przez moment wszystkie wiersze
tłoczą się wokół głowy
wyglądam jak lampka
w świetle ciem lub księżyc
który ziębnie od własnego chłodu
po skórze przebiegają dreszcze
szukając przejścia
na drugą stronę
nie mogę oddychać
/szkic, na gorąco podany - inspirowany/
z drugiej zwrotki wywaliłbym "podczas", a "zamarzania" zamienił na "zamarzając", hmm?; dobre, a w odniesieniu jeszcze lepsze :)
zgłoś
hej, Konrad, pominęłabym Ciebie przez nieuwagę. dziś sobie daruję ten tekst, bo nie mam do tego głowy. może jutro, pojutrze się przejaśni:-))) nie mniej, dziękuję:-)
zgłoś
i tak już zdążyłem strzelić focha ;) daj słowom odpocząć, a będzie dobrze :)
zgłoś
słowom jak słowom, sobie muszę dać odpocząć a wcześniej dokończyć "pracę domową". mykam. miłego wieczoru:-)
zgłoś
Jak dla mnie za dużo przerzutni. Mi bardziej pasuje pierwsza zwrotka, później chyba trochę pomysł wygasł. Pewnie tak nie było, ale ja mam takie odczucie. Tytuł jest mistrzem, ale reszta już nie spełniła moich oczekiwań. :(
zgłoś
cieszę się w imieniu pierwszej zwrotki( która się nieco posypała) i tytułu który ( tu cytuję autorkę komentarza) jest mistrzem:-). trudno w 3/5 minut napisać arcydzieło:-)) ale tylko tyle miałam od przeczytania wiersza Jarka do wyjścia z domu. reakcja była spontaniczna i takaż publikacja . przerzutnie zniwelowałam ale czy wiersz na tym zyskał? pewnie nie. co do pomysłu...w tej chwili nadaję się co najwyżej do łóżka:-)) ale wrócę. dziękuję za wypowiedź, pozdrawiam:-)
zgłoś
druga strona ciepła -ziębi.Patrz- lodówka;)))
zgłoś
wieś, na zewnętrznej były dreszcze - teraz jest mrowie, zatem druga w domyśle powinna być ciepła:-). tak mnie naszło po przeczytaniu twojego komentarza. dzięki serdeczne:-)
zgłoś
-:))
zgłoś
ładnie się pan p. Jurku uśmiecha to i ja się pouśmiecham -))))
zgłoś
Piękna pierwsza zwrotka :)
zgłoś
mam nadzieję że teraz to już jest więcej niż jedna:-))))
zgłoś
Cii, jestem w pracy. wieczorem odniosę się do wszystkich uwag i komentarzy. wstępnie dziękuję i pozdrawiam:-)))
zgłoś
pracuj, pracuj, a wszystkie myśli zbieraj... ;-)))
zgłoś
w pracy nie ma czasu na poezję, tam trzeba " trzeźwo" myśleć:-)))
zgłoś
..a mnie się podoba i już! miłego :-)
zgłoś
dzięki aga, bo nie mam już serca do pisania:-)))
zgłoś
nie masz serca do pisania? e....tam:) to jest nieuleczalne:)
zgłoś
pokombinowałabym jeszcze i wywaliła ćmy ( noż w co drugim tekście są i ten księżyc też, a w drugiej drugiej zmieniła pierwszy wers i jest fajnie:)
zgłoś
ale coś z tym sercem jest:-))))
zgłoś
mnie się podobała pierwsza wersja ...im głębiej tym ciemniej. ie tykam wierszy do emerytury:-))))
zgłoś
nie*
zgłoś
czy ja wiem, czy to o serce chodzi?
zgłoś
Nie przeciągam komentarzy, ubieram się w makijaż i wychodzę, do pracy:-). miłego hosska:-)
zgłoś
ja się czasem odrywam, nie mam wyjścia:) miłego oczy:)
zgłoś