 o 21:29

zwątpienie rozsiane to jednostka chorobowa z tych nieuleczalnych

zgłoś

Magdala
8 lipca 2011 o 23:15

zero wątpliwości ;) buziak! :))))))))

zgłoś

Wieśniak M
9 lipca 2011 o 10:00

wątpienie rzecz ludzka.dziękujeę kochani:)))))

zgłoś

issa
9 lipca 2011 o 10:06

mężczyzna mi mówił: jestem dorosły / wszystko to dla mnie / niewypowiedziane / chyba że dziecko / we mnie rozsiane / wypuści akurat pęd / dzikiego wina / i połaskocze wąsem poranek ;) Dobrego, Wie śniak:)

zgłoś

Wieśniak M
10 lipca 2011 o 07:42

do nasadzeń nie potrzeba słów/ wystarczą uśmiechy i palce/ powstają niezrozumiałe połączenia/ jak chleb ze smalem ;)) dziękuję isso za obecność jakkże przecież łechczącą :)))

zgłoś

issa
10 lipca 2011 o 08:34

"do nasadzeń nie potrzeba słów/ wystarczą uśmiechy i palce/ powstają niezrozumiałe połączenia/ jak chleb ze smalcem". Fajny suspens. O, tak, nie inaczej:)) Zabiorę to sobie, nożesz.

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się