11 listopada 2011
chociaż życie jest do dupy to i tak wezmę w nim udział
znowu mogę wszystko
rozpocząć od zera
tylko najpierw sikorki
obudzę do szkoły
dom postawię na nogi
strach ugładzę jak wiersze
niech odciąży głowę
drzwi wszystkie otworzę i wyjdę
na światła
zakładam
że ktoś rękę poda
opieprzy jak przyjaciel
rozumnie nakreśli granicę bezsensu
i pomoże znieść rzeczywistość
Madzi:-)
24 stycznia 2026
Bezka
24 stycznia 2026
Przędąc słowem
24 stycznia 2026
dobrosław77
23 stycznia 2026
violetta
23 stycznia 2026
wiesiek
23 stycznia 2026
Jaga
23 stycznia 2026
ais
23 stycznia 2026
iuzu
23 stycznia 2026
iuzu
23 stycznia 2026
iuzu