27 października 2011

poezja

oczy jak pustynia
oczy jak pustynia

Prosto z mostu

Budzić się rano i starać się odtworzyć sen
 po
to, żeby uporać się z podejrzeniem, że sen powiedział o nas więcej,
 niż chcemy na jawie wyznać.    
          
                                                       Czesław Miłosz

przebudzona czymś czego nie da się zdefiniować
nie mogłam dalej spać twarzy mi brakowało
od szerokiego uśmiechu

przystawione do piersi rosło jak apetyt na życie
nagle wymknęło się z rąk puściło w te pędy pod stół
chciałam je dogonić wziąć  na kolana zatrzymać
ale wybiegło gdzie schody kręcone

było żywą dziewczynką z burzą rudych jak ogień
znalazłam ją w końcu przerażoną pod drzewem
zwiniętą niczym wieczór przy ścianie plotła trzy po trzy
a liście przebierały w kolorach 

zapaliła trawkę dym rzedniał nad miastem
nie wiedziałam jak się nazywam

gabrysia cabaj
27 października 2011 o 08:17

z burzą rudych włosów - po prostu - wiersz z gatunku tych, które zostają w głowie na długo

zgłoś

oczy jak pustynia
27 października 2011 o 08:31

z falą loków poczekam...może zaiskrzy. dzięki za sugestię:-)

zgłoś

Wieśniak M
27 października 2011 o 08:30

Zgadzam się z Gabrysią:)))

zgłoś

oczy jak pustynia
27 października 2011 o 08:32

a nich Cię:-))))

zgłoś

oczy jak pustynia
27 października 2011 o 08:32

niech*:-)

zgłoś

Wieśniak M
27 października 2011 o 08:33

i też niebanalny ;)))

zgłoś

oczy jak pustynia
27 października 2011 o 08:33

jessu jak mi się nie chce do pracy!!!!!!!!!!!!! help:-)

zgłoś

gabrysia cabaj
27 października 2011 o 08:35

odnośnie trawki - mam takie marzenie, by chociaż raz się sztachnąć;)

zgłoś

oczy jak pustynia
27 października 2011 o 08:38

człowiek tępy jak but. nie warto:-)))

zgłoś

gabrysia cabaj
27 października 2011 o 08:41

ale ja nie wiem, czy warto, czy nie

zgłoś

Arwena
27 października 2011 o 08:40

pięknie oczy :)

zgłoś

oczy jak pustynia
27 października 2011 o 08:41

pięknie, pięknie, a co z włosami?;-))

zgłoś

Leszek Lisiecki
27 października 2011 o 08:51

niech zostaną rude :))

zgłoś

Istar
27 października 2011 o 08:52

włosy...a jaki ma naturalny?

zgłoś

oczy jak pustynia
27 października 2011 o 08:55

nie wiem, to jest dziewczyna ze snu która urosła w oczach, i nawet nie pamiętam jakie maiła kiedy była u piersi, w snach nieraz tak się smęci:-))

zgłoś

Istar
27 października 2011 o 08:56

no to sama wiesz, nie pytaj ;)))))))

zgłoś

oczy jak pustynia
27 października 2011 o 09:01

sugestia Gabrysi jest kluczem tego pytania...ale spoko. coś zmyślę:-)

zgłoś

hossa
27 października 2011 o 09:35

a fajnie, fajny cytat i dalej również interesująco, maziaki senne :)

zgłoś

Kasiaballou vel Taki Tytoń
27 października 2011 o 09:39

ciekawy kolaż. widzę ją i zapamiętam :) miłego, Oczki.

zgłoś

laura bran
27 października 2011 o 16:39

też głosuję na włosy. ten wiersz przypomniał mi conieco. gada ze mną. pozdrawiam :)

zgłoś

sisey
27 października 2011 o 16:51

Dobrze się czyta i niezły obraz. Dziękuję.

zgłoś

An - Anna Awsiukiewicz
27 października 2011 o 16:53

Jest nad czym pomyśleć:) Ciekawy sen:)

zgłoś

ike
27 października 2011 o 19:52

wydrzeć chwilę z uśmiechniętego snu, przygarnąć, poczuć, doświadczyć; bardzo ładne; hey

zgłoś

oczy jak pustynia
27 października 2011 o 19:55

wiese, a gdzie uwagi? ;-) wiesz, że bardzo je sobie cenię:-)

zgłoś

ike
27 października 2011 o 20:02

chciałbym ich mieć, tych uwag, ale wyjszły? no dobra, czy ona może zielone włosy ? :) eh, oczy, oczyska...

zgłoś

oczy jak pustynia
27 października 2011 o 20:04

oczy na pewno ma zielone;-)

zgłoś

ike
27 października 2011 o 20:07

oj, no wiem, rusałki mają dar trafiania w preferencje

zgłoś

28brrr10
27 października 2011 o 20:17

w mgliste porannki,poganłbym za senną zjawą, pewnie i usiadł i zapalił.....ot zaprosił na nadchodzący dzień:):)

zgłoś

oczy jak pustynia
27 października 2011 o 20:20

(dodam) "i zrobił cudne fotki":-)....takie jak lubię:-))

zgłoś

Darek i Mania
27 października 2011 o 20:51

piękny wiersz

zgłoś

oczy jak pustynia
27 października 2011 o 20:58

e tam, piękny. zaledwie troszkę udany:-).

zgłoś

oczy jak pustynia
27 października 2011 o 22:08

zaraz skromna:-). obiektywna:-)))

zgłoś

Anna Maria Magdalena
31 października 2011 o 12:06

:):)ładny

zgłoś

elunia
31 października 2011 o 21:54

teraz wiem skąd ten dym nad miastem - a mąż mówił, że opony palą - - potrafisz zatrzymać słowem - pozdrawiam

zgłoś

oczy jak pustynia
31 października 2011 o 22:01

urósł troszkę ten dym, ale od czego są sny. pozdrawiam:-)

zgłoś

sam53
31 października 2011 o 22:11

tylko wiatr pod mostem trzymał fason...oburącz:))

zgłoś

Serena
3 listopada 2011 o 20:49

Spore pole do interpretacji:) Pozdrawiam:)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się