|
| |
|
WSZYSTKIE PRACE
Poezja (801) Proza (73) Dziennik (269) Fotografia (24)
Pocztówka poetycka (3) Handmade (24) O autorze Znajomi (94) | |
małe mieszkanko
na poddaszu
z pięknym widokiem
na kościół wniebowstąpienia
i plagą gołębi
gdzie cztery pory roku
czuć każdą szczeliną
opuszczamy
z dymem
i z łuną! ładne obrazkowanie. buziaki! łuna najważniejsza. sie ogrzać można jakby co :*
zgłoś
w samo połunie;))))- dzięki Magdo:))))
zgłoś
pewnie z mgiełką wspomnień...:)
zgłoś
Milenko:))))- dzięki:)))
zgłoś
pierwszy raz mowisz Wiesniaku o uczuciach
zgłoś
he he:)))- a ja mam wrażenie że bez przerwy o nich:))))
zgłoś
czyżby ktoś cztery ściany podpalił?;-)
zgłoś
może tylko zaprószył?:)))
zgłoś
Od dawna zastanawia mnie bliskość "opuszczanie/odpuszczanie". Wiesz, choćby to, czy koniecznie trzeba opuścić, żeby odpuścić;) I nie tylkoto. I gołębie. Patrz, plaga gołębic Noego - i już robi się pytajnik od korzenia do chmury:)) Ty wiesz, że nieraz lubię tę dwoistość Twoich tekstów: bo czyż nie lepiej ulecieć z dymem niż zostać przeraźliwie osiadłym węgielkiem;)?
zgłoś
opuszczamy z dymem:)))lubię swobodę interpretacyjną:))),Można rzec że poddasze wreszcie odetchnie czywiście wraz z gołębiami i pięknym widokiem kiedy podmiot( podmioty raczej) wyniosą się ze swoimi cholernymi papierosami;)))
zgłoś
:)
zgłoś
dwa dni temu na sąsiedniej ulicy, ktoś na poddaszu podgrzewał palnikiem rury, które zamarzły. poszedł dym. zaniepokojony zadzwonił do straży czy może pożyczyć gaśnicę. poprosili o adres, zajęło się całe poddasze. po akcji 8 rodzin pozostało na lodzie, bo resztę mieszkań zalało. uważaj W-ieś, nie zaprósz:-)
zgłoś
niedawno w TV pokazywali pożar dwie posesje od Straży.Kiedy ktoś przybiegł po pomoc dyżurńy upierał się że przyjmuje tylko wezwania telefoniczne:))). dopiął swego:(
zgłoś
Wspomnienia też potrafią ulatywać z dymem... ;) Ładne nawiązanie "dymu" do tytułowego "żaru", Wuniu. :) Aha - "i plagą gołębi" - na kościół i plagę gołębi, czy na kościół z plagą gołębi? ;) Buźka :)
zgłoś
plaga gołębi dotyczy urokliwego poddasza z widokiem na kościół, więc?:))))- buziaki Milu:))))
zgłoś
Rozumiem. :))) Mieszkanko z plagą gołębi. :) Jakoś mi się to powiązało najpierw z widokiem. ;)
zgłoś
głębokie legato :))
zgłoś
z głębią zawsze wiążą się zagrożenia:)
zgłoś
mieszkałam na takim poddaszu w kamienicy, drewniana nie malowana podłoga, skosy, okno aż do podłogi, koło dworca, w ścianę wmurowane były amonity, sypialnia oddzielona kotarą... czas studiowania, uleciał jak dym... dziękuję
zgłoś
:))- cieszę się że tak go odebrałaś derudko:))- to ja dziękuję:))
zgłoś