3 lutego 2012

poezja

Wieśniak M
Wieśniak M

trwan stania

doroczne poszukiwania
czegoś trwałego
zaczynała od
płynu
do trwałej ondulacji

czasem emocje opadały
wcześniej

Istar
3 lutego 2012 o 21:01

czasem sprawy sprawy prostowały się same/szybciej ;)))))

zgłoś

Wieśniak M
3 lutego 2012 o 21:46

a czasem kołtunią się latami;))))

zgłoś

Magdala
3 lutego 2012 o 21:23

:))

zgłoś

Wieśniak M
3 lutego 2012 o 21:46

Magdo:)))))

zgłoś

budleja
3 lutego 2012 o 21:49

i został jej tylko kołtun:))

zgłoś

Wieśniak M
3 lutego 2012 o 22:00

czasem w garści;)))

zgłoś

Meris
4 lutego 2012 o 11:04

gdyby peelka przeczytała wierszyk, który dla niej napisałeś, może zamiast płynu poszukała by siebie :-))

zgłoś

Wieśniak M
4 lutego 2012 o 17:14

to siła reklamy:))szukając trwałych rzeczy łapiemy się na lep nazwy:))))

zgłoś

lajana
4 lutego 2012 o 19:00

Znów się rozbawiłam, bo jak bujnie się wyobraźnia, to nijak nie da się poważnie. ;-)))) No nie, super!

zgłoś

Wieśniak M
4 lutego 2012 o 23:00

to znaczy że masz radosne podejście do rzeczywistości.A to mnie cieszy:)))

zgłoś

laura bran
4 lutego 2012 o 19:55

zakończyłabym na ondulacji. sentencja całkiem całkiem...

zgłoś

Wieśniak M
4 lutego 2012 o 23:02

wiesz...mam kompleks zbyt małych form. Masz rację że wystarcza, ale boję się że wkrótce zacz pisać po dwa słowa;))))

zgłoś

laura bran
6 lutego 2012 o 11:29

byle to były te właściwe dwa... :))

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się