8 marca 2012

poezja

Wieśniak M
Wieśniak M

8 marca

normalnie to najlepiej kobiecie
w kwiecie
w bratku gożdziku czy wieku
w uśmiechu jej dobrze

i szukaniu leków po całej torebce
w ułamanym obcasie
gdy do pracy drepcze

cudownie w zapachu łąki
w kościele też  pięknie
gdydzwonki zmuszą do przyklęku

jakże pełna wdzięku
przed lusterem gdy wygładza
suknię
czarująca nawet wtedy gdy znienacka
huknie

na nas kiedy się spóźniamy
no właśnie

drogie damy
córki żony kochanki matki
składamy dziś wam siebie
w prezencie
- takie kwiatki- ;)))

...
8 marca 2012 o 08:00

takie kwiatki lubię:))))

zgłoś

Wieśniak M
8 marca 2012 o 16:34

:))-

zgłoś

Magdala
8 marca 2012 o 08:02

śliczności, jak u Mariana Załuckiego. dzięki za śmiech poranny/ za smarowanie kanapeczki słowami/ takimi jak Twoje./ i za literówki w pośpiechu/ stawiane bo czasu mało/ bo pędzisz, Wiechu!/ buziaki!!!!!! :D

zgłoś

Wieśniak M
8 marca 2012 o 16:35

zostawiam literówki jako te "kwiatki";)))- buziaki świąteczne:))

zgłoś

lajana
8 marca 2012 o 08:09

Przesympatycznie! (ech te literówki!) Zastanowił mnie obcas i leki w torebce, tu się uśmiechnęłam do reklam!;)) Z przyjemnością rozpoczęłam Twoim wierszem dzień i uśmiecham się, ale jak! Pozdrawiam!

zgłoś

Wieśniak M
8 marca 2012 o 16:35

to ma być kobieta z krwi i kości;)))

zgłoś

An - Anna Awsiukiewicz
8 marca 2012 o 08:12

takie z Was kwiatki!! hihi, ale ok-- darowanemu w ząbki się nie zagląda. więc dziękuję.

zgłoś

Wieśniak M
8 marca 2012 o 16:36

byle ładnie pachniał;)))-

zgłoś

Szafranka
8 marca 2012 o 08:26

Jesteś Świetny! Za życzenia, ja młoda kobietka Dziekuję:)

zgłoś

Wieśniak M
8 marca 2012 o 16:37

Szafranko:))- ten tekst dorośnie;))))

zgłoś

bosonoga - Gabriela Bartnicka
8 marca 2012 o 08:29

Przesyłam uśmiech poranny i dziękuję za kwiatki!

zgłoś

Wieśniak M
8 marca 2012 o 16:37

cała przyjemność po mojej stronie:)))))

zgłoś

issa
8 marca 2012 o 08:49

"gdydzwonki zmuszą do przyklęku // jakże pełna wdzięku / przed lusterem". Mnie podarowałeś ten fragment-kwiatek;))) /wcale nie do kożucha/. Jestem urzeczona, nożesz: lubię łączliwość wyrazów, a literówki pobudzają mi nieraz wyobraźnię; kiedyś miałam z nich kolekcję; furknęła w kosmos, kiedy komp pewnego razu się sypnął. Ale do dziś pamiętam np. "rolątko" /które było orlątkiem/ i "gwizdozbiór" /był częścią gwiazdozbioru/. Ech. Dobrego, Wie Śniak:))

zgłoś

Wieśniak M
8 marca 2012 o 09:02

ale ten gwizdozbiór genialny isseńko:)))- no uśmiał i mnie choć to nie moje kwęto;)

zgłoś

issa
8 marca 2012 o 09:09

:)) prawda? cudnyjestcudny

zgłoś

Wieśniak M
8 marca 2012 o 16:30

rolątko zresztą też ma wiele uroku:)))

zgłoś

Wieśniak M
8 marca 2012 o 08:52

Oj cieszę się że mogłem Was uśmiechnąć:))))-Miłego dnia, a literówki...no cóż- lie bez nich Wieśniak wart;)))

zgłoś

Anna Maria Magdalena
8 marca 2012 o 09:38

dziękuję :)) :*

zgłoś

Wieśniak M
8 marca 2012 o 10:03

buziaki:)))

zgłoś

budleja
8 marca 2012 o 16:41

dziękuję Wiesiu za ładny kwiatek:))

zgłoś

Wieśniak M
8 marca 2012 o 16:47

Nie trzeba podlewać i szybko nie więdnie:))))- wszystkiego dobrego:)))

zgłoś

...
8 marca 2012 o 16:59

sam się podleje ;))

zgłoś

Wieśniak M
8 marca 2012 o 17:24

he he:)))))

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się