Kobiety po czterdziestce powinno się usypiać
instynkt zawodzi wyobraźnie i gubi w miłości.
po nieoznaczonych przejściach idą prosto w iskry,
brudne myśli, łapy i zmięte pościele.
lekko schodzą w omamy, oczy domykają na życie
i wszystko pierdolą. płoną jak świeczki na torcie,
zamki budują w klepsydrze, liczą cuda, przyjaciół,
drobne na tampony i tych, którzy odeszli .
wierzą w ślepe gwiazdy i rozdane karty.
szczytem marzeń facet - wsparcie kompaktowe,
własność we współwłasności i przed upadłością przystań.
w procesie gnilnym, na widok publiczny,
wyciągają wnioski, nabierają rozumu i łapią frajera
jak katar. na wszystko mają serum i ostatnie słowo.
bez niczyjej winy, na czas określony, zachodzą w remisje.
kobiety po czterdziestce powinno się usypiać,
nie rokują poprawy.
12-06-2009
no nieeeeeeeeeeee ;))
zgłoś
ależ taaaaak:-)))))
zgłoś
jestem na nie!!!
zgłoś
tekst należy czytać z przymrużeniem oka, z dystansem do WSZYSTKIEGO i tej całej grafomanii:-))
zgłoś
dopiero po czterdziestce kobiety wiedzą czego chcą i dlatego powinien obowiązywać okres ochronny dla mężczyzn
zgłoś
jestem na Tak :-)))
zgłoś
kurde. napisałam obszerny koment i mnie ze strony wyrzuciło :( powiem w skrócie - Oczki, świetna karykatura :)) wiersz z pazurem, ode mnie duży plusior :) chętnie poczytałabym Cię w tym temacie, ale teraz w wersji o facetach ;) ale się czepnę; powtórki tytułu w pierszym wersie - to jest be. poza tym jest śwetny wiersz:)
zgłoś
uwielbiam facetów, mam mało czasu ale kto wie...może kiedyś coś podobnego w krzywym zwierciadle wyjdzie spod mojej klawiatury:-).co do poprawek...nastąpią....buźka dla Ciebie:-)
zgłoś
Usypiać tak , ale dobrym słowem, winem, szampanem , by się zbudzić znów nad ranem.
zgłoś
p.Jerzy zgadzam się z panem w 100:-))
zgłoś
We współwłasności. Z ostatniego "poprawy" do wycięcia. Świetny tekst.
zgłoś
dzięki za czujność ...i czytanie:-)
zgłoś
bardzo nieprawdziwy
zgłoś
przerysowany nieco obrazek ale o to w tym tekście chodzi...:-)
zgłoś
PS Co do powtórki tytułu Kaś ma świętą rację - pierwszy wers precz!
zgłoś
ok:-)
zgłoś
faceci po czterdziestce , na jeszcze jakiejś resztce / patrzą na te cholrne lustra/ a miałem takie sex- usta!/ ta w pracy młoda jak poranek/ ach wypić z nij, uchwycić dzbanek/ wysączyć coś jeszcze/ gdzieś ją ustawię, umieszczę/ kupię będę polnował jak oka/ jak tu pokochać zewłoka co pusty jak kieszeń urzędasa/ ach pożyć pożyć prEz miesiąc, pół roku....dopóki kasa...
zgłoś
klasa:-)
zgłoś
dobry wiersz, co do kobiet po 40 mamy jednak różne zdanie :)
zgłoś
odrobina ironii jeszcze nikomu nie zaszkodziła. dzięki:-)
zgłoś
dobrze pamiętam ten wiersz:) tylko jeszcze nie wiem gdzie go czytałam i kiedy :)
zgłoś
już wiem ;)
zgłoś
cieszę się że zapadł w pamięć:-))
zgłoś
może i prawda...:)
zgłoś
może:-)
zgłoś
Zgłaszam sprzeciw--hihi:)
zgłoś
zareagowałaś spontanicznie i jest ok.:-)
zgłoś
moja sąsiadka dała usunąć sobie haluksa, więc mogłabym napisać, że kobiety po czterdziestce cierpią na haluksy - taki to typ tekstu
zgłoś
jeszcze raz wszystkim dzięki za czytanie i opinie:-)
zgłoś
a ja bym tutaj usunął tylko pierwszy wers i uśmiechnął się do tego bardzo dobrego textu :)
zgłoś
nie jestem pewna czy masz na myśli ten pierwszy wers, który już Del, czy ten obecny...też uśmiecham się zza tego nieco ironicznego tekstu. dzięki:-)
zgłoś
teraz już tylko uśmiecham się :):) (chodziło mi o powtórkę tytułu w pierwszym wersie ale już go nie ma )
zgłoś
a dziś dzieje się ale złego...ciągle mam problem z czytaniem i komentowaniem bo wyrzuca mnie systematycznie
zgłoś
My, Kazubkowie, uważamy, że wystarczyłoby, gdyby odchodziły w góry.
zgłoś
prywatnie jestem za...uwielbiam góry:-))
zgłoś
Jestem ciekawa, bardzo ile autorka tego tekstu ma lat. I tylko o to proszę w odpowiedzi. Nie czuję się też urażona tekstem, chociaż ten rok przyniósł mi czterdziesty trzeci rok życia. Intryguje mnie"łapią frajera jak katar", że niby mają słabą odporność na frajerów? Jeśli to miała autorka na myśli to brawo.
zgłoś
sorry że się wtącę. Jak katar rozumiem że przypadkowo, w chwili słabości na tydzień, albo siedem dni;)))
zgłoś
no właśnie tego się obawiałam.
zgłoś
My, Kazubkowie, Joanno, uważamy, że Ty nie musisz odchodzić w góry.
zgłoś
bo już tam jestem:)
zgłoś
p.Joanno odpowiedź wysłałam drogą prywatną. dziękuję za czytanie i uśmiechy pod tekstem. pozdrawiam:-)
zgłoś
czyli tym samym zostałam zobligowana do milczenia na ten temat :)
zgłoś