Niech się marszczą nosy.
Niech podnoszą głosy.
Luzik!
Niech targają włosy,
lub piszą donosy.
Guzik!
Próbują wykosić,
bo mają mnie dosyć.
Buzi!
Im zacieklej szczują -
bardziej motywują
ludzi!
A jakież to słowo
aż tak bardzo złości,
że przedziwną zmową
przesiąkli do kości?
Może to jest "OPÓR",
albo "PRAWDOMÓWNOŚĆ"
lub " PRZYJAŹŃ Z OKOPÓW"?
Raczej zwykłe g....
zrobione z zawiści, że po prostu TRWAM.
Coś, czego nie mają,
a ja to coś znam!
Niech się marszczą nosy...
coś na zasadzie: całujcie mnie w d... i tak jestem lepszy... Marku, może i szerzysz demagogię, ale robisz to w świetny sposób, Ciebie chce się czytać
zgłoś
To reakcja na dotykające mnie hackerskie infiltracje w nieustannych próbach cenzurowania internetu. Kolejny raz zmagam się z ich technicznymi "zagrywkami" usuwając różne adware i malware. Tym impulsywnym wierszem rozładowałem trochę nagromadzone emocje.
zgłoś
lepiej tak niż nie wytrzymać i z karabinem wpaść na pocztę albo do innego urzędu
zgłoś
rewelacyjne podsumowanie :))) pozdr. K
zgłoś