3 kwietnia 2012

poezja

Wieśniak M
Wieśniak M

stacja

na drodze potknięć
kolejna bliżej celu
patrzę na łotra
w obliczu pana

buty pełne asfaltu
odpoczywają w trawie

gabrysia cabaj
3 kwietnia 2012 o 10:04

na czasie, na naszym czasie...

zgłoś

Wieśniak M
3 kwietnia 2012 o 10:05

dzięki Gabrysiu:))- tak, oddychamy powietrzem Wielkanocy:)

zgłoś

Patrycja
3 kwietnia 2012 o 10:08

"buty pełne asfaltu odpoczywają w trawie" urzekająco prawdziwe...

zgłoś

Wieśniak M
3 kwietnia 2012 o 17:35

:)))dziękuję Patrycjo:))- też lubię tę frazę:)))

zgłoś

...
3 kwietnia 2012 o 10:08

bardzo dobre,trafne,Wiesiu :) miłego :)

zgłoś

Wieśniak M
3 kwietnia 2012 o 17:36

witaj Joanno:))- dzięki:)))

zgłoś

filo
3 kwietnia 2012 o 10:23

prawdziwie tak

zgłoś

Wieśniak M
3 kwietnia 2012 o 17:36

prawdziwie dziękuję:)))

zgłoś

ALEKSANDRA
3 kwietnia 2012 o 10:31

mnie też ciarki:)

zgłoś

Wieśniak M
4 kwietnia 2012 o 08:39

poszukajmy królowej;)))

zgłoś

laura bran
3 kwietnia 2012 o 12:01

ach, te buty. kiedyś miałam wierszyk o adidasach leżących przy drodze, ale mi wsiąkł. miał podobne przesłanie. bardzo dobra miniatura. w sam raz na wielkanoc. pozdrawiam :)

zgłoś

Wieśniak M
3 kwietnia 2012 o 18:13

dzięki Lauro, szkoda że nie ma Twojego.Może gdzieś jednak?

zgłoś

milena
3 kwietnia 2012 o 14:26

ostatni wers: albo "spoczywają" - w każdym razie krócej, albo tylko "w trawie"; wybacz się rozgadałam. pozdrawiam :)

zgłoś

Wieśniak M
3 kwietnia 2012 o 18:15

Wybaczam milenko:)))- do ostatniego wersu już się przyzwyczaiłem:))))

zgłoś

lena
3 kwietnia 2012 o 17:07

chwila refleksji?

zgłoś

Wieśniak M
5 kwietnia 2012 o 08:38

jakich tysiące:))

zgłoś

Magdala
3 kwietnia 2012 o 20:23

świetne. jak instalacje Kantora. buziaki!

zgłoś

Wieśniak M
3 kwietnia 2012 o 20:25

dzięki Magdo:))- już myślałem że nie przyjdzisz do mnie:)))

zgłoś

Magdala
5 kwietnia 2012 o 12:01

przychodzę, Wieś, ale dzisiaj walczę z koszmarną migreną - tak strasznie nie w porę. tyle roboty. dziękuję za podpięcie. to ważne dla mnie :*

zgłoś

lajana
3 kwietnia 2012 o 20:31

;) Z tym asfaltem nie jestem pewna! A któż tam go nalał? Uwierzę, że obciąży podeszwy, oblepi, ale w środku. Może po prostu nie gustuję w surrealu, to byłoby wytłumaczenie! A miniaturę skończyłabym na łotrze, to już aż nadto daje do myślenia. Zaasfaltowane buty mogłyby się stać bohaterem innego tekstu. Pozdrawiam!

zgłoś

lajana
3 kwietnia 2012 o 20:33

A, daję Ci "punkta", ale tylko do "łotra", za buty następnym razem! ;))

zgłoś

Wieśniak M
3 kwietnia 2012 o 21:01

sandały to też buty, i mogą być pełne asfaltu;)), albo dziurawe mogą go nabierać, grzęznąc po rozgrzanym asfalcie można się zapadać aż do nabrania;))- Buty to częsty u mnie rekwizyt więc z pewnością jeszcze je spotkasz w jakimś tekście:))- Tym czasem dziękuję choćby tylko do łotra:)))

zgłoś

lajana
3 kwietnia 2012 o 21:04

Sandały mówisz! A to tak, nawet może bardziej pasują, bo któż nosił martesy w dawno temu w Jerozolimie! Tak, teraz może być punkt za całość! Miłego!

zgłoś

Wieśniak M
3 kwietnia 2012 o 21:05

ufff;)))- miłego wieczoru lajano- dziękuję:)))

zgłoś

Bogna Kurpiel
3 kwietnia 2012 o 22:40

Wieli W toż to rekolekcje pełna gębą !!!Świetne!!! W kilku słowach tak głębokie myśli. Dobrego:)))

zgłoś

Wieśniak M
4 kwietnia 2012 o 08:40

dzięki Dalciu:)))

zgłoś

Natali
3 kwietnia 2012 o 22:45

uczę się łotra w obliczu pana:))

zgłoś

Wieśniak M
4 kwietnia 2012 o 08:40

witaj Natali- cieszę się że jesteś:)))

zgłoś

doremi
3 kwietnia 2012 o 22:55

trafny wiersz przed świętami :) Pozdrawiam :)

zgłoś

Wieśniak M
4 kwietnia 2012 o 08:41

dzięki pozdrawiam też:))

zgłoś

symfonia
4 kwietnia 2012 o 06:54

"buty pełne asfaltu odpoczywają w trawie" można ten dwu wers odczytać dość dwuznacznie :)

zgłoś

Wieśniak M
4 kwietnia 2012 o 08:04

Cenię kiedy czyta się w różnych aspektach:))- dziękuję:)))

zgłoś

An - Anna Awsiukiewicz
4 kwietnia 2012 o 07:05

Bardzo wymowny... ciekawy - no ale wiadomo kto go pisał.

zgłoś

Wieśniak M
4 kwietnia 2012 o 08:05

:)))) dzięki An:))

zgłoś

Konrad Redus
4 kwietnia 2012 o 10:55

ale jak już odbierzesz tego Nobla, to będziesz nas jeszcze znał?

zgłoś

Wieśniak M
4 kwietnia 2012 o 11:14

he he:)) dobre pytanie, bo w tym wieku to człowiek nie pamięta za co właściwie ten Nobel;)))- Trzeba šwiętowač zanim lekarz zabroni oddychać:)))

zgłoś

kamyczek (Chinita)
6 kwietnia 2012 o 07:22

"na drodze potknięć kolejna bliżej celu patrzę na łotra w obliczu pana buty pełne asfaltu odpoczywają w trawie" - autostradą do nieba...

zgłoś

Wieśniak M
7 kwietnia 2012 o 10:13

dziękuję Chinito:))- Wesołych Świąt:)))

zgłoś

Emma B.
17 kwietnia 2012 o 05:02

przeczytałam

zgłoś

Wieśniak M
17 kwietnia 2012 o 07:52

ale jesteś Emmo lakoniczna:))))- dziękuję:)))

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się