11 kwietnia 2012

dziennik

Wieśniak M
Wieśniak M

tak wisząc na gałęzi

można mieć dosyć po trzydziestce
jak wgryziemy się w siebie 
przy pestce gubiąc mleczaki
wcześniej nic nie wiadomo
owoc jaki
z nas rośnie
nabierając wyrazistości
przy każdej wiośnie

dojrzałość śliwki nie w kształcie
a fiolecie
smak przyjdzie jesienią
po długim lecie

Emma B.
11 kwietnia 2012 o 11:26

smak przyjdzie jesienią po długim lecie - śliczne i optymistyczne :)

zgłoś

Wieśniak M
11 kwietnia 2012 o 18:24

tak, owoc musi dojrzeć:)))

zgłoś

...
11 kwietnia 2012 o 11:30

oby do jesieni ... ;)) .... a jesienią spadniemy liściem ...

zgłoś

Wieśniak M
11 kwietnia 2012 o 18:41

polecimy z wiatrem:)), albo zakopią nas wiewiórki;)))

zgłoś

Natali
11 kwietnia 2012 o 11:30

dojrzałość śliwki nie w kształcie a fiolecie powiadasz? hmmm /// wiersz, wiesz Wieś? :))))))))))))))

zgłoś

Wieśniak M
11 kwietnia 2012 o 18:41

Oj tam oj tam;))))

zgłoś

Patrycja
11 kwietnia 2012 o 11:48

ach jak się dobrze czyta, nawet od tyłu, tzn od końca ;)

zgłoś

Wieśniak M
11 kwietnia 2012 o 18:41

dziękuję Patrycjo:)))

zgłoś

milena
11 kwietnia 2012 o 12:02

smakuję... :))

zgłoś

Wieśniak M
11 kwietnia 2012 o 18:47

:)))dziękuję:)))

zgłoś

Magdala
11 kwietnia 2012 o 13:45

przepiękny erotyk afirmujący dojrzałość, nie tylko roślin :))) ale również - owoców. Wieś, to jeden z Twoich najpiękniejszych wierszy. gratuluję i zabieram do ula! cacko po prostu! :))

zgłoś

Wieśniak M
11 kwietnia 2012 o 18:48

bierz Magdo jak Ci się podoba:))))

zgłoś

filo
11 kwietnia 2012 o 13:54

w fiolecie miłości i zrozumienia oraz harmonii, czy wiek nas jesienny dogoni i smakować będziemy do woli to co nas wyzwoli?

zgłoś

Wieśniak M
11 kwietnia 2012 o 18:49

a jakie to ma znaczenie dla spadów/ nooo co innego dla takich owadów;)))

zgłoś

filo
12 kwietnia 2012 o 05:29

:))))

zgłoś

hossa
11 kwietnia 2012 o 13:59

yhm:) ładne to dyndanie :)

zgłoś

Wieśniak M
11 kwietnia 2012 o 18:49

:)))- prawda?:)))

zgłoś

Magdala
11 kwietnia 2012 o 19:09

:))) :*

zgłoś

Wieśniak M
11 kwietnia 2012 o 19:36

:))))

zgłoś

Monika Joanna
11 kwietnia 2012 o 19:38

lubię jesień, wtedy wybija moja następna godzina życia :)))

zgłoś

Wieśniak M
11 kwietnia 2012 o 19:40

To bardzo owocna godzina:))- urodzenie jesienne?- skorpion?

zgłoś

Monika Joanna
11 kwietnia 2012 o 19:41

ten strzelający w cztery litery raczej :))

zgłoś

Wieśniak M
11 kwietnia 2012 o 19:43

strzelający inaczej na cztery litery to amor zwany erosem;)))

zgłoś

Monika Joanna
11 kwietnia 2012 o 19:44

a ja jestem be i jestem strzelec, i o, jesienna i tak :)))

zgłoś

Wieśniak M
11 kwietnia 2012 o 19:46

ja tyż:)

zgłoś

Monika Joanna
11 kwietnia 2012 o 19:47

dziadku!!! :))) jesteś wielki, wiesz? :))

zgłoś

Wieśniak M
11 kwietnia 2012 o 19:48

przyjmuję z wrodzonej próżności z ukontentowanie:))

zgłoś

Monika Joanna
11 kwietnia 2012 o 19:50

może piwko przynieść i pilota podać? :)) bo ja sobie siądę w kątku, mnie nie chwalą, auć! :))

zgłoś

Wieśniak M
11 kwietnia 2012 o 19:52

jak nie chwalą to może znaczyć że zazdroszczą;))

zgłoś

Monika Joanna
11 kwietnia 2012 o 19:53

a dziadka rola polega na chwaleniu i wciskaniu grosza! a nie chwali, chociaż wciska :)))

zgłoś

Wieśniak M
11 kwietnia 2012 o 19:56

widocznie są dziadki i dziadki:)))

zgłoś

Monika Joanna
11 kwietnia 2012 o 19:57

strzelam focha i idę sobie do kątka :))

zgłoś

Wieśniak M
11 kwietnia 2012 o 19:58

a ja wpadam ostentacyjnie do siatki w oknie:)))

zgłoś

Monika Joanna
11 kwietnia 2012 o 20:00

i tak nie dam buziaka :)) uparłam się!

zgłoś

Wieśniak M
12 kwietnia 2012 o 18:23

i jak tu nadstawić drugi policzek?:)))

zgłoś

lajana
11 kwietnia 2012 o 20:28

Ech! Fajnie, w końcu to dziennik, a nie pokonkursowy tomik z obrazkami. Ta śliwka ograna, ale działa na czytelnika.;) Pozdrawiam!

zgłoś

Wieśniak M
12 kwietnia 2012 o 05:24

Śliwka wiele w życiu przynosi:))

zgłoś

symfonia
11 kwietnia 2012 o 21:54

śliwka .... chym....

zgłoś

Wieśniak M
12 kwietnia 2012 o 05:40

czasem lepsza śliwka w garści niż gruszka w puszce;))

zgłoś

Ania Ostrowska
13 kwietnia 2012 o 22:46

może bez "zębami"? :)))

zgłoś

Wieśniak M
14 kwietnia 2012 o 05:55

masz rację Aniu.Trudno wgryźć się czym innym:))

zgłoś

ezo**
16 kwietnia 2012 o 18:11

...można mieć dosyć po trzydziestce, a co dopiero po czterdziestce ;)

zgłoś

Wieśniak M
16 kwietnia 2012 o 18:22

Po czterdziestce ciężej się wgryzać ;)))

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się