kiedy odszedłeś poczułam ulgę
że nie byłeś całym moim światem
i czas upływał
dalej wystarczyło myśleć
jak nie wpaść w pracoholizm
oraz na siebie
nawzajem dopiero we śnie
emocje grały pierwsze
skrzypce
kiedy odszedłeś poczułam ulgę
że nie byłeś całym moim światem
i czas upływał
dalej wystarczyło myśleć
jak nie wpaść w pracoholizm
oraz na siebie
nawzajem dopiero we śnie
emocje grały pierwsze
skrzypce
pierwsze sugerują tło conajmniej drugich;))))- ulga ... się zastanawiam czy odczułem po bądź co bądź kolejnym"pustym"doświadczeniu:)))- pozdrawiam niedzielnie:)))
zgłoś
protestuję, jakim pustym? każde doświadczenie jest ważne:-)))
zgłoś
protest przyjęty w iście salomonowym stylu;)))
zgłoś
Nie umiem powiedzieć, dlaczego mi się podoba, a podoba się bardzo! Słowo tekściary! ;)
zgłoś
skoro "słowo" to wierzę:-) dzięki łabędziku:-)
zgłoś
Sprytnie erotycznie i z melodią:)
zgłoś
panie Jurku, wiersz się niezmiernie ucieszył. dziękuję:-).
zgłoś
jeszcze myśli potykają się o wspomnienia, ale ta choroba mija...miłego:))
zgłoś
mówisz, że to choroba? wielkie dzięki Sam:-))
zgłoś
takie to proste a tak skomplikowane :) Potrafisz opowiedzieć zwyczajnie - pięknie
zgłoś
ładnie :)
zgłoś
świetne!
zgłoś
Tak!
zgłoś
baristo, Tobie i innym czytającym, których przegapiłam pod tym tekstem, serdeczne dzięki:-)
zgłoś
rewelacja, myśleć jak nie wpaść w pracoholizm oraz na siebie - precyzyjnie cudna koroneczka :))
zgłoś
I mieć taką podzielność uwagi, żeby i myśleć i nie wpaść!
zgłoś
ale życie swoje, świadomie wpada się w to pierwsze:-). absurdalny świat:-))). dzięki doro(t) ko:-)
zgłoś
a my swoje :) eh i jeszcze nie uczymy się na błędach, albo tylko czasami :)
zgłoś
człowiek myśl,i że nie wpada, a jeśli nawet widzi to to łudzi się, że wyjdzie z takiej "błahostki" :-)))
zgłoś
ale ta naiwność może zdziałać też dobro, trochę jak placebo :)
zgłoś
w końcu wszelkie przeczucia i wszystkie dewizy wiodą do wyobrażeń:-))
zgłoś
tak pięknie grasz..
zgłoś
alt art, nie chcę ale...:-)))
zgłoś
a może to same skrzypce grają..
zgłoś
już na to wpadłam:-)))
zgłoś