Przeszycia

przez moment wszystkie wiersze
tłoczą się wokół głowy
wyglądam jak lampka
w świetle ciem lub księżyc


który ziębnie od własnego chłodu
po skórze przebiegają dreszcze
szukając przejścia
na drugą stronę
 
nie mogę oddychać
















/szkic, na gorąco podany - inspirowany/

Konrad Redus
28 june 2012 at 10:15

z drugiej zwrotki wywaliłbym "podczas", a "zamarzania" zamienił na "zamarzając", hmm?; dobre, a w odniesieniu jeszcze lepsze :)

report

oczy jak pustynia
28 june 2012 at 21:43

hej, Konrad, pominęłabym Ciebie przez nieuwagę. dziś sobie daruję ten tekst, bo nie mam do tego głowy. może jutro, pojutrze się przejaśni:-))) nie mniej, dziękuję:-)

report

Konrad Redus
28 june 2012 at 21:48

i tak już zdążyłem strzelić focha ;) daj słowom odpocząć, a będzie dobrze :)

report

oczy jak pustynia
28 june 2012 at 21:54

słowom jak słowom, sobie muszę dać odpocząć a wcześniej dokończyć "pracę domową". mykam. miłego wieczoru:-)

report

Gabriela Iwińska
28 june 2012 at 10:34

Jak dla mnie za dużo przerzutni. Mi bardziej pasuje pierwsza zwrotka, później chyba trochę pomysł wygasł. Pewnie tak nie było, ale ja mam takie odczucie. Tytuł jest mistrzem, ale reszta już nie spełniła moich oczekiwań. :(

report

oczy jak pustynia
28 june 2012 at 20:25

cieszę się w imieniu pierwszej zwrotki( która się nieco posypała) i tytułu który ( tu cytuję autorkę komentarza) jest mistrzem:-). trudno w 3/5 minut napisać arcydzieło:-)) ale tylko tyle miałam od przeczytania wiersza Jarka do wyjścia z domu. reakcja była spontaniczna i takaż publikacja . przerzutnie zniwelowałam ale czy wiersz na tym zyskał? pewnie nie. co do pomysłu...w tej chwili nadaję się co najwyżej do łóżka:-)) ale wrócę. dziękuję za wypowiedź, pozdrawiam:-)

report

Wieśniak M
28 june 2012 at 10:40

druga strona ciepła -ziębi.Patrz- lodówka;)))

report

oczy jak pustynia
28 june 2012 at 20:27

wieś, na zewnętrznej były dreszcze - teraz jest mrowie, zatem druga w domyśle powinna być ciepła:-). tak mnie naszło po przeczytaniu twojego komentarza. dzięki serdeczne:-)

report

Jerzy Woliński
28 june 2012 at 10:45

-:))

report

oczy jak pustynia
28 june 2012 at 20:28

ładnie się pan p. Jurku uśmiecha to i ja się pouśmiecham -))))

report

piórko
28 june 2012 at 13:23

Piękna pierwsza zwrotka :)

report

oczy jak pustynia
28 june 2012 at 20:28

mam nadzieję że teraz to już jest więcej niż jedna:-))))

report

oczy jak pustynia
28 june 2012 at 15:51

Cii, jestem w pracy. wieczorem odniosę się do wszystkich uwag i komentarzy. wstępnie dziękuję i pozdrawiam:-)))

report

Ame
28 june 2012 at 15:53

pracuj, pracuj, a wszystkie myśli zbieraj... ;-)))

report

oczy jak pustynia
28 june 2012 at 20:29

w pracy nie ma czasu na poezję, tam trzeba " trzeźwo" myśleć:-)))

report

agnieszka_n
4 july 2012 at 13:11

..a mnie się podoba i już! miłego :-)

report

oczy jak pustynia
5 july 2012 at 08:51

dzięki aga, bo nie mam już serca do pisania:-)))

report

hossa
5 july 2012 at 08:53

nie masz serca do pisania? e....tam:) to jest nieuleczalne:)

report

hossa
5 july 2012 at 08:55

pokombinowałabym jeszcze i wywaliła ćmy ( noż w co drugim tekście są i ten księżyc też, a w drugiej drugiej zmieniła pierwszy wers i jest fajnie:)

report

oczy jak pustynia
5 july 2012 at 08:56

ale coś z tym sercem jest:-))))

report

oczy jak pustynia
5 july 2012 at 08:58

mnie się podobała pierwsza wersja ...im głębiej tym ciemniej. ie tykam wierszy do emerytury:-))))

report

oczy jak pustynia
5 july 2012 at 08:58

nie*

report

hossa
5 july 2012 at 09:03

czy ja wiem, czy to o serce chodzi?

report

oczy jak pustynia
5 july 2012 at 09:04

Nie przeciągam komentarzy, ubieram się w makijaż i wychodzę, do pracy:-). miłego hosska:-)

report

hossa
5 july 2012 at 09:06

ja się czasem odrywam, nie mam wyjścia:) miłego oczy:)

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register