18 października 2011
Dzwoniłaś...
Dzwoniłaś, że chcesz wrócić, by znowu stworzyć dom.
Że już się nie chcesz uczyć, jak trzeba iść pod prąd.
Mówiłaś bym posprzątał i wszystko poukładał,
a u mnie strach po kątach kłopoty przepowiada.
Ktoś stale pięścią tłucze w zamknięte okiennice.
Sam nie wiem, czy mam zostać? Czy wyjść już na ulicę?
Światła prawie nie widać. Nadzieja uleciała.
Czy mógłbym Ci się przydać? Czy lepiej byś została?
Sam jakoś tu wytrzymam, bo wiem, że gdzieś tam jesteś.
Może, gdy minie zima, nasz stary dom przewietrzę.
Nie zapominaj, proszę i czasem uśmiech przyślij.
Z nim łatwiej troski znoszę, gdy wszyscy z domu wyszli.
19 marca 2026
sam53
19 marca 2026
wiesiek
18 marca 2026
wiesiek
18 marca 2026
violetta
17 marca 2026
wiesiek
17 marca 2026
sam53
16 marca 2026
Jaga
16 marca 2026
wiesiek
16 marca 2026
Jaga
15 marca 2026
wiesiek