8 listopada 2012
dziennik
niesklecony
z zimnych fragmentów czwartku ulepię bałwana postoję uśmiechnięty z marchewką
nio :)**
zgłoś
w chłodzie środa przetrwała do dziś/czas się nie mija :**
:)))buziaki Marzenko:)))
kokiet..
:))))-
czy nie za wczas... :)))
bałwan to zajęcie całoroczne:))
hihi ;)
:))
nie strasz , ale fotkę mógłbyś sobie strzelić:)
:)))- hehe:))- a jak wyjdzie na jaw że mam za plecami kij ;)))
bałwany są miłe;)
Dziękuję:)))
...gdybyś był siostrą Klementyną, a ja matką generalną... powiedziałabym, dziś na obiad dostaniesz pokrojoną....a tak powiem, uśmiechaj się Wieś...do twarzy Ci w marchewkowym :)
ech życie mieć karotkie:)))
Wieśniaczek z marchewką w zębach /aż włosy stają mi dęba :)))
a i uśmiechnięty do tego:)))
Masz osiem słów, Wieś - zgadnij, w którym jest literówka, jak tak sobie stoisz z tą marchewką. :)))
Nie muszę zgadywaćMilu, wiem że chodzi o "postoję", ale jak inaczej na boga cię miałem zwabić do bałwanka?;))
Hahahaha... ależ z Ciebie chytrus. :))) Ale fakt, sama marchewka to za mało, co innego gdyby bałwanek wcinał tatara. :)))
Chyba zastosuję tą samą metodę na ściąganie Mili. :)))
zatem już spokojnie mogę zakręcić ogonek:)))
A ja tą metodę zastosuję na Milę i Wiesia. :)))
wystarczą na mnie szpilki:))- już zaczynam się niepokoić;))
ale dziś szpilki to takie krawieckie :)))
od razu fastryguj, zapomnisz szpilki i sukienka zostanie na dłużej;))
no to będą trzy szpilki, bo dwie już na stopach :)))
Sorry, ale takie muzyczne skojarzenie blysnelo mi przed okiem :) http://www.youtube.com/watch?v=5JoPFIWOONU
:))))- Ewo bardzo piękny tubik:))- zawsze coś po mnie zostanie choćby marchew:)))
:D
Wiesiu, nie bałwań, bo się będę bała, ze się rozpłyniesz, jak się cieplej uśmiechnę :)))
Właśnie Eva podpięła memento mori:)))
w ciepłych łapkach topniejesz? ;))
raczej nie z tych na których powinno się dmuchać i chuchać;)))- ale rozpływam się chętnie w zachwytach;)))
:))))
opłacało się kręcić scrollem żeby napisać, że się uśmiałem :)
:)))- mnie bawłwanki zawsze uśmiechają, a stary chłop jestem:)))
Coś w tym optymistycznego, albo ironicznego... tak czy siak podoba mi się;)
Optymizmem wita obrazek, ale głębiej w bawłanku...ech;)
a, no i dziękuję za komentarz:)))
Będziesz Homo Hibernatus :)))
nie będzię miał stóp zimnych przed Tobą:)))
czwartek - the best :)))) :*
:))- dziękuję Magdo:))- czekam na relację:)))
występ jutro :)) mój czwartek :))))
Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się
nio :)**
zgłoś
w chłodzie środa przetrwała do dziś/czas się nie mija :**
zgłoś
:)))buziaki Marzenko:)))
zgłoś
kokiet..
zgłoś
:))))-
zgłoś
czy nie za wczas... :)))
zgłoś
bałwan to zajęcie całoroczne:))
zgłoś
hihi ;)
zgłoś
:))
zgłoś
nie strasz , ale fotkę mógłbyś sobie strzelić:)
zgłoś
:)))- hehe:))- a jak wyjdzie na jaw że mam za plecami kij ;)))
zgłoś
bałwany są miłe;)
zgłoś
Dziękuję:)))
zgłoś
...gdybyś był siostrą Klementyną, a ja matką generalną... powiedziałabym, dziś na obiad dostaniesz pokrojoną....a tak powiem, uśmiechaj się Wieś...do twarzy Ci w marchewkowym :)
zgłoś
ech życie mieć karotkie:)))
zgłoś
Wieśniaczek z marchewką w zębach /aż włosy stają mi dęba :)))
zgłoś
a i uśmiechnięty do tego:)))
zgłoś
Masz osiem słów, Wieś - zgadnij, w którym jest literówka, jak tak sobie stoisz z tą marchewką. :)))
zgłoś
Nie muszę zgadywaćMilu, wiem że chodzi o "postoję", ale jak inaczej na boga cię miałem zwabić do bałwanka?;))
zgłoś
Hahahaha... ależ z Ciebie chytrus. :))) Ale fakt, sama marchewka to za mało, co innego gdyby bałwanek wcinał tatara. :)))
zgłoś
Chyba zastosuję tą samą metodę na ściąganie Mili. :)))
zgłoś
zatem już spokojnie mogę zakręcić ogonek:)))
zgłoś
A ja tą metodę zastosuję na Milę i Wiesia. :)))
zgłoś
wystarczą na mnie szpilki:))- już zaczynam się niepokoić;))
zgłoś
ale dziś szpilki to takie krawieckie :)))
zgłoś
od razu fastryguj, zapomnisz szpilki i sukienka zostanie na dłużej;))
zgłoś
no to będą trzy szpilki, bo dwie już na stopach :)))
zgłoś
Sorry, ale takie muzyczne skojarzenie blysnelo mi przed okiem :) http://www.youtube.com/watch?v=5JoPFIWOONU
zgłoś
:))))- Ewo bardzo piękny tubik:))- zawsze coś po mnie zostanie choćby marchew:)))
zgłoś
:D
zgłoś
Wiesiu, nie bałwań, bo się będę bała, ze się rozpłyniesz, jak się cieplej uśmiechnę :)))
zgłoś
Właśnie Eva podpięła memento mori:)))
zgłoś
w ciepłych łapkach topniejesz? ;))
zgłoś
raczej nie z tych na których powinno się dmuchać i chuchać;)))- ale rozpływam się chętnie w zachwytach;)))
zgłoś
:))))
zgłoś
:))
zgłoś
opłacało się kręcić scrollem żeby napisać, że się uśmiałem :)
zgłoś
:)))- mnie bawłwanki zawsze uśmiechają, a stary chłop jestem:)))
zgłoś
Coś w tym optymistycznego, albo ironicznego... tak czy siak podoba mi się;)
zgłoś
Optymizmem wita obrazek, ale głębiej w bawłanku...ech;)
zgłoś
a, no i dziękuję za komentarz:)))
zgłoś
Będziesz Homo Hibernatus :)))
zgłoś
nie będzię miał stóp zimnych przed Tobą:)))
zgłoś
czwartek - the best :)))) :*
zgłoś
:))- dziękuję Magdo:))- czekam na relację:)))
zgłoś
występ jutro :)) mój czwartek :))))
zgłoś