31 października 2011
Projekt Blue Beam
Kiedy życie zmieniło się w film,
a sen stał się telewizją.
Gdy najwięcej powie nam mim,
a szczerość jest hipokryzją,
Gdy o zachwyt jest tak trudno,
a tak łatwo spotkać strach -
myśl się staje wodą brudną
wsiąkającą w grząski piach.
Nie powraca już obrazem,
jakby sprały się marzenia.
Prawo budzi twą odrazę,
a sprawiedliwości nie ma.
Jutro jest bardzo odległe.
Wczoraj całkiem zapomniałeś.
Żyjesz życiem równoległym
bez refleksji i na pałę.
Czujesz się penetrowaną
solą w oku niewidzialnych,
Lękasz się przed każdą zmianą
warunków i tak fatalnych,
ale na wszystko się godzisz,
bo nie jesteś już podmiotem.
W niewidzialnej klatce chodzisz.
Snujesz się tam i z powrotem.
Nie dostrzegłeś zmiany czasu -
chwili, gdy włączono program.
Nie zbudził cię skrzyp zawiasów,
kiedy zamykano dobra.
Widziałeś - czego nie było.
Nie wiedziałeś kto jest kim.
Dawne życie się skończyło,
a zaczynał się Blue Beam.
21 marca 2026
wiesiek
21 marca 2026
sam53
21 marca 2026
violetta
21 marca 2026
dobrosław77
20 marca 2026
smokjerzy
20 marca 2026
wiesiek
20 marca 2026
sam53
19 marca 2026
sam53
19 marca 2026
wiesiek
18 marca 2026
wiesiek