26 czerwca 2012

poezja

Wieśniak M
Wieśniak M

boheniek

boheniek się mówił
szarmancko całując
utytłany rękaw
(dla zachowania czystości
przekazu)
 
lepił historie nieprawdziwe
ale wszakże mogące się zdarzyć
już po trzy złote 
po rabacie
miał ich całe kłębiaste powietrze
 
najmroczniejsze wydłubywał
spod paznokci
odszedł w najlepsze
z tą której nie zdążył opowiedzieć

bo heniek
trzymał ją na czarną
godzinę

Vrba
26 czerwca 2012 o 11:25

boheniek był garncarzem :)

zgłoś

Wieśniak M
26 czerwca 2012 o 18:33

kształtował pojemne opowieści:))

zgłoś

Vrba
26 czerwca 2012 o 23:12

i oddawał prawie za bezcen :)

zgłoś

Wieśniak M
27 czerwca 2012 o 08:11

za jeszcze jeden dzień;))

zgłoś

ALEKSANDRA
26 czerwca 2012 o 11:31

dobre, ostatnia mnie powaliła:)

zgłoś

Wieśniak M
26 czerwca 2012 o 18:33

Dziękuję:)))

zgłoś

gabrysia cabaj
26 czerwca 2012 o 11:34

świetne!!!!!

zgłoś

Wieśniak M
26 czerwca 2012 o 18:33

:))))

zgłoś

oczy jak pustynia
26 czerwca 2012 o 11:36

najczarniejsze z czarną godziną gryzą. ole dajesz radę:-)))

zgłoś

Wieśniak M
26 czerwca 2012 o 18:35

już zmieniłem:)))

zgłoś

oczy jak pustynia
26 czerwca 2012 o 11:37

się* zjadło:-)

zgłoś

Wieśniak M
26 czerwca 2012 o 18:35

:)))

zgłoś

gabrysia cabaj
26 czerwca 2012 o 11:38

może 'najbrudniejsze wydłubywał'?

zgłoś

Wieśniak M
26 czerwca 2012 o 18:36

Dziękuję Gabrysiu:)))- zmieniłem już, rzeczywiście było do zmiany:)))

zgłoś

sisey
26 czerwca 2012 o 11:44

Witaj! Wieś, a gdybyś tak przemyślał ten fragment: "odszedł w najlesze/ z tą której nie zdążył opowiedzieć // bo heniek / trzymał ją na czarną / godzinę" ? Odstaje na niekorzyść, siłowe i ten kawonaławizm. Wiem, że puenta, ale cóż to dla Ciebie. PS. Boheńka nie wypada pozdrowić?

zgłoś

Wieśniak M
26 czerwca 2012 o 18:41

Dziękuję siseyu:))- Pomyślę o tym tekście jeszcze. Inna puenta to inny wiersz. Do tej się trochę przyzwyczaiłem, ale...kto wie:)))- dziękuję raz jeszcze za czas i przychylną opinię:)))

zgłoś

sisey
26 czerwca 2012 o 23:43

Śmiem wątpić , czy skutecznie. Ty przecież jesteś "jużnatychmiast" ;)

zgłoś

filo
26 czerwca 2012 o 11:52

zazwyczaj tak bywa...

zgłoś

Wieśniak M
26 czerwca 2012 o 18:41

a Ty już śpisz:))))

zgłoś

Jerzy Woliński
26 czerwca 2012 o 13:30

przedni humor, bo ...

zgłoś

Wieśniak M
26 czerwca 2012 o 18:24

Dziękuję Jerzy:)))

zgłoś

Magdala
26 czerwca 2012 o 15:55

jak Ty pięknie kochasz słowa :))) jak ja ;) :*

zgłoś

Wieśniak M
26 czerwca 2012 o 18:24

:)))- słowa są piękne:))))

zgłoś

ezo**
26 czerwca 2012 o 19:15

znałam pewnego Heńka. szarmancki był. a jakże :)

zgłoś

Wieśniak M
27 czerwca 2012 o 19:27

Heńki tak mają że szarmanckie:)))

zgłoś

ezo**
27 czerwca 2012 o 19:29

w sumie jednak trochę smutno...

zgłoś

Wieśniak M
27 czerwca 2012 o 19:39

tak ezo** w sumie niewesoło...

zgłoś

Bogna Kurpiel
26 czerwca 2012 o 21:15

Czarny humor przemawia w tej puencie, coś zawsze trzeba mieć na podorędzie;)) Dobrego Wielki W:)))

zgłoś

Wieśniak M
27 czerwca 2012 o 19:28

Dziękuję Dalciu:)))

zgłoś

zuzanna809
27 czerwca 2012 o 18:32

cudny boheniuś, Wiesinku!:))

zgłoś

Wieśniak M
27 czerwca 2012 o 19:28

:)))- serdeczności zuzanno 809:))))

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się