30 lipca 2012

dziennik

Wieśniak M
Wieśniak M

postronnie

zostałem zdemaskowany
odczytany w powalającej ilości
coraz płytszych myśli
teraz porządnie muszę się zastanowić
nad
wyślij

KA
30 lipca 2012 o 08:06

...ale się narobiło?

zgłoś

Wieśniak M
30 lipca 2012 o 08:13

:))-o "dorobku"?;)))

zgłoś

KA
30 lipca 2012 o 08:16

no przecież nie za stodołą...

zgłoś

Wieśniak M
30 lipca 2012 o 10:21

no przecież:)))

zgłoś

deRuda
30 lipca 2012 o 08:18

a tam , lepiej nieporządnie :))))

zgłoś

Wieśniak M
30 lipca 2012 o 10:21

mam brak zamiłowania do ładu i porządku:)))

zgłoś

deRuda
30 lipca 2012 o 12:41

o to dobrze, odetchnęłam, bo już się bałam (a wypowiedź skasowałam, - bo przeciez bez zrozumienia napisałam :) na usprawiedliwienie tylko to mam, żem obolała dziś i miesza mi sie w głowie :)

zgłoś

deRuda
30 lipca 2012 o 21:49

tak na marginesie i jak tam... poczta :)))

zgłoś

Wieśniak M
30 lipca 2012 o 21:51

no właśnie?- wysłałem odpowiedź i coś jeszcze:)))- i nic nie doszło?:(((

zgłoś

deRuda
30 lipca 2012 o 22:17

II wersja pobiegła ;)

zgłoś

Wieśniak M
30 lipca 2012 o 22:24

w rzymskich sandałkach biega się dużo szybciej:))))

zgłoś

deRuda
30 lipca 2012 o 22:31

niż w klapeczkach hihi

zgłoś

jeśli tylko
30 lipca 2012 o 09:23

refleksje.. refleksy..

zgłoś

Wieśniak M
30 lipca 2012 o 10:21

:)))- dziękuję:))

zgłoś

filo
30 lipca 2012 o 10:04

nie każdy w błaźnie widzi Stańczyka, nawet w Stańczyku nie każdy widział mędrca, w krótkich wierszykach rzuconych z rękawa żart jeno i śmiech przy stole, gdy prawda smutna naga jak ten kurak w rosole przemknęła cicho, złapał ją czasem ktoś, najczęściej - licho ;)

zgłoś

Wieśniak M
30 lipca 2012 o 10:26

i niech tak zostanie/ śmiech a choćby mimo/ kropla drąży skałę/ kiedyś nią przepłyną:))))

zgłoś

filo
30 lipca 2012 o 10:28

:) niech :)

zgłoś

issa
30 lipca 2012 o 10:58

heh, to koment siseya tak Cię wysterował? ej, no, już, już, cichutko, Śniak;)) pamjętasz Ty młoże jeszcze - zapytała wchodząc w kresowy zaśpiew;) taką dumkę jedną, a? "może nas najść jak wiedza o doznanej / rzeczywistości, spadając wśród blasku, / tak, że możemy na chwilę porwani / istnienie grać nie myśląc o oklasku"? i na cóż nam elegije? młoże by wjedzjeć tyle: gdzie po maskach, tam po ptakach / ot historia / jedna taka ;)) no nic to, czas na mnie, jutro wyjeżdżam i mam parę spraw do..., ekhm, obskoczenia ;d dobrego

zgłoś

filo
30 lipca 2012 o 11:00

i osierocisz Ty mię niebożę ?

zgłoś

Wieśniak M
30 lipca 2012 o 11:05

hehe:))- historie przychodzą do nas by je zjeść/ a jest i taka że jednemu chłopy przytrafiło się "wleźć"/ czy raczej wdepnąć/ a to nie zważając że zdeptane i się jeszcze nie daj bór rozmarze/tryska sobie szczęściem- bo...na pewno zauważył;))))- W ocenie siseya zadziwia chęć definiowania czegoś czego sam nie obejmuję:))-

zgłoś

issa
30 lipca 2012 o 11:29

filo, ano. chyba mnie nie będzie do końca września. damy radę, nożesz. nie ma to jak ćwiczenia cierpliwości, o ufności w powroty do domu nie wspominając :D buziaki agnieszańskie

zgłoś

issa
30 lipca 2012 o 11:29

Wie Śniak:))

zgłoś

Wieśniak M
30 lipca 2012 o 12:19

Dzwiedziu!!!- :)))- a wracaj szybko:)))

