19 lutego 2012

poezja

Wieśniak M
Wieśniak M

zasadniczo domina

kochanka nasłuchuje sygnału karetki
oddała z mlekiem jad 
jakieś prętki krętki
czy inne bakterie 
wirusy zarazy
a cały romans trwał raptem
phi
ze dwa razy

Bogna Kurpiel
19 lutego 2012 o 22:07

Za phi cmok!!!!:))))

zgłoś

Wieśniak M
19 lutego 2012 o 22:08

:)))- dzięki za cmok:))))

zgłoś

sam53
19 lutego 2012 o 22:14

po drugim winie/w każdej widze dominę...:))pozdr

zgłoś

Wieśniak M
20 lutego 2012 o 10:52

:))))dzięki samie, witaj:)))

zgłoś

Magdala
20 lutego 2012 o 04:49

i katar biedna dama kochankowi sprzedała! taki jad taki taki jad któż by zgadł! :))) fajne podpięcie. dzień dobry Wieś!

zgłoś

Wieśniak M
20 lutego 2012 o 10:52

Witaj Magdo:))))))

zgłoś

Istar
20 lutego 2012 o 10:55

phi ;)))))))

zgłoś

Wieśniak M
20 lutego 2012 o 17:35

raptem;)))))

zgłoś

q
20 lutego 2012 o 13:28

;))

zgłoś

Wieśniak M
20 lutego 2012 o 17:35

dzięki Robercie:))))

zgłoś

Spółka
20 lutego 2012 o 17:37

Wiechu, dziękuję za podczepienie wierszyka :D do wiedźmy i zdewastowanego kochanka :)) to wielka przyjemność. pozdrawiam! ;)

zgłoś

Wieśniak M
20 lutego 2012 o 17:39

to ja dziękuję za inspirację Spółko:)))- pozdrawiam serdecznie:)))

zgłoś

budleja
20 lutego 2012 o 17:46

phi, a co tak krótko?))

zgłoś

Wieśniak M
20 lutego 2012 o 18:52

sztuka jest do trzech, a to był rzemieślnik:)))

zgłoś

budleja
20 lutego 2012 o 20:53

albo kominiarz Wiesiu, ten dawny z peerelu:))

zgłoś

Bazyliszek
20 lutego 2012 o 18:01

długo ze sobą wytrzymali:)))))))))

zgłoś

Wieśniak M
20 lutego 2012 o 18:53

dwa razy to dużo więcej niż jeden;)))- dzięki Bazyliszku:))

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się