zgłoś

issa
30 lipca 2012 o 12:37

no jasne, Śniak:))) pośnić się trochę tu a trochę gdzie indziej, mieć dokąd wracać - co w końcu lepszego na tym najmilszym ze światów;)) [no, snickam wreszcie całkiem]

zgłoś

filo
30 lipca 2012 o 13:09

ano wracaj nam szczęśliwie :)

zgłoś

filo
30 lipca 2012 o 13:09

a i buziaki :)

zgłoś

issa
30 lipca 2012 o 13:14

/no zresztą przecież ja dopiero jutro późnym wieczorem jadę; zdążymy się wyściskać jak wilk z niedźwiedziem przed podróżą ;)) dżizzzzz, idę :D /

zgłoś

gabrysia cabaj
30 lipca 2012 o 11:08

Wieśniaka nie można definiować - jest jak pogoda:)

zgłoś

Wieśniak M
30 lipca 2012 o 12:20

:)))to chyba najtrafniejsza ocena Gabrysiu, a co ważne w zupełności się z nią zgadzam:)))

zgłoś

symfonia
30 lipca 2012 o 12:31

msz czytać też trzeba umieć, a poza tym każdy ma prawo do głupawki ;))

zgłoś

Wieśniak M
30 lipca 2012 o 18:18

warto się wczytać, ale nam nie wypada nalegać:))- to wolny kraj, i wolni ludzie mają prawo czytać wolno;))):)))

zgłoś

Jerzy Woliński
30 lipca 2012 o 17:47

nie ma co się denerwować, mamy jeszcze w oststeczności : usuń ...

zgłoś

Wieśniak M
30 lipca 2012 o 18:17

:)))

zgłoś

Wieśniak M
30 lipca 2012 o 18:17

Oj bo wyszło na to że jestem rozżalony.Teraz jak na to patrzę rzeczywiście tak wygląda, ale tak nie jest. Wpis w dzienniku i tekst na poezji proszę potraktować raczej jako ironię i zabawę inspirowaną komentarzem siseya.Ja pisałem w tej intencji:))- dziękuję wszystkim serdecznie:)))

zgłoś

issa
30 lipca 2012 o 20:54

"Oj bo wyszło na to że jestem rozżalony". Komu wyszło i nie wróciło, bo wyszło - to wyszło. I na zdrowie. Czy jakoś tak. Mnie wyszło gdzie indziej ;) co nie znaczy, że bokiem, uszami czy czym tam jeszcze, przy czym by znowu się szaty dało rozedrzeć ;d no ale ja chyba jakoś nieuleczalnie dysfunkcyjna jestem, ech. http://tnij.com/IFH91

zgłoś

Wieśniak M
30 lipca 2012 o 22:03

:)))oj tam oj tam:)))- już śnię:)))dziękuję za Kanta:)))

zgłoś

Magdala
30 lipca 2012 o 19:52

siedź na tyłku i rób swoje, animisieważ! zmieniać :*

zgłoś

Wieśniak M
30 lipca 2012 o 22:03

sie dzę Magdo:)))- dzięki:)))

zgłoś

Wieśniak M
30 lipca 2012 o 22:08

siedzę razem:)))

zgłoś

bosonoga - Gabriela Bartnicka
30 lipca 2012 o 20:21

Co dla jednych płytkie, dla innych głębokie, masz wenę Wieśniaczku - idź więc śmiałym krokiem :-) Pozdrowionka :-)

zgłoś

Wieśniak M
30 lipca 2012 o 22:09

:)))witaj bosonóżko:))- jest tak jak mówisz, tu wszystko zależy od odbiorcy, jak wiele chce z lektury czerpać:))- pozdrawiam:)))

zgłoś

ApisTaur
30 lipca 2012 o 21:57

jeśli się tak dobrze zastanowisz/ to na płyciźnie więcej ryb złowisz/ ;)

zgłoś

Wieśniak M
30 lipca 2012 o 22:10

zawsze znajdą się przeciw i za/ wszak płycizna niejedną mieliznę ma;))

zgłoś

ApisTaur
30 lipca 2012 o 22:14

wszak na mieliźnie/ co ją nurt pod lustrem chował/ niejeden wielki statek wylądował ;)

zgłoś

Szel
30 lipca 2012 o 22:16

na mieliznie jest i glecbina :)

zgłoś

Wieśniak M
30 lipca 2012 o 22:26

glecbina?- muszelko a co to?:)))

zgłoś

Szel
30 lipca 2012 o 22:30

podkopek moze byc? :0

zgłoś

Wieśniak M
31 lipca 2012 o 07:59

podkopek:))- piękne słowo:))))

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się